W styczniu czeka nas niecodziennie zaćmienie Księżyca - Super Krwawy Księżyc Wilka

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com, Wikimedia Commons

Już 21 stycznia wystąpi rzadkie zjawisko astronomiczne nazywane „Super Krwawym Księżycem Wilka”. Składa się na nie kilka zjawisk zachodzących w tym samym czasie. Zaćmienie będzie można obserwować w godzinach porannych czasu polskiego.

Superksiężyc to nazywa Księżyca w pełni, znajdującego się w perygeum swojej orbity. Osiąga on wówczas najmniejszą odległość od Ziemi. Księżycem Wilka natomiast nazywa się pierwszą styczniową pełnię w nowym roku. Krwawy Księżyc pojawia się, kiedy naturalny satelita przybiera czerwoną barwę podczas pełni.

 

Faza całkowitego zaćmienia rozpocznie się o godzinie 5:41 czasu polskiego i potrwa do godziny 6:44. Wcześniej i później będzie można obserwować częściowe zaćmienie. Najlepsze warunki do obserwacji będą panowały w obu Amerykach. W Polsce zaćmienie będzie widoczne na zachodzącym Księżycu.

W nadchodzącym roku nastąpi sześć zaćmień obserwowalnych z Ziemi, w tym całkowite zaćmienie Słońca nad Ameryką Południową, które nastąpi 2 lipca. Pierwsze zaćmienie Księżyca miało miejsce już 6 stycznia, jednak mogli je obserwować wyłącznie mieszkańcy północnej Azji.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: B
Portret użytkownika B

Redaktorka, która pracuje z nami od ponad 3 lat. Specjalizuje się w tematyce medycznej i zdrowym żywieniu. Często publikuje na portalu medycznym tylkomedycyna.pl



Komentarze

Portret użytkownika Ex-pet

"Jak to geniusze

"Jak to geniusze wytłumaczycie? Czekam."

 

To nie zjawisko wymaga tłumaczenia, a Twoja niewiedza w parze z ignorancją... więc proszę bardzo:

 

"Czy na prawdę zdarzają się zaćmienia Księżyca przy jednoczesnej widoczności Słońca nad horyzontem? To możliwe w obecnym modelu astronomicznym. Dlaczego? Otóż nie jest tak, jak głosi film, że model ten postuluje konieczność idealnego ustawienia się w jednej linii Ziemi pomiędzy Słońcem i Księżycem. Po pierwsze Księżyc jest obiektem rozciągłym o określonej średnicy swojej tarczy, a to już pozwala na pewne wychylenie od kąta 180 st. jaki to niby jest niezbędny w jego zaćmieniu. Dalej, są różne stopnie głębokości zaćmienia. Oprócz całkowitego, kiedy Księżyc musi w całości znaleść się w pełnym cieniu Ziemi, są też częściowe, gdzie przemyka on przez jej półcień. Półcień zakreśla stożek rozszerzający się im dalej od Ziemi i sięga swoim brzegiem daleko poza  wspomniany kąt 180 st. Obrazuje to wielokrotnie ilustrowany schemat przebiegu zaćmienia, gdzie mamy ukazane rozchodzenie się cienia z półcieniem:

 

Jak widać półcień faktycznie sięga daleko poza oś Słońce - Ziemia - Księżyc wyznaczaną kątem 180 st. Źródło: domena publiczna.

 

Wyobraźmy sobie teraz sytuację z uwzględnieniem wspomnianych  skrajnie zaznaczonych czynników: Księżyc wchodzi w zaćmienie samym tylko swoim brzegiem, i nie zapuszcza się dalej niż na obrzeża półcienia Ziemi. Dołóżmy do tego, że znajduje się w najbliższym Ziemi punkcie swojej orbity. Będzie znacznie wychylony poza kąt 180 st, daleki od znajdowania się w jednej linii z Ziemią i Słońcem, a jednak będzie to jego zaćmienie. Jest jeszcze jedno, ostatnie zjawisko jakie spotęguje cały efekt. To refrakcja atmosferyczna, dosłownie "wyciągająca" widok tego co znajduje się już pod horyzontem nad niego. Można przekonać się jak wielce oglądając właśnie takie nietypowe zaćmienia lub częściej po prostu Księżyc w pełni, a więc z konieczności znajdujący się już po przeciwnej stronie nieba niż Słońce, a jednak wciąż przy jego współobecności, wkrótce nim jedno zacznie zachodzić choć drugie już wzejdzie. Jak widać ustawienie się w jednaj linii jest niezbędne dla wystąpienia zaćmienia, choć nie musi być perfekcyjne.

 

Twardy orzech do zgryzienia

Zaćmienie Księżyca daleko od linii Słońce - Ziemia, np przy kącie 90st: znajdźcie chociaż jedno takie i obliczcie kiedy nastąpi kolejne. Chętnie zobaczę ja i reszta ludzkości kwadrowy lub sierpowy Księżyc ginący w ciemnościach."

 

https://krzywaziemia.blogspot.com/2018/07/polemika-z-real-world-totalne-zacmienie.html

Portret użytkownika baca

bredzisz... ten rysuneczek

bredzisz... ten rysuneczek nie jest w skali więc przekłamuje, w skali ziemia jest jak 5 zł a księżyc jak 1 gr a Słońce jak genetycznie zmodyfikowany arbuz....

oddalone od siebie sa w tej skali o kilometry a nie centymetry więc nie wysilaj się na pomiary kątów z dupy wziętych...

twój przedmówca ma rację bo wiele razy widziałem wysoko na niebie i słońce i księżyc jednocześnie i chociaż w tej sytuacji powinna być przecież pełnia to guzik z tego... i wytłumacz skąd na nie zasłoniętym ziemią księżycu sa wówczas fazy? no skąd skoro kompletnie nic go nie przysłania żadnym cieniem?

 

Portret użytkownika Hejka

Zauważyłeś może że pełnia

Zauważyłeś może że pełnia najczęściej zdarza się w nocy nigdy za dnia!? Księżyc i Słońca są razem za dnia, gdy Księżyc zbliża się do nowiu!!! Czyli gdy jest oświetalana jego druga strona i jest pomiędzy Ziemią a Słońcem. Gdy Księżyc zbliża się do nowiu, widzimy jak noc przetacza się po jego widocznej stronie. Przypominam Księżycowa noc trwa 2 tyg. nie 12 godz. właśnie z powodu jak porusza się w przestrzeni trójwymiarowej. Trochę wyobraźni przestrzennej. Zaćmienie Księżyca zachodzi zawsze kiedy jest w pełni lub blisko pełni i nigdy inaczej się nie zdażyło. Pełnia jest tylko wtedy gdy Księżyc jest za Ziemią bo tylko w ten sposób może być oświetlona bliższa strona. Dlaczego w czasie Pełni nie zaawsze jest zaćmienie Księżyca? Bo Księżyc nie obiega Ziemi idealnie po płaszczyźnie Ziemia-Słońca, a raz jest nad i pod tą płaszczyzną. Stąd zjawisko libracji Księżyca o którym pewnie w ogóle nie słyszeliście (malutki ułamek widocznej drugiej strony Księżyca, gdy on jest pod lub nad płaszczyzną Ziemia-Słońce).

Teraz to zupełnie się pogrążyliście. Totalny brak wyobraźni przestrzennej. 

Portret użytkownika Kimbur

Nie masz racji z tymi

Nie masz racji z tymi pełniami. Słońce oświetla tylko część Księżyca - jedną stronę (z tego czy innego boku) - i tę stronę widzimy. Oczywiście, o ile nie jest to jakąś tam wizualizacją czy czymś tego typu.

Portret użytkownika Ex-pet

Rysunek nie miał być skalowy

Rysunek nie miał być skalowy tylko pogladowy, nie chodziło w nim o idealne odwzorowanie kątów a o sama zasadę, jako jej ilustracja sprawuje się świetnie... Czy Ty w ogóle rozumiesz czemu on miał służyć i co tam przytaczam? Raczej nie, bo sie do tego nie odnosisz... więc o czym ta dyskusja??

 

"wiele razy widziałem wysoko na niebie i słońce i księżyc jednocześnie i chociaż w tej sytuacji powinna być przecież pełnia to guzik z tego"

 

Twoim zdaniem pełnia powinna być kiedy Księżyc i Słońce są razem na niebie?? Może zorientuj sie najpierw co jest pięć, zanim coś napiszesz i wtedy wróć. Jednoczesna obecnosc Słońca z Księzycem WYSOKO na niebie wyklucza pełnie. Jestem ciekaw skąd czerpiesz te rewelacje?

 

Twoja nieznajomosć dziedziny którą próbujesz tutaj negować urąga mi, a nierozumienie i brak odniesienia do treści wręcz obraża.

Portret użytkownika baca

no przecież to logiczne że

no przecież to logiczne że oświetlony całkowicie księżyc powinien być w pełni. Pełnie przecież są, prawda? Nawet w nocy kiedy Słońca nie widać.

powtarzam więc pytanie: dlaczego NIE ZAWSZE są pełnie kiedy NIC Księżyca nie zasłania?

możesz zrobić mi rysuneczek poglądowy jak słońce ziemia i księżytc tworzą trójkąt w którytm słońce bez przeszkód świeci na księżyc a... pełni ni ma. jestes ekspertem w tej dziedzinie więc nie krępuj się...

podpowiem ci gdzie szukać prawdy: pseudo nauka twierdzi że światło księzyca to światło odbite, wyłącznie światełko od słońca odbite.

oczywiście to gówno prawda bo barwa światła słońca jest ciepła - te światło grzeje i niesie życie, natomiast światło księżyca ma barwę zimną - jest antyseptyczne niczego nie grzeje i zabija życie

w słonecznym świetle rozkwita to co żyje w blasku księżyca gnije to są dwa zupełnie różne rodzaje światła a nie jakieś światło odbite...

no ale nie matrw się moimi wywodami i zrób rysunek, to może szczaisz że coś nie tego z fazami które są kiedy wg nauki powinna być pełnia 

 

Portret użytkownika Hejka

Pełnie byłyby zawsze, gdyby

Pełnie byłyby zawsze, gdyby to Ziemia byłaby źródłem światła. Źródłem światła jest słońce. Z perspektywy Ziemi, pełnia zachodzi tylko w nocy w memencie gdy cała widoczna tarcza jest oświetlona, dzieje się tak gdy jest linia Słońce-Ziemia-Księżyc, za dnia możemy doświadczyć nowiu, gdy widoczna strona jest nie oświetlona na linii Słońce-Księżyc-Ziemia. Proste. Stany pomiędzy np pierwsza kwadra i ostatnia kwadra zachodzą gdy te trzy ciała nie są na linii, wtedy Księżyc jest widoczny częściowo w nocy częściowo za dnia. Poniżej rysunek poglądowy nie w skali, ale oddający to zjawisko faz Księżyca i ich widoczności za dnia i nocy. Dziękuję do widzenia.

http://tunele-foliowe.pl/wp-content/uploads/2012/05/fazy-ksiezyca1.jpg

https://pl.wikipedia.org/wiki/Libracja proszę poczytać, dlatego nie za każdą pełnią Księżyc trafia w cień Ziemi.

I jeszcze to uwaga też nie w skali ale widać na czym to wszystko polega https://www.youtube.com/watch?v=4GWBeLjj2C0

Strony

Skomentuj