W Rzymie wszyscy czekają na trzęsienie ziemi, które może nastąpić 11 maja

Kategorie: 

Źródło: internet

Każdego roku mieszkańców Rzymu w przeddzień 11 maja obejmuje niepokój, a wielu nawet decyduje się opuścić swoje domy, aby akurat ten dzień spędzić poza miastem. Całe zamieszanie wywołał jeszcze w 1915 roku, znany sejsmolog Raffaele Bendandi. Problem w tym, że obliczył dokładnie datę, ale nie podał roku.

 

Bendandi rzeczywiście był członkiem Włoskiego Towarzystwa Sejsmologicznego, ale jego teoria pozwalająca na przewidywanie zjawisk sejsmicznych ma wiele wspólnego z astronomią. Bendandi wierzył, że ruch płyt tektonicznych i w skutku trzęsienia ziemi są rezultatem odpowiedniego ustawienia planet, Księżyca i Słońca i, że są doskonale przewidywalne.

Mimo, że jego teoria została odrzucona przez naukowców, przewidywania dokonane za jej pomocą kilkukrotnie okazywały się niezwykle dokładne. Udało mu się na przykład przewidzieć trzęsienia ziemi 13 stycznia 1915 w miejscowości Avezzano, na skutek którego 3000 osób zginęło. Przypisuje mu się również przewidzenie trzęsień ziemi w Senigallia w 1923 roku i we Friuli w 1976 roku, kiedy zginęło 1000 osób. Ostrzegał wtedy władze miasta, ale nie został wysłuchany.

Raffaele Bendandi

Precyzja wyliczeń Bendandiego była tak duża, że we wspomnianym 1923 przewidział wstrząsy, które wydarzyły się w centrum Włoch i pomylił się tylko o dwa dni. Za swoją pracę cieszył się przychylnością faszystowskiego dyktatora Benito Mussoliniego i otrzymał nawet tytuł szlachecki. Został też poproszony o nie robienie więcej przepowiedni by uniknąć paniki. Mimo tego, że nie żyje od 1979 roku, jego daty przyszłych trzęsień ziemi po dziś dzień robią wielkie wrażenie na Włochach.

 

Ostatnia duża panika miała miejsce 11 maja 2011 roku. Ludzie uwierzyli wtedy, że w Wiecznym Mieście może dojść do ogromnego trzęsienia ziemi i rozumujac logicznie, woleli wyjechać z Rzymu. W lokalnych firmach zauważono, że jedna na pięć osób bierze wolne tego dnia a wielu nie posłało dzieci do szkół i pojechało nad morze lub gdzieś na wieś. 

 

Wygląda na to, że w tym roku może być podobnie, bo znowu nadchodzi 11 maja i ludzie ponownie będą się zastanawiali czy to już teraz dojdzie do tego wielkiego wstrząsu zapowiadanego przez Raffaela Bendandiego. W każdym razie, co roku władze muszą wzywać mieszkańców do zachowania spokoju, nadawane są specjalne programy radiowe i telewizyjne, uspokajające ludzi. Mimo to panika trwa, co jest tłumaczone wpływem w rozpowszechnieniu tej teorii przez sieci społecznościowe. 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Trwam na tej planecie tylko dlatego że wierzę iż zobacze jej koniec .To będzie ostatnia i zarazem najpiękniejsza rzecz jaką zobaczę.

Portret użytkownika ono mat opeja

To nie tak. Zaczal pisac 1105

To nie tak. Zaczal pisac 1105 i nie dokonczyl... umarl. Dynioglowi mysleli, ze to 11 maj... i sie pomylili. Chodzilo o to, iz   10001010001_2 zwane tez MCV to iloczyn liczb pierwszych 5*13*17, ktore jest potocznie kodowane jako U+0451, i sprezentowane jako "ë". 11 maja. 11.05. Massey ferguson 1105. Shok

PS Ktos czytal oryginalne zapiski pana Bendandiego?

 

Portret użytkownika Dawid56

Istnieje jednak pewna

Istnieje jednak pewna zbieżność z przepowiednią Nostradamusa , która też mówi o 11 maja ( 20 stopień Byka)

Sol [też: Grunt] 20 w ciągu Byka jakże mocno lądem ma zatrząść,
Wielki teatr wypełniony zrujnuje:
Powietrze, niebo i ląd ma zaciemnić i zmącić,
Wówczas niewierny Bóg i święci popłyną

 

Portret użytkownika H.Piotrowski

11 maja Slonce jest w Baranie

11 maja Slonce jest w Baranie. W Byku znajdzie sie 15 maja. Tak pokazuja efemerydy i wszystkie programy astronomiczne. Cytowane bledne dane pochodza z ptolemajskiego ukladuzodakalnego ciagle uzywanego w astrologii i zwanego zwrotnikowym. Podane tam pozycje planet nie maja nic wspolnego z ich prawdziwym polozeniem na niebie,

Skomentuj