W rezerwacie Himachal w Indiach znaleziono ponad 1700 martwych ptaków

Kategorie: 

Źródło: www.Travellingcamera.com

Naczelny urzędnik okręgowy miasta Kangra, Rakesh Kumar Prajapati wprowadza zakaz zbliżania się ludzi i trzody na teranie o promieniu jednego kilometra od jeziora Pong Dam.

Około 1700 ptaków migracyjnych, większość z nich należąca do gatunku Gęsi Tybetańskiej, zostało znalezionych martwych w okolicach jeziora Pong Dam. Zmusiło to lokalne władze do zawieszenia ruchu turystycznego w rejonie. Jako przeciwdziałanie dla potencjalnego wybuchu ptasiej grypy zakazana została również sprzedaż, kupno oraz eksport jakiegokolwiek gatunku drobiu, ptactwa i ryb. Zakazy te będą obowiązywać do odwołania.

 

Takie środki ostrożności zostały zastosowane, ponieważ w trzech innych indyjskich stanach zanotowano przypadki ptasiej grypy. Oprócz zakazu zbliżania się na odległość 1 kilometra od jeziora, wprowadzona została strefa obserwacji w promieniu 9 kilometrów od zbiornika, w celu monitorowania incydentu.

 

Ptasia grypa to silnie zakaźna choroba atakująca układ oddechowy ptaków, który wywoływany jest przez wirusa grypy H5N1. W niektórych wypadkach wirus może przenosić się na ludzi. Indyjski rząd potwierdził występowanie ptasiej grypy w rejonach Alappuzha i Kottayam. Około 12000 kaczek zmarło z powodu zakażenia, a ministrowie ogłaszają, że kolejne 36000 może zostać odstrzelone w celu uniknięcia epidemii.

 

W stanie Rajasthan znaleziono steki zarażonych kruków, potwierdzone przypadki znaleziono w miastach Jhalawar i Jaipur. Może to oznaczać, że Indie czeka walka z kolejną epidemią wirusa.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: Zmrozik
Portret użytkownika Zmrozik

Komentarze

Portret użytkownika Quark

Pomyśl ... czy anteny

Pomyśl ... czy anteny nadajników 5G ktokolwiek umieszcza przy jeziorach , lasach i górach ? A może ich anteny są skierowane w "niebo" żeby zamiast ich moc ukierunkować do odbiorników , raziły niewinne ptactwo ? Myślisz , że oni tam głupi są i nie pobrali ani jednej próbki martwego ptaka do zbadania ... ?

Skomentuj