W Republice Południowej Afryki doszło do zapłonu powierzchni Ziemi

Kategorie: 

Źródło: Internet

Zespół naukowców z RPA udał się w piątek 12 sierpnia do prowincji Limpopo, aby określić przyczynę dziwnego pożaru ziemi występującego we wsi Zaaiplaas.

 

Pod koniec lipca, zjawisko zostało zgłoszone miejscowym władzom. Informowano o niezwykłych przypadkach pożarów, a także o pojawieniu się szarej mazi i pyłu nieobecnego zwykle w bagnistym terenie na obrzeżach miejscowości.

 

Przedstawiciele służb odwiedzili wioskę i okazało się, że dym i ogień zaczął się wydobywać około 3 tygodnie temu. Od gorącego popiołu obrażenia odniosły do tej pory trzy osoby. Ogień spalił już powierzchnię boiska, a grunty w tym obszarze, przypominają okolice aktywnego wulkanu.

Ekspertom nie udało się ustalić przyczyny pożaru gruntu i zasugerowali, że możemy mieć do czynienia z aktywnością wulkaniczną.  Aby rozstrzygnąć co do przyczyny pożaru, konieczne jest dokonanie dodatkowych analiz. Oczekuje się, że wyniki kolejnych badań pojawią się w przyszłym tygodniu. Według władz, nigdy przedtem nie zanotowano czegoś takiego w tej prowincji.

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 4.7 (3 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika Piotr Mijas

Naukowwcy niech wreszcie

Naukowwcy niech wreszcie powiedzą ze nic nie wiedzą o tym naszym świecie a tam prawdopdobnie płoną ich dyplomy naukowe wzięte z dupy i poparte teoriami z dupy im wyssanych i niech się zajmą ociepleniem klimatu za pieniądze i teorią bezwzględności pieniądza rodszildów ogłupianiem naukowo udokumentowanym Mas pracujących edukacją wielu pokoleń i pewnikami nie wiedzy

Portret użytkownika ironhead

To USraelowi pali się grunt

To USraelowi pali się grunt pod nogami. Serio mówię Smile Pewnie mieli tam bazę pod ziemią i teraz ktoś (ch** wie kto, ale technologię mają za**bistą) trochę ich przysmażył. Podejrzewam, że w miarę upływu czasu takich przypadków będzie coraz więcej. Poukrywało się to towarzystwo pod ziemią, bo wiedzą że ich czas się skończył. Biedaczki, nie spodziewali się, że sami wykopali sobie groby... A że trochę przy tym trawy się spaliło i paru murzynów się poparzyło, to już trudno. Jakieś koszty muszą być.

Portret użytkownika Natenczas Wojski

Szczerze mówiąc nie wierzę,

Szczerze mówiąc nie wierzę, aby było to coś nadzwyczajnego. Przypomina to zwykły pożar torfowiska, nie żaden wulkan. Tym bardziej, że jest tu mowa o terenie bagiennym. Znam to zjawisko od dzieciństwa. Wakacje nieraz spędzałem u dziadków w mieście Biała Podlaska (woj. lubelskie), gdzie niemal w centrum miasta od zawsze były niskie, podmokłe łąki nad rzeką Krzną. Otóż wiele razy podczas letnich upałów i dotkliwej suszy pokłady torfu tam zalegające ulegały zapłonowi. Czy był to samozapłon czy umyślne podpalenie - różnie się mówiło. W każdym razie rezultat był taki, że owe torfowiska płonęły potem całymi tygodniami i miesiącami obficie dymiąc i nasączając zapachem pogorzeliska całe miasto, gdy wiatr wiał akurat z tamtej strony. Nikt tych pożarów nie usiłował gasić - ponoć to niewykonalne - a nam, dzieciom zabraniano zbliżać się do tamtego rejonu mówiąc, że grozi to zapadnięciem się w ognistą otchłań. Może akurat w RPA mają coś podobnego choć dziwne, że tam właściwie dymu nie widać... 

Portret użytkownika jaa

w serwisie twojapogoda.pl

w serwisie twojapogoda.pl jest artykuł z http://www.geekweek.pl/aktualnosci/26994/cos-sie-dzieje-za-plutonem który pozwolę sobie tu skopiować:

"

Od lat naszą wyobraźnię pobudza "Planeta X", "Nemezis" - potencjalna dziewiąta planeta znadująca się gdzieś na dalekich rubieżach Układu Słonecznego. A teraz astronomowie ponownie donoszą, że za Plutonem dzieje się coś bardzo, bardzo dziwnego.

Obiekt nazwany na razie przez astronomów Niku, który odkryto z pomocą hawajskiego teleskopu Pan-STARRS, i który ma średnicę około 200 kilometrów zdaje się mieć przedziwną orbitę prostopadłą do płaszczyzny obrotu pozostałych planet, ale to nie wszystko, bo obiekt ten zdaje się obracać wokół Słońca do tyłu - w przeciwnym kierunku niż wszystkie pozostałe planety.

Niku obecnie znajduje się ponad płaszczyzną Układu Słonecznego i porusza się w górę, a oznacza to, że coś, jakiś nieznany obiekt o dużej masie, musiał nadać Niku pęd, a zatem w dalszych rejonach Układu Słonecznego dzieje się dużo więcej niż nam się zdawało.

Czy to sprawka tajemniczej Planety X? Niestety na to pytanie nie mamy na razie odpowiedzi, jednak astronomowie będą bacznie się przyglądać temu co dzieje się za Plutonem. Być może jakieś wielkie odkrycie czai się tuż za rogiem. Póki co jednak nie ma żadnego wyjaśnienia dla tajemniczego Niku.

Źródło: New Scientist, Zdj.: By ESO (http://www.eso.org/public/images/eso0638a/) [CC BY 4.0], via Wikimedia Commons"

 

Portret użytkownika jaa

podobne informacje o gorącym

podobne informacje o gorącym gruncie pojawiały się też już z 15-20 lat temu więc to nic nowego. Nie wiem, czy region ten sam, ale były. To, że media nie o wszystkim informują, to jedno, to, że różne sprawy dzieją się niemal ciągle, a przynajmniej cyklicznie, to drugie.

Portret użytkownika Mojeimię44

Tak jak pisalem rok temu, pol

Tak jak pisalem rok temu, pol roku temu i teraz pisze. Naukowcy sie jeszcze nie raz zdziwia. Takie rzeczy beda sie dzialy. To to jeszcze nic to sie dopiero rozkreca. Sami widzicie jaki haos na swiecie powstal. Balagan w naturze i wsrod ludzi. Jedno jest tylko zsynchronizowane wlasnie to, ze wszystko rozwala sie w jednym czasie.A to to juz sila wyzsza.

Strony

Skomentuj