W okolice Syrii i Iranu ściągają siły wojskowe

Kategorie: 

Lotniskowiec Admirał Kuzniecow

Amerykańskie, rosyjskie, francuskie i brytyjskie siły morskie i lotnicze ruszyły do wybrzeży Syrii i Iranu, dwóch najbardziej gorących miejsc na Bliskim Wschodzie.


Rosyjski lotniskowiec "Admirał Kuzniecow" jest wciąż (od 08 stycznia) zakotwiczony w syryjskim porcie Tartus. Przebywa tam z nim niszczyciel "Admirał Chabanenko" i Statek do zwalczania okrętów podwodnych "Jarosław Mądry". 

 

Aby przeciwdziałać ruchowi Rosji, Francja wysłała w okolice Tartus niszczyciel Forbin. Wojskowe źródła, na które powołują się portale, poinformowały o znacznym zwiększeniu w ciągu ostatnich 48 godzin ilości zachodnich sił morskich u wybrzeży Iranu, Zatoki Perskiej i Morza Arabskiego.

 

Sytuację zagrożenia frachtu ropy zaprezentował Teheran zdecydowany zrealizować swoje groźby i zamknąć cieśninie Ormuz. Wielka Brytania wysłała w region Zatoki Oman niszczyciel klasy Daring, uzbrojony w nowe technologie, zdolne zestrzeliwać rakiety. Prawie w tym samym czasie co Brytyjczycy przypłynął francuski lotniskowiec "Charles de Gaulle."

 

Według tych samych źródeł, duży bezzałogowy dron bojowy UAV RQ-4, wzniósł się z pokładu amerykańskiego lotniskowca Stenning w celu rozpoznania wybrzeży Iranu. Stenning i jego grupa bojowa pływają w Zatoce Oman stanowiącej wejście do Cieśniny Ormuz. 

 

UAV RQ-170 to ten sam model, który niedawno został przechwycony przez Iran. Była to zresztą brawurowa akcja polegająca na zakłóceniu sygnału satelitarnego, co spowodowało przełączenie drona w tryb awaryjny i jego automatyczną próbę lądowania we wcześniej zdefiniowanej bazie. Irańczycy oszukali GPS emitując jego sygnał i korzystając z lotniska w Iranie na podobnej wysokości nad poziomem morza co to docelowe z Afganistanu. Ogłupiony robot po prostu wylądował na terytorium wroga.

 

Amerykanie nie pomni porażki nadal konsekwentnie stawiają na wykorzystanie dronów bojowych i już zapowiedzieli, że RQ-170 będą patrolować Cieśninę Ormuz.

 

Dowódca marynarki irańskiej, admirał Habibollah Sayar powiedział w telewizyjnym wystąpieniu w niedzielę, że Cieśnina Ormuz jest pod pełną kontrolą sił morskich Iranu i stan ten trwa już wiele lat. Również w niedzielę, gen. Martin Dempsey, przewodniczący U. S. Joint Chiefs of Staff, ostrzegł w wywiadzie dla CBS w sposób niebudzący wątpliwości, że Iran ma możliwość blokowania Cieśniny Ormuz.

"Gwarantujemy, że jeśli to nastąpi, będziemy działać" powiedział generał Dempsey

W tym samym programie pojawił się amerykański Sekretarz Obrony Leon, Panetta, który ostrzegł przed szybką, zdecydowaną amerykańską odpowiedzią na wszelkie irańskie próby zamknięcia frachtu w Cieśninie Ormuz. 

 

Eskalacja wojskowego napięcia z Iranem i Syrią w ostatnich dniach wynika nie tylko z szybkiego postępu Iranu w produkcji broni nuklearnej, ale z powodu, że państwa zachodu i Izrael obawiają się, że Teheran i Damaszek zdecydują się wspólnie realizować swoje plany militarne w Zatoce Perskiej.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika Danuta Ignatiuk

  Czarne,ołowiowe chmury

 Czarne,ołowiowe chmury przechodziły nad Polską 13 IX 1972,13 IX 1975,31 XII 1978...26 IV 1986,13 V 1986 i jakoś w polskim radio i telewizji nie było o tym słowa,kiedy to wybuchały reaktory atomowe w Dubnie na Ukrainie lub kiedy pijane rosyjskie dowództwo wystrzeliwało rakietę średniego zasięgu z głowicą nuklearną 31 XII 1978 r A potem już prawie co roku aż do dziś na terenie dawnego ZSRR były notoryczne awarie w reaktorach atomowych!Albo 13 VII 1997r,kiedy Ukraińcy zostali przyłapani na rzece Bug,gdy ulewali płynne paliwo nuklearne do polskiej rzeki i pozostałe promieniotwórcze odpady.Przypominam,że w Polsce w tym dniu mieliśmy "powódź 1000-lecia", wody Odry zalewały stare piastowskie miasto Wrocław-13 VII 1997.Kolejne powodzie w Polsce to:13 VII 2001 w świętokrzyskim,13 VII 2009-nad Bugiem,5-13 VII 2010 w Sandomierzu oraz w dawnym woj.tarnobrzeskim.Tak wypełniali "satanistyczne machiny",które odkryłam.Przyniesli szkody ludziom i Polsce.Tak pracowały ich testy psychologiczne i "rozwody"A efekt jest widoczny dziś:Święta Bożego Narodzenia roku 2011 oraz Sylwester 2011 i 1 I 2012 czyli Nowy Rok -niebo było czarne,siarczysta ulewa i dodatnia temperatura w środku zimy,zupełnie jak wiosną.Widocznie Niebo i Ziemia się obraziły za to,co robili Uraińcy i wyszydziły religię katolików,prawosławnych,protestantów i pozostałe odłamy religijne.Zabrakło odważnych ,którzy mogli by o tym wspomnieć!Taka sceneria za oknem nie pasuje do świątecznej choinki i oprawy całych świąt.Dalej niech tchórze chowają głowy w piasek,a zobaczą jaki los zgotowali swoim rodzinom,krewnym,najbliższym i narodom Europy.Narazie umiera cała cywilizacja białego czlowieka.Wystarczy pójść na cmentarze,żeby widzić jasno,co to jest. Danuta Ignatiuk 

Portret użytkownika bolek

Też tak czuję, ze konfliktu

Też tak czuję, ze konfliktu na miarę globalnego (III W.Ś.) nie będzie. Strażnicy istniejącego status quo raczej wolą karmić nas strachem (np. tego typu wieściami) niż zabijać "dojną krowę" w myśl zasady, że dobry niewolnik, to zastraszony niewolnik. To już nie te czasy, co w I i II wojnie światowej. Teraz wszystko opiera się na mega globalizacji, komputeryzacji, internecie itd. Ludzie stali się zbyt wygodni i delikatni, tak mocno uzależnili się od nowoczesnej techniki. W razie globalnego konfliktu rozsypie się to wszystko niczym domek z kart. Na dodatek przy takiej ilości broni masowej zagłady jaką dysponują niektóre państwa takim konfliktem nie dałoby się sterować, byłby zbyt nieprzewidywalny, w przeciwieństwie do 2 poprzednich wojen światowych.  

Portret użytkownika gościuwka

Denerwują mnie jedni i

Denerwują mnie jedni i drudzy, to znaczy USA z Izraelem i Iran oraz oczywiście Chiny i Rosja. Tam nie będzie już dobrze, może być tylko gorzej. Jak świat światem nigdy arab dla cherścijanina, ani chrześcijanin dla araba nie będzie bratem. Jak ktoś był w tym rejonie świta to dokonale to wie. Iran wydaje na zbrojenia masę pieniędzy, likwiduje opozycję, uprawai politykę zastarszania i siły. USA robi to samo i wprowadza swoje porządki gdzie się da. Podpina się do tego Rosja i Chiny. Starcie tych światów jest nieuniknione, wczesniej czy później to nastąpi. Powiem jeszcze tak, mnie osobiście nie pasuje się modlić 5 razy dziennie, albo dostać karę śmierci za noszenie krzyżyka na szyi ( w Iranie i Arabii S. jest to normą, kto był to wie o tym doskonale), a USA też mi nie pasuje jako jedyny żandarm świata. Najgorsze w tym wszytkim jest to że decyzje zapadają poza ludźmi, a oni najwięcej na tym cierpią. Pożyjemy zobaczymy jak to wszytko się rozegra w tym rejonie świata.

Portret użytkownika AlZima

Panowie i Panie, od 2 lat

Panowie i Panie,od 2 lat monitoruję aktywność sejsmiczną na całym świecie i wydaje mi się, że ostatnio dziwnie zaczyna drgać w Iranie -  i to w okolicach Ormuz.  Zobaczcie ostatnie 2 tygodnie. Może jankesi coś tam kombinują albo media o wszystkim nie informują. Póki co ruszyła machina propagandowa, jankesi ratują Irańczyków, bo tacy są dobrzy, a Iran jest tym złym krajem, wysyłającym swoje wojska po całym świecie na "misje stabilizacyjne..."To są jakieś jaja - a ludzie zamiast ruszyć mózgami, jeżdżą palcami po ekranach dotykowych jak debile i poświęcają na to całą swoją energię. Niezły sposób na uśpienie czujności ciemnego ludu.    

Portret użytkownika Proscriptor

  Czy nie jest

 Czy nie jest prawdopodobne,że czekamy na przybycie "namiestnika" z ...No właśnie, skąd? Wielokrotnie miałem okazję przypuszczać,że dopóki nie będzie wspólnego (jedynie słusznego) rządu na Ziemi nie dojdzie do "wizyty"Jego słudzy przygotowują czyste pokoje bez kurzu i niespodzianek...

Strony

Skomentuj