W Nowej Zelandii zaproponowano całkowity zakaz używania plastikowych toreb

Kategorie: 

Źródło: twitter

Nie jest tajemnicą, że ilość odpadów z tworzyw sztucznych rośnie z roku na rok. W oceanach powstają całe wyspy szczątków, z których większość składa się z plastiku. Według obliczeń naukowców, przez 65 lat ludzkość wyprodukowała ponad 8,3 miliarda ton różnego rodzaju tworzyw sztucznych. Około 60% całkowitej ilości plastiku zamieniło się w odpady zanieczyszczające glebę i wodę.

Według prognoz specjalistów do 2050 r. masa produkowanych wyrobów z tworzyw sztucznych ogólnego przeznaczenia wyniesie ponad 12 miliardów ton, a większość tych produktów stanie się odpadami. Rozumiejąc problem, rządy różnych krajów zakazują niektórych rodzajów towarów - na przykład opakowań.

 

Z problem próbuje uporać się Wielka Brytania. Wprowadzono tam opłaty za opakowania w supermarketach. Podobne rozwiązanie zaimplementowano w Polsce. Według najnowszych danych kilkakrotnie zmniejszono w ten sposób zużycie pakietów.

Obecnie konkretne rozwiązania wdraża Nowa Zelandia. Rząd tego kraju postanowił zastosować bardziej radykalne metody i całkowicie zakazać używania plastikowych toreb. To prawda, że nie od razu, ponieważ detaliści muszą znaleźć alternatywę. Handlowcy dostali sześć miesięcy na wyjście z sytuacji i muszą zaoferować klientom inne możliwości noszenia produktów. Sześć miesięcy później sprzedawcy detaliczni, którzy nadal będą korzystać z pakietów, będą musieli zapłacić grzywnę w wysokości około 70 tys. euro. Kara nie będzie jednorazowa!

 

Każdego roku obywatele tego kraju korzystają z setek milionów paczek. Są to całe góry plastiku, które stopniowo przemieszczają się z lądu do wody, zanieczyszczając obszary przybrzeżne, morza i oceany. Stworzenia morskie, biorące paczki za żywność, uszkadzają swoje żołądki i stopniowo umierają z głodu, nie trawiąc tworzyw sztucznych.

 

Za zakazem używania toreb plastikowych opowiedziało się 65 tys. ludzi, podpisując odpowiednią petycję i teraz państwo zaczyna działać. Warto zauważyć, że Nowa Zelandia jest stosunkowo małym krajem, ale za to ma jeden z najwyższych poziomów wytwarzania odpadów przez człowieka. Każdy mieszkaniec rocznie korzysta prawie ze 154 pakietów, co przekłada się na setki milionów sztuk, biorąc pod uwagę zaludnienie Nowej Zelandii.

Do końca 2018 r. wszystko powinno się zmienić - detaliści i małe sklepy nie będą już używać plastikowych toreb. Chociaż nie ma szczegółowego opisu planu wdrożenia projektu dotyczącego zaprzestania korzystania z pakietów, nadal jest on opracowywany. We wrześniu tego roku plan powinien być gotowy i w ciągu kilku tygodni po ustaleniu jego ostatecznego kształtu rząd zacznie działać.

 

Podobnie jak w przypadku innych krajów, ponad 40 państw całkowicie zakazało korzystania z pakietów. Pierwszym krajem był Bangladesz, którego rząd podpisał odpowiedni dokument w 2002 roku. Południowa Afryka zakazała korzystania z pakietów w 2003 r., po tym jak pakiety stały się prawdziwą katastrofą narodową. Niestety, w niektórych regionach obowiązuje zakaz, ale prawie nikt tego nie egzekwuje, więc środki zaporowe nie zawsze są skuteczne.

 

Kolejnym krokiem jest zakaz stosowania plastikowych toreb w Australii. Politycy australijscy omawiają teraz możliwość wprowadzenia odpowiednich zmian w prawodawstwie. Jeszcze przed wprowadzeniem ustaw dotyczących zakazu, dwie największe sieci detaliczne ogłosiły, że podejmują skuteczne kroki, aby zaprzestać używania plastiku.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika gość111

pierd...a ludzkość jest tak

pierd...a ludzkość jest tak głupia ze szkoda gadac. dosłownie wszystko idzie w złym kierunku! można by używać wszystkiego ale odpowiednio utylizować, bezwzględnie wprowadzić zakaz wrzucania śmieci do wody! plastiki palić w specjalnych zakładach z odpowiednimi filtrami w kominach. lepiej niech kopci jeden komin z filtrem na 100 km kwadratowych niż wszystkie w okolicy bez filtra. woda to obok powietrza najcenniejsza rzecz! ale gospodarka ma to gdzieś!

Skomentuj