W minionym tygodniu aż 21 rosyjskich samolotów naruszyło strefę powietrzną NATO

Kategorie: 

Źródło: Flickr/Dmitry Terekhov/CC BY-SA 2.0

Samoloty uczestniczące w misji NATO na terenie Morza Bałtyckiego były podrywane w powietrze osiem razy w ciągu samego ostatniego tygodnia. Musiały eskortować w sumie 21 samolotów należących do Rosjan, które naruszyły przestrzeń powietrzną sojuszu.

 

 

Około połowa z eskortowanych maszyn należała do wojska, były to z reguły myśliwce. Pozostałe były samolotami transportowymi, a nawet pasażerskimi, które zostały przechwycone z powodu lotu z wyłączonymi transmiterami, co uniemożliwiało ich identyfikację bez zaangażowania własnych maszyn lotniczych.

 

Co więcej w sam czwartek aż 10 rosyjskich samolotów wymagało identyfikacji oraz eskorty. Zmusiło to pilotów NATO do poderwania maszyn aż trzy razy w ciągu tego dnia.

 

Od początku wojny na Ukrainie obserwujemy niepokojący trend wzajemnego naruszania granic powietrznych przez NATO oraz Rosję. Początkowo były to jednostkowe incydenty, jednakże w ostatnich miesiącach niemalże co tydzień słyszymy informacje na temat przechwycenia samolotów jednej ze stron przez drugą, a teraz mieliśmy okazuję ujrzeć kulminację prowokacyjnych lotów ze strony rosyjskiej.

 

Sytuacja coraz wyraźniej przypomina zimną wojnę, szczególnie na obszarze Bałtyku. Może mieć to związek ze spadkiem napięć na Bliskim Wschodzie i dojrzewaniem nici porozumienia pomiędzy mocarstwami w kwestii Syrii, co pozwala na przeniesienie większej części uwagi Moskwy na teatr europejski.

 

Jaki mogą mieć w tym cel? Ponownie, odnosząc się do wzorca historycznego, należy przyjrzeć się pokrewnym incydentom z czasów zimnej wojny. Była to zwyczajna gra na nerwach pilotów i testowanie technologicznych możliwości swojego przeciwnika, prowokowanie do ujawnienia dotąd niepokazywanych możliwości maszyn oraz nowinek na wyposażeniu. Nikt nie chciał w ten sposób wywołać konfliktu, więc i tego nie powinniśmy obawiać się w tym przypadku. Szansa, że któremuś z pilotów puszczą nerwy jest znikoma – to odpowiednio wyszkoleni wojskowi, których stan psychiczny jest poddawany nieustannej obserwacji.

 

Ocena: 

4
Średnio: 4 (4 votes)
Opublikował: Darmor
Portret użytkownika Darmor

Komentarze

Portret użytkownika Prawda boli

Co za mieszanie pojęć!

Co za mieszanie pojęć! Naruszenie przestrzeni powietrznej nie miało miejsca ani razu!

Za każdym razem miało miejsce zbliżenie do przestrzeni jednocześnie pozostając poza nią. Ruskie to nie debile z NATO wlatujące ciągle Szwedom w ich przestrzeń.

Portret użytkownika U_P_Adlina

nielegalne trollu jest

nielegalne trollu jest przebywanie na terenie obcych państw wojsk uSSmańskich i budowanie tam swoich baz wojskowych. Nielegalne są agresje nato i uSSmanów na obce państwa. To jest śmieszna trollino nielegalne. Nie ośmieszaj się więc.

"Przeciwstawiać się zbliżeniu Polaków i Rosjan, podsycać ich wrogość do siebie, pamiętając, że sojusz rosyjsko-polski jest zagrożeniem dla Ukrainy" Fragm.uchwały OUN z 22.VI.1990

Portret użytkownika Alasca

w granicach państw

w granicach państw członkowskich które są w pobliżu granic Rosji. Nie wina NATO ze Rosja nie potrafi zdobywać sojuszników inaczej niż siłą. Kto zreszta lubi ten kraj... Ciemnota i partacze podobnego pokroju jak w PRL-u... Patrzą żeby na cudzym garze jakoś przeżyć kolejny dzień... 

Portret użytkownika SurvivorMan

Fajnie Ci zachodnie media

Fajnie Ci zachodnie media zwoje na mózgu wyprasowały...
Podaj adres, to wpadnę obrzucić Ci okna gównem a następnie ogłoszę w całej okolicy że to ty szukasz dymu! To będzie ten sam poziom absurdu który stosuje NATO pod wodzą USraela!

 

 

 

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Portret użytkownika Alasca

I co to udowadnia? Cała zimna

I co to udowadnia? Cała zimna wojnę ruskie dążyli do tego samego tyle ze świat ich olał a ich mocarstwo pierdnelo i upadło. Dziś NATO ich przytłacza bo świat woli wartości zachodnie od tego ruskiego syfu - co pokazuje ta mapa

Strony

Skomentuj