W Laosie pękła zapora wodna. Kilka wiosek zostało zalanych, są setki ofiar

Kategorie: 

Źródło: Twitter

W poniedziałek wieczorem, w południowo-wschodniej części Laosu w prowincji Attapeu nastąpiło pęknięcie tamy, która była w trakcie budowy. W wyniku poważnej usterki, wylało się pięć miliardów metrów sześciennych wody, która zatopiła kilka pobliskich wiosek.

 

Dokładna skala zniszczeń nie jest obecnie znana. Potężny strumień wody zniszczył wiele domów i zalał 6 lokalnych wiosek. Tysiące ludzi straciło dach nad głową. Kolejne setki ludzi zaginęło i potwierdzono dotychczas śmierć kilku osób. Służby ratunkowe ewakuują ludzi z zalanych terenów. Tymczasem władze organizują pomoc humanitarną dla ofiar tej katastrofy.

Uszkodzeniu uległa zapora wodna, która aktualnie jest w trakcie budowy i miała zostać oddana do użytku w 2019 roku. Przyczyna tragedii nie jest jeszcze znana. Tama o wartości 1,2 miliarda dolarów jest częścią projektu prowadzonego wspólnie przez firmy z Laosu, Tajlandii i Korei Południowej, które zamierzają zbudować w tym regionie kilka zapór wodnych.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Portret użytkownika SAJANIN

chcecie przeczytac cos

chcecie przeczytac cos dziwnego, to macie cytuje:

"David wyjaśnia, w jaki sposób ludzkie istoty pozaziemskie odwiedziły Ziemię i powiedziały nam, że Wniebowstąpienie będzie osiągalne w niedalekiej przyszłości dzięki naturalnemu cyklowi. Oszałamiające nowe filmy i dokumenty pojawiły się, aby załatwić sprawę! Począwszy od późnych lat 40. i na początku lat 50., ludzie z grupy ET rozpoczęli systematyczne kampanie mające na celu skontaktowanie się z ludźmi w wielu różnych krajach na całym świecie. Jak mogą istnieć ludzie, którzy wyglądają jak my - ale nigdy nie narodzili się na Ziemi?

Struktura DNA istnieje zatem w całym Kosmosie. Jesteśmy projektem uniwersalnym i galaktycznym, a nie produktem przypadkowych mutacji na Ziemi - a ludzie niezależnie ewoluowali na wielu różnych światach. W opinii Wilcocks jest to największa niespodzianka, jaką mamy dla nas, gdy Disclosure wreszcie się pojawi - i na pewno to zrobi. Chodzi o to, kiedy, nie jeśli - ale niektórzy nie będą chcieli w to uwierzyć, dopóki tak się nie stanie."

Skomentuj