W Japonii zamknięto rollercoaster, bo ponoć uszkadzał ludziom kręgosłupy

Kategorie: 

Źródło: Kadr z Youtube

Jazda najszybszymi kolejkami górskimi nie jest dla wszystkich. To w pewnym sensie sport ekstremalny. Jednak tego typu obiekty zawsze buduje się według ściśle określonych wytycznych. Tym bardziej dziwią doniesienia o poważnych kontuzjach, odnoszonych przez ludzi, którzy korzystali z tego typu atrakcji.

W Japonii znajduje się park rozrywki Fuji-Q Highland, a w nim jedna z najszybszych kolejek górskich na świecie: Do-Dodonpa. W niecałe 2 sekundy rozpędza się ona do 180 km/h. Atrakcja została jednak zamknięta do odwołania z powodu skarg klientów, którzy po przejażdżce mieli doznać m.in. złamań kości pleców

 

Sytuacja jest dziwna, bo kolejka istnieje od 2001 roku, w 2016i 2017 roku została wydłużona i zwiększono jej prędkość, ale do tej pory nikt się na nic nie skarżył. Teraz, w niecały rok pojawiło się już kilka skarg. Były to cztery osoby w wieku od 30 do 50 lat. To one zgłosiły poważne urazy kręgosłupa po skorzystaniu z Do-Dodonpa.

 

Ekipa techniczna parku po dokładnym sprawdzeniu, nie stwierdziła żadnych wad konstrukcyjnych. Jednak do ostatecznego wyjaśnienia sprawy, obiekt będzie zamknięty. Jest to przypadek niecodzienny, ponieważ nikt nie buduje takich konstrukcji samowolnie. Podlegają one bardzo wymagającym wytycznym ustalonym przez władze Japonii.

 

Jest spore prawdopodobieństwo, że wina leży po stronie oskarżycieli, którzy doznali urazów. Mogli oni zlekceważyć reguły bezpieczeństwa i na przykład usiąść w nieprawidłowy sposób albo wykonywać jakieś nieregulaminowe ruchy ciała w trakcie przejażdżki. Może chodzi więc po prostu o wyłudzenie odszkodowań.

 

Z badań wynika bowiem, że do wypadków na rollercoasterach dochodzi raz na 7,5 miliona przypadków. 

 

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika Jony V

Jak widzę takie kolejki to od

Jak widzę takie kolejki to od razu mi się przypomina film oszukać przeznaczenie. Nie nawidze tych kolejek co się jedzie do góry nogami. Jak się taką jedzenie to nie wiadomo czego się trzymać i czy zabezpieczenie dobrze trzyma.. Wole już pochodzić po górach większe wrażenia i w dodatku mogę je kontrolować. Choć i tam można zginąć jeśli się przesadzi. Dla niektórych adrenalina jest jak narkotyk.

Skomentuj