W Japonii wariant Delta koronawirusa popełnił "seppuku" i zniknął

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Japonia odnotowała w ostatnim czasie radykalny spadek nowych zakażeń i zgonów, spowodowanych przez COVID-19. Okazuje się, że wirus mógł pokonać sam siebie.

Narodowy Instytut Genetyki w Japonii przeprowadził badania, z których wynika, że wariant Delta koronawirusa, który w innych krajach zbiera śmiertelne żniwo, prawdopodobnie sam doprowadził się do „naturalnego wyginięcia”.

Kilka razy zmutował, a to spowodowało, że nie był zdolny wykonać własnej kopii.

Japońscy uczeni właśnie w tym upatrują gwałtownego obniżenia skali epidemii w tym kraju.

Tam mamy jednak do czynienia z końcem już piątej fali, podczas gdy np. Polska, ciągle mierzy się z czwartą falą.

Być może jest więc nadzieja na to, że bez konieczności wywierania szczepionkowej presji, Natura sama poradzi sobie z zagrożeniem, które z dużym prawdopodobieństwem było dziełem ludzi.

Na razie jednak za wcześnie, aby uznać, że przypadek Japonii znajdzie swoje identyczne odzwierciedlenie w innych państwach.

Europejscy przywódcy zapowiadają bowiem kolejne lockdowny oraz restrykcje dla tych, którzy jeszcze nie przyjęli ani jednej dawki szczepionki. Zatem nastroje w naszej części świata są zupełnie inne niż w dalekiej Azji.

 

 

 

 

Ocena: 

4
Średnio: 3.7 (3 votes)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika drako_tr

Ahaaa..to już wiem, czemu

Ahaaa..to już wiem, czemu mnie ten straszny kowid, dopaść nie może Biggrin Od 2 lat wcinam to, czego nie szamałem przez całe życie, poza cytrusami, jakoś przekonania do nich nie mam...za to zacząłem jeść kapustę kiszoną, ogórasy, też kiszone Biggrin i masę jabłek i winogron (ciemnych).

O jodku potasu nie słyszałem, ale przetestuję... dzięki za podpowiedź Rumcajsie, takiemu eksperymentowi niemedycznemu jestem gotów się poddać...dobrowolnie Biggrin

Portret użytkownika Makelele

Wczoraj w Słowenii wybuchł

Wczoraj w Słowenii wybuchł wielki skandal, a dziś cała Słowenia mówi o szczypawkach.  Naczelna pielęgniarka Uniwersyteckiego Centrum Medycznego, ośrodka klinicznego w Lublanie, która zajmuje się przyjmowaniem butelek i wszystkim zarządza, zrezygnowała, wyszła przed kamery i wyjęła butelki szcze_pion_ek.  Pokazywał ludziom kody na butelkach, z których każda zawiera 1, 2 lub 3 cyfry w kodzie, a następnie wyjaśnił znaczenie tych liczb.
Numer 1 to placebo, sól fizjologiczna.  Numer 2 to klasyczna butelka RNA.  Numer 3 to pałeczka RNA zawierająca gen onc, powiązany z adenowirusem, który przyczynia się do rozwoju raka.  W przypadku tych butelek liczba 3 mówi, że osoby, które otrzymały je w ciągu 2 lat, będą miały raka tkanek miękkich.
 Mówi, że osobiście był świadkiem szcze_pień wszystkich polityków i potentatów i wszyscy otrzymali preparat num.  1

Portret użytkownika Makelele

Jak to Japonia zrobiła?

Jak to Japonia zrobiła? Odpowiedzią jest jedno słowo – „iwermektyna”.

Gdy 26 sierpnia w 1,6 miliona fiolek preparatu Moderny wykryto zanieczyszczenie w postaci kawałków stali nierdzewnej, w Japonii trwało już dochodzenie w związku ze zgonami po zastrzykach tzw. „szczepionek”. Krótko potem ministerstwo zdrowia wydało komunikat, że lekarze mogą przepisywać iwermektynę pacjentom w przypadku podejrzenia COVID-19. W ok. miesiąc po tej decyzji po „epidemii Covid-19” nie ma w Japonii już nawet śladu.

Strony

Skomentuj