W Japonii 25 osób zostało rannych od ukąszeń szerszeni gigantów

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Co najmniej 25 osób zostało hospitalizowanych w prefekturze Yamaguchi w zachodniej Japonii z powodu użądleń japońskiego szerszenia giganta, sudzumebati - informuje kanał TV NHK. Incydent miał miejsce w pobliżu jednej z lokalnych szkół średnich, kiedy uczniowie rozpoczynali zajęcia.

W wyniku ataku sudzumebati, zwanych "sparrow - bee", do szpitala trafili licealiści i siedemdziesięcioletnia kobieta. Lekarze oceniają stan poszkodowanych jako umiarkowany. Sudzumebati (japoński szerszeń) przypomina wyglądem osę, ale jest znacznie większy i żyje wyłącznie na japońskich wyspach. Nazywany jest tam pszczołą – zabójcą. Największe osobniki mierzą osiem centymetrów długości.

Rozpiętość skrzydeł sięga sześciu centymetrów. Istnieje też specyficzny podgatunek sudzumebati. Atakują one nie tylko ule pszczół miodnych, ale także ludzi. Jad owadów zawiera duże ilości acetylocholiny, która po zaaplikowaniu, stanowi poważny cios dla  ludzkiego układu nerwowego. Od początku 2012 roku od użądlenia japońskiego szerszenia giganta w Kraju Wschodzącego Słońca zginęło ponad 40 osób. Dodatkowo sudzumebati to katastrofa dla okolicznych pszczelarzy. Jeden szerszeń może zabić w ciągu zaledwie minuty do czterdziestu pszczół. Wykazano, iż trzydzieści sudzumebati może zniszczyć ul z 30 tysiącami pszczół w ciągu kilku godzin.

 
 

Ocena: 

0
Nie ma jeszcze ocen


Komentarze

Portret użytkownika Takitam

Czemu zaraz doszukujecie sie

Czemu zaraz doszukujecie sie "Fukuszimy" czy mutacji. Nie znam fauny Japonii, ale mój ojciec urodził sie i wychował w Chinach. Tam gdzie mieszkał, w Harbinie powszechnie występowały szerszenie o rozpiętości skrzydeł ok. 10 cm. Też były bardziej agresywne niż nasze. Ukąszenie jednego szerszenia uśmiercało 5 letnie zdrowe dziecko. Ale to było w latach czterdziestych 20 wieku i nikomu nie śniło się nawet o energetyce jądrowej, GMO czy o takim skażeniu środowiska niż dzisiaj. Najpierw trzeba powertować sobie trochę po podręcznikach przyrodniczych a dopiero potem wypisywać głupoty.

Portret użytkownika Lem Jaskiniowy

ten japoński  szerszeń zwany

ten japoński  szerszeń zwany "wilkiem pszczelim" potrafi naprawdę wymordowac ul.
Polskie szerszenie nie sa zbyt dokuczliwe - chyba, ze ruszymy gniazdo lub nie zareagujemy na kłapanie szczękami. Kłapanie to ostatni sygnał przed atakiem, potem zwiadowca pryska nasze oczka jadem, a reszta atakuje.
 
 
 
 

Portret użytkownika tomeck

kiedyś spotkałem się oko w

kiedyś spotkałem się oko w oko z gniazdem szerszeni, w Polsce.dosłownie 10-20 cm od mojej głowy,a wokoło latoło kilka.wszystko na ambonie leśnej.jak niby nic wchodzę po drabinie.kiedy moja głowa znalazła sie na wysokości podłogi domku,tam pod ławeczką miały swój śliczny domek.trwało to ułamek sekundy(a może wieczność?czas jest względny jak i wymiar zresztą).analizując tą chwilę po tym jak to się mogło dla mnie skończyć.zaraz znalazłem się na dole .nic mi się nie stało.hehe pamiętam te małe oczka wystające z dziury w gnieździe .pamiętam ,że nie czułem strachu.szerszenie są agresywne i traktujemy je w miare jakimś respektem.są ich różne rodzaje ,te japońskie są bardziej agresywne .takie samo zwierze jak inne.grzechotnik to też wąż tylko jadowity. w wiki pisze :"Jad szerszeni europejskich jest porównywalny z jadem pszczół i os, zawiera jednak nieznacznie większą dawkę toksyn. Szerszenie nie są groźniejsze od mniejszych os, a doniesienia o kilku użądleniach zabijających dorosłych ludzi są zazwyczaj nieprawdziwe (jeżeli nie występuje reakcja alergiczna). Użądlenie szerszenia jest boleśniejsze od użądleń pszczół czy os z powodu większego i głębiej penetrującego żądła oraz około 5% zawartości acetylocholiny w jadzie, powodujące silne pieczenie rany."zmiany w tamtejszym kraju na pewno wpływają na aure .giganci poprostu byli nie w sosie i bronili swojego świata.a ludzie robią wielkie halo.nie jesteśmy pempkiem świata.trochę dystansu .każdy kiedyś umrze ,nie wolno o tym zapominać.a może szerszenie właśnie pomogły tym ludziom w przejściu w inną rzeczywistość.nic nie wiadomo. p.s fajny art.gj Anonim.

Portret użytkownika jaro

mojego kolezke kiedys

mojego kolezke kiedys jeden"bombowiec" przycelowal prosto miedzy oczy.Czolko centralne,10pt. Koles mial wtedy ze 12 lat. Po  10 min wygladal jak"ludzka kobza". Okazalo sie wtedy,ze jest uczulony ,a do dzis na czole maladna blizne jak po kulce!! HeheA moj dziadek z kolei  , mial pasieke( nie z szerszeniami;).Pamietam ,ze lapal pszczoly ,kladl na brzuch,i sie nimi kul.Mowil ze dobre na schorzenia reumatyczne...Mowil tez ,ze zna wszystkie pszczoly po imieniu ;)Szerszen to szerszen poprostu,wiec lepiej go nie draznic!!!Pozdro  

Portret użytkownika trip

w Japonii od zawsze, DUŻE

w Japonii od zawsze, DUŻE szerszenie ................  Nic nadzwyczajnego się nie stało.... to całkiem normalne w Japoni. Tylko tam występujĄ szerszenie dużo większe, a jeżeli w polsce i w świecie, widocznie im cos nie spasowało i zaatakowały.... tyle..

Strony

Skomentuj