W Izraelu stworzono największy biowydruk steku mięsnego

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Izraelska firma MeaTech 3D ogłosiła udane stworzenie 104 gramowego kawałka mięsa poprzez biodruk. To największy produkt mięsny, jaki kiedykolwiek wyprodukowano w sposób laboratoryjny.

 

Stworzony przez MeaTech, tzw. Meat Steak składa się z hodowanych tłuszczów i komórek mięśniowych. Osiągnięcie Izraelitów to ważny krok w branży biodrukowanych produktów mięsnych. Oczekuje się, że w przyszłości, dzięki tej branży, ludzkość będzie mogła w mniejszym stopniu polegać na uboju zwierząt na mięso.

 

Nie wiadomo jeszcze, jak smakuje nowy „stek z probówki”. Ponadto jego masa, nieco ponad sto gramów, wskazuje, że naukowcy muszą jeszcze włożyć dużo pracy, aby stworzyć kompletny produkt mięsny. Mimo to firma jest przekonana, że nie będziemy długo na to czekać.

 

MeaTech 3D nie jest jedyną firmą z branży hodowli mięsa. W samym Izraelu istnieje wiele innych podobnych firm. Ostatnio wiele z nich zaczęło demonstrować swoje osiągnięcia, ale jak dotąd stek MeaTech jest największym, jaki kiedykolwiek powstał.

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt


Komentarze

Portret użytkownika ronin

mieso powinno byc duzo

mieso powinno byc duzo drozsze jako towar luksusowy jestem za tym a jak cie nie stac to nie jedz tyle miesa proste i logiczne plasterek szynki dziennie ci wystarczy jesli pracujesz . kiedys chlopi nie jedli miesa jedynie rycerze i zyli. w tym wypadku to nie nwo tylko kapitalizm + logika. wyjasnie zeby zjesc mieso trzeba kogos zabic a smierc drogo kosztuje wiec po co robic promocje na zabijanie to dopiero patologia.

Portret użytkownika Quark

Po części masz rację ale nie

Po części masz rację ale nie w tym , żeby sztucznie zawyżając ceny zmuszać ludzi do jarskości . Rozwiązaniem jest właściwa edukacja dzieci w szkołach by później już jako dorośli sami wiedzieli i rozumieli co i w jakiej ilości jeść by zdrowym być. Jednakże NIC się w tej kwestii nie zmieni póki KORPORACJE z całym ich przemysłem reklamowym nie zostaną zlikwidowane (rozparcelowane) i raz na zawsze zakazane. Bo to one "piorąc" mózgi ludziom oglądającym te natrętne reklamy odpowiadają za ich "upadek" i choroby cywilizacyjne.

Portret użytkownika Quark

Nigdzie , wciąż istnieją bo

Nigdzie , wciąż istnieją bo semitami nazywamy wszystkie plemiona "śniadych" ludzi bliskiego wschodu - jak np. arabowie , akadyjczycy , asyryjczycy , maronici i żydzi . Dlatego gdy ktoś nie lubiąć żydów twierdzi , że jest "anty-semitą" tkwi w błędzie pół prawdy.

Portret użytkownika Ractaros96

Osobiście za sprawą soczewicy

Osobiście za sprawą soczewicy jestem już praktycznie wegetarianinem i na wysoko przetworzone wędliny, które kupuje mój ojciec patrzę z obrzydzeniem już. Jeśli jednak laboratoryjne mięso będzie tańsze od tradycyjnego, to nic na to nie poradzisz. Nie będzie Cię stać na tradycyjne, to nie będziesz go jadł i tyle. Ja nie płaczę, że nie mogę sobie willi zbudować i kupić nowiutkiego samochodu. Jak na coś Cię nie stać, to nie możesz tego mieć. Osobiście cieszę się z perspektywy laboratoryjnego mięsa, bo będzie szansa na oddanie przyrodzie tych ogromnych połaci terenu wykorzystywanego w hodowli zwierząt. Nie dość, że sama hodowla zajmuje miejsce, to zwierzęta pożerają 1/3 jak nie więcej wszystkich uprawianych roślin. Podobno wydajność energetyczna przy hodowaniu mięsa jest bardzo niska i większość kalorii idzie na podtrzymanie życia zwierzęcia, a nie służy budowaniu tkanki mięśniowej.

"Trudności materialne nigdy nie powinny być przeszkodą na drodze rozwoju człowieka" - Moje własne słowa

Skomentuj