W Indiach usunięto największy guz mózgu na świecie

Kategorie: 

Źródło: SWNS

Lekarze z Indii mieli przed sobą nie lada wyzwanie, jednak zdołali z powodzeniem usunąć guza mózgu o wadze 1,8 kg. Operacja została przeprowadzona na 31-letnim pacjencie 14 lutego w szpitalu Nair w Mumbaju i trwała 7 godzin.

 

Santlal Pal, sklepikarz z północnej części Indii, Uttar Pradesh, żył z gigantycznym guzem przez 3 lata zanim zdecydowano się na przeprowadzenie u niego operacji. Z powodu nowotworu mężczyzna stracił wzrok, jednak jest nadzieja, że po operacji zmysł powróci.

 

Póki co dr Trimurti Nadkarni, szef neurochirugii, który udzielił wywiadu dla BBC, wstrzymuje się przed ujawnieniem dokładnych informacji na temat operacji, ponieważ nie jest jeszcze pewny, czy pacjent powróci do zdrowia.

Żona mężczyzny, która udzieliła wywiadu dla indyjskiej gazety twierdzi, że nim zdecydowano się na zoperowanie jej męża, trzy różne szpitale odmówiły jakiejkolwiek ingerencji w ten przypadek. Podczas operacji 14 lutego pacjent potrzebował aż 11 jednostek krwi, aby przeżyć.

 

Ocena: 

Średnio: 3 (1 vote)



Komentarze

Portret użytkownika Zenek ;)

Innymi słowy

Innymi słowy

"znachorzy" żydowskiego dr. mendele CELOWO CZEKALI aż GUZ UROŚNIE by "operując" go mogli się CHWALIĆ iż zoperowali NAJWIĘKSZY GUZ mózgu...

a pacjent jak to pacjent... przecież więzień KoncentracionLager "DEMOKRACJA" ma g do gadania.... jak każdy "obywatel' judeonazistowskiej "SODOMII".... tfu... "biblijnej cywilizacji WARTOŚCI"....

Portret użytkownika Zenek ;)

To iż w Indiach z uwagi na

To iż w Indiach z uwagi na skażenie środowiska rodzi się wiele "potworków" nie oznacza

iż "LEKARZE" MAJĄ CZEKAĆ AŻ PACJENT STRACI WZROK BY MÓC "OPERACJĄ" SZPANOWAĆ w biuletynie dla nazistowskich konowałów...

tu DLA SŁAWY ZEPSULI CZŁOWIEKA celowo go swoim ZANIEDBANIEM OŚLEPIAJĄC.

W polin też nazistowskie konowały, potomkowie szmalcowników 2 wojennych, tej wszelakiej czerwonej, czarnej czy brunatnej syjonazistowskiej hołoty BEZ ŁAPÓWKI są gotowi z zimną krwią UŚMIERCIĆ PACJENTA..... właśnie DLA ZAINKASOWANIA TEJ ŁAPÓWKI.... dla jej JAK NAJWIĘKSZEJ wartości

Portret użytkownika Medium

Być może masz rację, lecz

Być może masz rację, lecz pewności nie mam. Nie wiem, jak z dostępnością leczenia w tym kastowym społeczeństwie.

Polska to inna sprawa. Tu zabijają przyjęte systemy leczenia. Mnie się udało, natychmiastowa operacja uratowała mi i życie i jego jakość. Gdybym jednak była kilka lat starsza - kto wie. Bo wtedy już raczej nie operują.

 

Portret użytkownika CzarnyOlo

Gdyby działano błyskawicznie

Gdyby działano błyskawicznie (fitomedycyna, terapia witaminą C i inne marginalizowane metody ) to ten tumor by nie powstał. Musiał zaapsorbować sporą dawkę chemicznych koktajli jak większość zwykłych ludzi dzisiaj. Bez trafnej diagnozy i odpowiedniej terapii w czas tak się kończy.

Skomentuj