W Indiach rozpocznie się eksperyment z bezwarunkowym dochodem gwarantowanym

Kategorie: 

Źródło: Pixabay

Sikkim to jeden z najmniejszych stanów w Indiach, położony w Himalajach. Tamtejsze władze zamierzają wypróbować na swoich obywatelach bezwarunkowy dochód gwarantowany. W ramach tego eksperymentu, wszyscy mieszkańcy będą otrzymywać określoną kwotę pieniędzy bez względu na ich status.

 

Sikkim to najbardziej postępowy stan w Indiach. Już w 1998 roku wprowadzono tam zakaz używania plastikowych toreb. Tamtejszy rząd uruchomił również program, który zapewnił wszystkim obywatelom solidne mieszkania. W ostatnich latach wprowadzono także zakaz stosowania pestycydów i nawozów.

 

Sikkim charakteryzuje się najniższym wskaźnikiem ubóstwa, który utrzymuje się na poziomie około 8%. To bardzo mało w porównaniu do niemal 30% w skali całego kraju. Tamtejszy rząd przeznacza 5% PKB na 950 programów socjalnych i wkrótce uruchomi kolejny w postaci bezwarunkowego dochodu gwarantowanego w odpowiedzi na powszechną robotyzację zawodów.

W indyjskim stanie Sikkim mieszka ponad 610 tysięcy ludzi. Oznacza to, że będzie to największy jak dotąd eksperyment z dochodem podstawowym na świecie. Program ten zostanie uruchomiony najpóźniej w 2022 roku. W chwili obecnej nie wiadomo, jakie kwoty będą otrzymywać mieszkańcy.

 

Bezwarunkowy dochód gwarantowany ma zapewniać wszystkim obywatelom comiesięczny zastrzyk gotówki – bez względu na zarobki. Pieniądze te mają stanowić niezbędne minimum dla przetrwania. Zwolennicy tego programu wskazują, że w przyszłości będzie on wręcz konieczny, gdy automatyzacja miejsc pracy przyczyni się do masowego bezrobocia. Z drugiej strony, przeciwnicy uważają, że „darmowe” pieniądze zniechęcą ludzi do pracy, a władza będzie mogła uzyskać jeszcze większą kontrolę nad społeczeństwem.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll
Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu


Komentarze

Portret użytkownika Sikkimczyk

Powiedzieć Skkimczykowi, że

Powiedzieć Skkimczykowi, że jest Indusem to obraza. Sikkim jest niezależną monarchią, którym włada Boski król i jest to odrębny kraj gdzie Indusi nie mają nic do szukania a dbają o to Sikkimczycy dumni ze swojej niezależności. Dochód gwarantowany zapewni Sikkimowi szybki wzrost ekonomiczny tak jak reformy Kynesa w trakcie wielkiego kryzysu - szczególnie, że jest to dość zamknuięta gospodarka więc dodatkowy pieniadz na rynku nie wypłynie za granicę tylko zaowocuje boomem gospodarczym. Sikkimem rządzą mądrtzy ludzie dlatego pozostaje wolny.

Portret użytkownika euklides

Głupiś... Idziemy o zakład,

Głupiś... Idziemy o zakład, że żadnego szybkiego wzrostu gospodarczego nie będzie? Wzrost dobrobytu nie bierze się z emisji pieniądza. Keynesizm to bzdura, która SPOWODOWAŁA wielki kryzys. Gospodarka USA funkcjonowała w najlepsze przesło 200 lat, do momentu, gdy "eksperci" wzięli się najpierw za bank centralny, a potem stymulowanie gospodarki...

Portret użytkownika euklides

Niech się wyszumi Nawet od

Niech się wyszumi Smile Nawet od takiego trola można się dowiedzieć co w trawie piszczy... Ja różne fakty łączę. JKM też potrafi zachwycać się "eminencją" Putinem oraz bronić państwa PRLwskiego. Wiadomo czyim wytworem było PZPR i jej przybudówka SD.

Portret użytkownika Lommo

Sam Keynes nie był pewien

Sam Keynes nie był pewien swojego pomysłu, zresztą zakładał on tylko tymczasową finansową interwencję panstw w celu nakręcenia koniunktury. Gospodarka w USA się kręciła przez 200 lat przed kryzysem ale na jakich czynnikach gospodarczych. A no na typowej gospodarce rabunkowej. Są całe zbiory listów i wspomnień emigrantów z Polski do USA gdzie pokazane jest jak na dłoni jak to działało, wchodziło się w las , wypalało , uprawiało kilka lat do wyjałowienia i porzucało, dodajmy że teren było za darmo lub praktycznie za darmo. Co się stało z milionowymi stadami bizonów, wszytko zostało wyeksploatowane. Po I wojnie tego typu czynniki wzrostu zostały wyczerpane , do tego w wyniku silnej ekspansji technologicznej w przemysle w podczas masowej produkcji wojennej nagle po wojnie się okazało że pracy fizycznej dla ludzi zaczyna brakować. Prymitywna ciężarówka zabierała pracę 4-em woznicom, ze wględu na większą ładowność i prędkość. Circular saw zabierała pracę 20 - tu pilarzom ręcznym, w USA na prowincji przed I wojną nie było mechanizacji - rozpowszechniła się ona po I wojnie. W okresie międzywojennym po wybuchu Wielkiego Kryzysu takie same jak Keynes przemyslenia miał polski ekonomista Kalecki, właściwie publikował ona swoje założenia jeszcze przed Keynesem tyle ze w prasie francusko języcznej. Potem Keynes go sciągnął do siebie. W Polsce wybuch kryzysu był jednym z najdotkliwszych dla społeczeństwa ze wszytkich krajów świata, parę dni temu na gdzieś na internetach był artykuł własnie na temat wielkiej biedy w przedwojennej Polsce. Przyznam że co prawda przeglądałem wsponienia i trochę zdawałem sobie z tego sprawę to jednak fotografiew jak to wygladało wizualnie to ścięły mnie z nóg. Polska zaczęła coś kombinowac z nakręcaniem koniunktury przez państwo dopiero 3 lata po tym jak inne kraje zacząły to robić , ale jakieś niewielkie co prawda efekty poprawy zaczeło to przynosic. Niewielkie dlatego że nie było środków żeby działać na większą skalę. 1 COP i parę budów infrastrukturalnych nie było w stanie uleczyć calej wielkiej polskiej nędzy.

Portret użytkownika euklides

Co za bzdury... Tłumaczę jak

Co za bzdury... Tłumaczę jak dzieciom, że mamy w społeczeństwie do podziału tyle ile wyprodukujemy. To nie praca jest wartością, tylko wytworzone dobra i usługi. Tylko kompletny idiota albo polityk lub urzędnik żyjący z podatków, oderwany od rzeczywistości nie cieszy się z tego, że ciężarówka zabiera pracę! Praca to nic przyjemnego ani porządanego. Dlaczego sam używasz wody z wodociągu zamiast pracować chodząc po wodę z wiadrem do studniu? Ciężarówka zabiera pracę czterem ludziom, a przewozi więcej towarów i robi to szybciej niż woźnica. Jest to czysty zysk, a ludzie mogą pracować nad czymś sensowniejszym niż czyszczeniem stajni umęczonego konia. Zacznij człowieku myśleć, bo to czego cię nauczyli to bezwartościowe gó...!

Sam Keynes był bardzo inteligentnym facetem, który dobrze wiedział, że jego "pomysł" to cyniczne oszustwo. On po prostu pogardzał tym całym szambem głównego nurtu i uznał, że skoro szambo chce żyć we własnej głupocie to niech żyje.

Portret użytkownika Lommo

Euklides idealizujesz realia.

Euklides idealizujesz realia. W praktyce się okazuje że to uwolnienie od cięzkiej pracy kończy się zbieraniem puszek, na zachodzie kaucyjnych a w Polsce na wagę co wynosi ok. 60 puszek za 3 zł. Wiem że jak usiłowano na początku komuny zaraz po reformie rolnej namawiać ludzi do przystąpienia do Spóldzielni Rolnych , to kuszono ich wizjami że nie będą musieli pracować bo będą za nich robić maszyny. I wtedy ci logiczni choć niewykształceni ludzie się pytali " to z czego my będziemy żyli".

Portret użytkownika euklides

Ludzie jeszcze nie pojęli, że

Ludzie jeszcze nie pojęli, że w społeczeństwie mamy do podziału tyle ile wyprodukujemy, dlatego ważne jest żeby każdy zdrowy człowiek zajmował się czymś pożytecznym. Państwo uwarunkowuje ludzi tak by nie potrafili robić nic użytecznego, bo właśnie tacy ludzie dają władzom poparcie. Człowiek niezależny ekonomicznie nie potrzebuje do niczego państwa i socjalu, a tego władza boi się najbardziej. Dlatego socjalizm generuje biedę, bo bez niej traci rację bytu.

Portret użytkownika PrawNIK

To nie jest żaden

To nie jest żaden gwarantowany dochód podstwowy (GDP) tylko pomoc społeczna, ergo marnowanie pieniędzy.
GDP polega na tym że każdy od urodzenia do śmierci dostaje pieniądze wystarczające do zwykłego życia bez luksusów ALE jednocześnie likwiduje się system emerytalny, świadczenia społeczne, płacę minimalną i pomoc społeczną. Dzięki wysłaniu urzędników na "bezrobocie" w budżecie państwa pozostają pieniądze wystarczające na prawie 100% wydatków na GDP.
Z tym nie można eksperymentować albo się wprowadza GDP albo się tylko o tym gada.

Portret użytkownika colleeman

Artykuł jest tylko tekstem

Artykuł jest tylko tekstem bez pokrycia. Prawda jest niestety tragiczna. Ubóstwo w Indiach to nie 8%, czy 30%. Ponad połowa Hindusów śpi "pod gołym niebem". Połowa kraju nie ma co żreć. Policja turystyczna zabiera telefony abyś nie fotografował tego bajzlu. Wycieczki to ściema, nie pokazują Indii, tylko coś w rodzaju ZOO. Wypożycz samochód i przejedź tysiąc kilometrów po Indiach - tragedia. Jaka płaca gwarantowana? Ludzie tam z głodu zdychają. To fakty niestety, o których się nie mówi. Czcze gadanie aby organizacje takie jak Helsińska Organizacja Praw Człowieka nie ingerowała w ten śmietnik. Zamydlanie oczu niestety.

Strony

Skomentuj