W Himalajach oczekiwane jest potężne trzęsienie ziemi o sile nawet powyżej 8 stopni

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Hinduskie Union Home Ministry, będące odpowiednikiem naszego MSW, ostrzegł przed nieuchronnym niszczycielskim trzęsieniem ziemi, które wkrótce może uderzyć w regionie Himalajów, na północy Indii. Katastroficzne przewidywania władz biorą swój początek w analizie niedawnej aktywności sejsmicznej w tej części Azji.

 

Szczególnie zwrócono uwagę na silne trzęsienie ziemi w Manipur. Eksperci twierdzą, że to zapowiedź czegoś większego, nawet powyżej 8.2 stopnia. Gdy do tego dojdzie hinduscy urzędnicy obawiają się stanu katastrofy prawie na całej północy kraju, co przy tym zaludnieniu stanowi o gigantycznej skali problemu.

 

W ciągu ostatniego roku doszło do kilku silnych trzęsień ziemi w tym regionie zaczynając od Manipur - 6,7 stopni w styczniu 2016, Nepalu - 7,3 stopni w maju 2015 i Sikkim 6,9 stopni w 2011 roku. Wszystkie te zjawiska miały około lub ponad 7 stopni w skali Richtera. To powoduje przypuszczenia sejsmologów, że może nas czekać jeszcze silniejsza sekwencja nawet czterech trzęsień ziemi nawet powyżej 8 stopni.

Sprzyjają temu niewątpliwie trwające procesy górotwórcze najwyższego pasma górskiego świata oraz struktura tektoniczna. Hinduscy naukowcy odkryli, że połączenia płyt tektonicznych między Nepalem, Bhutanem, Myanmarem i Indiami, sprawia większe zagrożenie sejsmiczne iż sądzono dotychczas.

 

Grozę sytuacji dodatkowo dopełnia fakt, że okolice tej potencjalnie niestabilnej sejsmicznie strefy są zamieszkałe przez miliony ludzi i prowadzenie ewentualnej akcji ratowniczej , często w niedostępnych górskich obszarach, może być wyzwaniem ponad siły tamtejszych władz.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Shagrath

Artykuł prowadzi do Pana

Artykuł prowadzi do Pana ("Fauna"). Postać z mitologii greckiej. Jako, że mity greckie od tysięcy lat były niezmiernie barwne i popularne, więc w kulturze i sztuce "Pan" był niewątpliwie "dobrze" obecny.
 
No ale dlaczego Iwona piszesz, że ta postać ma cokolwiek wspólnego z "Panem Bogiem" czy z "Panem Jezusem"? "Pan Faun" nie istniał z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, no chyba że istnieją też elfy, wróżki, hobbity, szerny, szninkle, parshmeni, dziwne stwory z antypodów... (ta minimalna szansa to zmiennokształtne blogspot com). Że "Pan Bóg" istnieje - tego nie dowiódł nikt, ale jest to prawdopodobne, że "Pan Jezus istniał" - jest to niemal pewne, choć są też tacy, którzy zaprzeczają źródłom.
 
Popełniłaś, Iwona błąd, bądź (jeśli jesteś jehową) świadomą manipulację. Jeżeli się mylę, to mi to wykaż. Nie możesz porównywać dwóch homonimów, które są tłumaczone z obcego języka i w naszym (przypadkowo) brzmią tak samo - "pan" - postać z mitologii oraz "pan" - np. juncker, prezydent, alimenciarz. To tak samo, jak ze słowem np. "zamek". Oznacza budynek albo fragment kurtki. W tym wypadku są to również "fałszywi przyjaciele". Przykładem niech będzie "panna". W języku włoskim oznacza śmietanę, a w polskim - niezamężną dziewczynę. Albo z ruskiego - "zażygat" oznacza zapalać coś, w polskim - po prostu rzyganie Wink
 
Jeszcze większym błędem jest samo znaczenie w greckim. Określenie Pan Faun pisze się (przy użyciu liter tego alfabetu), jak wynika z przedstawionego przez Ciebie artykułu "pan". Jeżeli chodzi o określenie "Pan" (w sensie Bóg, Jezus), greckim odpowiednikiem jest Kyrios.
 
Pochodzenie słowa pan w języku polskim jest zupełnie inne i nie ma niczego wspólnego z greką. Prawdopodobnie prasłowiański "gъpanъ" (władca, pan), bądź od "żupan" (urzędnik pobierający daniny) (żupan-żpan-pan), ale również człowiek zamożny, dygnitarz. Prawdopodobnie po prostu szlachtę tak nazywano. No i u ościennych plemion słowiańskich byli to wodzowie, sędziowie, wójtowie - żupanowie.
 
Brzmi logiczniej, niż Twoja propozycja?

Portret użytkownika dziadek ze wsi

Shagrath. Ty tak naprawdę

Shagrath. Ty tak naprawdę myślisz jak piszesz? Wątpię. Oni (Kapłani Babilonu) celowo używają słowo ''pan'' by robić to co od wieków było zakazane. Ściągnąć Boga Niewysłowionego i Nieopisywalnego którego nie wolno było opisywać, malować ani przedstawiać na wizerunkach do jakiegoś Pana Kierownika czyli boga osobowego. Człowieka. Chodzi tu o wprowadzenie idei boga-człowieka, który jest celem współczesnej masonerii. Lud boży łatwiej zaakceptuje wtedy Mosiaha boga-człowieka jak się ten objawi. W Radiu Maryja setki razy dziennie wzywają Pana-Mosiaha, a Bogu jest audycja raz w tygodniu. Rozumiesz?

Portret użytkownika Shagrath

@dziadek ze wsi(nie

@dziadek ze wsi(nie zarejestrowany), pon., 2016-01-11 21:57
Czy przeczytałeś wogóle to, co napisałem w poście? Odniosłem się wyłącznie do twierdzenia Iwony Marczak, że nazywając Boga Panem Bogiem nie możemy uznać, że w podtekście chodzi o pana-fauna z mitologii. Jest to niemożliwe, gdyż słowa "pan" przypadkowo brzmią identycznie prawdopodobnie tylko w języku polskim. Pochodzenie tych słów jest zupełnie różne, nie mówiąc już o ich brzmieniu w greckim - Πάν vs Κυριος. Oczywiście o pochodzeniu samego określenia "Kyrios" możnaby wiele pisać, ale w kontekście tego postu to bez znaczenia.
 
W dalszej części skrytykowałeś mój post pisząc o dokonanej "przez kapłanów Babilonu" personifikacji Boga, a także o masonerii. Nie bardzo się znam na wizerunku Boga w masonerii (poza tym, że jest nazywany "Wielkim Architektem"). Nie podejmę się również polemiki odnośnie zmiany przez stulecia wizerunku Boga Wszechpotężnego na Boga Człowieka - post Iwony Marczak o to zagadnienie nie zahaczał. Może poza tym, że taki wizerunek propaguje sama biblia. Np. wszechpotężny absolut rozmawiający z ludźmi - wielokrotnie w ST - choćby rozmowy z Mojżeszem (ukazany w czymś przypominającym płonący krzak) albo (chyba) z Samuelem. Do tego wszechpotężny Bóg rozmawiający z szatanem i robiący z nim zakłady (Hiob, przypowieść)... Boży syn, mesjasz dodatkowo miał mieć przecież cechy ludzkie, więc nie wiem gdzie tu manipulacje. Chyba że uznasz te księgi za zmanipulowane.
 
No chyba że to Ty manipulujesz (jeśli nie, możesz to z pewnością udowodnić) - po wpisaniu w google "Bóg w masonerii" wyniki pozwalają uznać, że w masonerii "bóg" jest jakąś bezosobową siłą sprawczą, "kosmosem", a Bóg mający cechy ludzkie, to cecha chrześcijaństwa.

Portret użytkownika Arcanum

Z niego taki sam Pan jak z

Z niego taki sam Pan jak z Piotrusia Pana.  W angielskiej wersji wikipedii występuje Pan (god), tak samo jak Peter Pan, czyli Piotruś Pan, albo garnek.  Pewnie nie chcieli tego tłumaczyć na polski bo idiotycznie by brzmiało.
Jednak w cywilizacjach patriarchalnych, które rozpoznać można po starym facecie z brodą siedzącym na tronie, to mężczyźni pełnią rolę nadrzędną. Nic dziwnego bo to oni, zazwyczaj z punktu widzenia własnego rozbuchanego ego stowrzyli starotestamentowego boga.  Ale to jeszcze nic bo nikt nie przebije islamu, tam książeczki do nabożeńst pisali największe zboki, pedofile i szowiniści, na czele wiadomo z kim. Nie wiem jak kobiety, ale mnie zastanawia fakt, że bóg występuje w religii  katolickiej w płci męskiej, a ponadto kobiety nie mogą pełnić posługi kapłańskiej na podobnych stanowiskach jak czarnoksiężnicy.

Strony

Skomentuj