W Grecji rozpoczyna się bieg na banki - jadąc tam na wakacje zabierz gotówkę ze sobą

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

W Grecji rozpoczyna się właśnie bieg na banki. Grecy, świadomi tego, że ich kraj znalazł się na skraju bankructwa, ruszyli do bankomatów, próbując odzyskać swoje pieniądze.

 

Od początku tego tygodnia z greckich banków zniknęły 3 miliardy EUR. Tylko w czwartek ludzie wyciągnęli miliard euro. Jak wiadomo banki nie mają naszych pieniędzy, więc taki "bieg na banki" musi się skończyć ich niewypłacalnością. Z tego powodu w Grecji, tak jak wcześniej na Cyprze, wprowadzono ograniczenia kwoty jaką można pobrać za pomocą kart płatniczych.

 

Sytuacja polityczna i gospodarcza Grecji jest już tak trudna, że nikt nie wyklucza wyjścia tego kraju ze strefy euro, a nawet z samej UE. Jednocześnie greccy politycy zaczynają blisko współpracować z Rosją, która wielu Grekom jawi się jako ratunek przed powszechnie znienawidzoną Unią Europejską.

 

Grecka tragedia wciąż trwa. Po latach bizantyjskiego rozpasania,  objawiającego się takimi kuriozami jak dodatki do pensji za brak windy, przyszedł czas na spłatę monstrualnego, niespłacalnego zadłużenia. Jedynym ratunkiem dla Grecji jest wyjście ze strefy euro, dewaluacja nowej drachmy i porzucenia żądań zasiłków socjalnych na rzecz ciężkiej pracy. Przypadek Islandii pokazuje, że to jest możliwe.

 

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika inzynier magister

Oby Grecja wyszla z

Oby Grecja wyszla z bandyckolewackiej unii. Wtedy na zasadzie domina mogłoby się posypać wszyściutko i szybko. Co daj nam Boże i nie odwlekaj. Z ciekawością śledzę informacje z Grecji. Pokazują one co za kilka lat czeka Polskę. Jednak Przezarty i leniwy zachód sprzeda wszystkich by móc swe tłuste tyłki pławić w luksusie i nie meczyć głowy kłopotami, a tym bardziej problemami naiwnych kraików, które sa mu potrzebne tylko do dostarczania luksusowego zycia degeneratów z kilku już prawie muzułmańskich krajów.

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika yyy

Mam wiadomości z bliskiej

Mam wiadomości z bliskiej ręki. Grecy maja całkiem spore (dla polaczka b.duże) sumy na kontach, bieda, bieda, oni pieniążki jednak mają (na kontach). Dlatego proszę nie porównywać Polski do Grecji. To dwa różne światy. Używanie pieprzu na tym forum prowadzi do skrajnej głupoty - to kalka TV, gadacie tak jak zaprogramowano - pal licho - z lewej czy prawej. Brak myślenia prowadzi do ..komentarzy Sad

Portret użytkownika Mojeimię44

Dokładnie podobny scenariusz

Dokładnie podobny scenariusz czeka Polskę a tym bardziej jak wzrośnie znowu gwałtownie kurs franka szwajcarskiego a inwestorzy zaczną uciekać z naszej giełdy. Wojna na Ukrainie nie jest gdzieś daleko a w oczach zachodnich inwestorów Ukraina czy Polska to nie wielka różnica

Portret użytkownika Zenek ;)

MECHANIZM NAZI PRZEKRĘTU "

MECHANIZM NAZI PRZEKRĘTU

" Najpierw banki Zachodnie głównie niemieckie bez opamietania, mając gwarancje swoich rzadów, pożyczały pieniądze Atenom zarabiajac krocie a teraz , gdy Grecy przyzwyczajeni że maja trzynastki i czternastki oraz że dostaja kasę np za punktualne przychodzenie do pracy, za to że miejsce pracy znajduje sie na piętrze itp itd jednym słowem że żyją ponad stan Zachód podnosi larum i sugeruje biednej Polsce żeby ta składała się na zarabiajacych dwu- trzykrotnie wiecej Greków. Grecy mają wspaniały kraj, wielka kulturę tylko..że im się nie chce pracować tak ciężko i wydajnie jak Europejczykom z północy.

>> ODP >>

Najpierw, to niemieckie koncerny wręczały setkami mililonów łapówki greckim urzędnikom i politykom, rządu i głównej opozycji (przykład Siemensa). W 90% wykrytych afer łapówkarskich zamieszany jest niemiecki przemysł. Następnie ci politycy i urzędnicy dokonywali, głównie w Niemczech i Francji, zakupów dla greckiego sektora publicznego, często po cenach znacznie zawyżonych (w przypadku Siemensa znane straty liczone są w miliardach euro). Następnie grecki rzad emitował obligacje, te nabywane były przez prywatne banki, znów głównie Niemiec - Francji, które to obligacje upychano następnie w "bezpiecznych pakietach inwestycyjnych" np. funduszom ubezpieczeń społecznych. Albo odprzedawano bankom centralnym. Tak, czy siak - kosztami bańki obciążono podatników, przy czym w ponad 40% byli to podatnicy i pracownicy greccy, a w 60% pozostali. Stąd obecne problemy greckich firm ubezpieczeniowych, prócz spadku cen, a drastycznego wzrostu opodatkowania nieruchomości - na które brak teraz nabywców. Fundusze ubezpieczeń inwestują zwykle w obligacje rządów i w nieruchomości..."

(http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/coraz-wieksze-ryzyko-grexitu-czy-grecja-wyjdzie-z-ue/sj22dz)

W Polsce jest DOKŁADNIE TEN SAM MECHANIZM POMPOWANIA DŁUGU......co w Grecji tylko większe wziątki i wieksze przekręty idą....

Portret użytkownika Mojeimię44

Ten kto czytał moje

Ten kto czytał moje komentarze ten wie że przewidziałem tą sytuację jakiś miesiąc temu. Kolejnym krokiem będą zamieszki i strajki na ulicach a następnie dojdzie do wojny domowej. Sytuację z wojną domową przewiduję na koniec tego roku przed okresem świątecznym lub świerzo po nowym roku. Zawsze w takich sytuacjach wprowadza się godziny policyjne a czołgi wyjeżdżają na ulicę. To jest standard. Sami zobaczycie. U nas sytuacja w kraju jest o tyle spokojniejsza bo puki co wpłacamy miej do strefy euro niż otrzymujemy. Niestety taka sytuacja nie będize trwała wiecznie. U nas pogorszenie sytuacji nastąpi pod koniec 2016r. Skończą się dopłaty do pracowników, na rozwój działalności gospodarczej itd. i to co otrzymaliśmy niby od eurokołchozu w prezencie będziemy powoli co rok oddawać. Jest jeszcze jedna możliwość która może nam wbić nóż w plecy czego też się obawiam a mianowicie kolejnej paniki na rynku walutowym. Dlatego, że Grecja może być zapłonem do tego by inwestorzy wycofywali się z rynków słabych i zagrożonych a nasz kraj takim rynkiem jest. Bliskość wojny na Ukrainie i kryzys w Grecji napewno będzie miał dalszy wpływ na osłabianie naszej waluty i naratający kryzys. Nie daj Bóg jak do tego Włochy lub Hiszpania patrząc na poczynania Grecji też powiedzą dawać kase wtedy zapadnie się cała europejska gospodarka. Tak wygląda scenariusz. Właśnie dlatego coraz więcej wojsk zbiera się przy naszej wschodniej granicy. Są to ruchy czysto zapobiegawcze. Rosja czeka aż ekonomicznie europa się wykończy sama a potem stopniowo będą z Chinami ją wykupować. Zachodowi się to nie podoba więc najlepjej żeby Rosja też cierpiała biedę i dlatego te sankcje. Konflikt globalny 2017r. Teraz nie stoimy już przed dylematem kiedy? A kto wywoła wojnę. Zachodowi na rękę by było gdyby zaczęła ją Rosja bo będzie na kogo złożyć winę ale Rosja za bardzo nie chcę i woli czekać aż europa się zapadnie a wtedy wygra wojnę gospodarczą. Dlatego Rosji i Chin nie ma się co bać. Sam Putin o tym mówi że jest ostatni do wywołania wojny. Ja mu wierzę bo wygląda to tak jak wyżej opisałem.

Portret użytkownika batavus

Wielu się śmieje albo reaguje

Wielu się śmieje albo reaguje agresją na takie poglady, ale w sytuacji w jakiej znajduje sie europa ZAMIESZKI na ulicach mogą się okazać NORMĄ. Najpierw w Grecji, a potem w krajach południowej Europy. Obecny system się wali, wiele kosztów jego upadku jest przerzucanych na społeczeństwo i nie widze innego rozwiązania.
Ale kaźdy ma swoje zdanie.Fajnie jest być optymista, ze jakos to bedzie. Ale jest cienka granica miedzy optymizmem a nawinoscia i glupotą.

Zapraszam na moj blog:

http://systemwkryzysie.blox.pl

Portret użytkownika Słowianka

"Jedynym ratunkiem dla Grecji

"Jedynym ratunkiem dla Grecji jest wyjście ze strefy euro, dewaluacja nowej drachmy i porzucenia żądań zasiłków socjalnych na rzecz ciężkiej pracy."
Po prostu uwielbiam takie autorytarne stwierdzenia, zaczynajace sie od: jedynym ratunkiem, jedynym wyjsciem, jedyna mozliwosc... Zazwyczaj tzw. znawcy dodaja sobie wznosci prezentujac 'co im sie wydaje'.
Adminie: NA PEWNO ciezka praca nie jest jedynym wyjsciem. Nie jest nawet najlepszym wyjsciem. A jiuz powolywanie sie w tym kontekscie na Islandie dowodzi calkowitej ignorancji. Przeczytaj sobie swiezo przetlumaczony na jezyk polski (przez Krzysztofa Lewandowskiego) raport, zamowiony przez rzad Islandii. A potem niech Ci ktos wytlumaczy, w czym lezy sedno zaproponowanej tam reformy. A potem wyglaszaj ewentualnie jakies opinie...
Zapewniam Cie, ze nic tam nie ma o koniecznosci ciezkiej pracy. Ani o oszczedzaniu. Nie powielaj prosze belkotu tzw. ekspertow (lansowanych przez meisteam) od ekonomii. Nie na tym portalu, pls.

Strony

Skomentuj