W Fukushimie prowadzono nielegalne wzbogacanie uranu dla celów wojskowych?

Kategorie: 

Źródło: dreamstime.com

Rosyjscy naukowcy twierdzą, że skład radioaktywnych aerozoli emitowanych z tego zakładu wskazuje na to, że Japonia pracowała nad uzyskaniem uranu-233 w czystej postaci. Oznacza to, że surowiec taki mógł posłużyć do stworzenia bomb atomowych.

 

Rosjanie już po tygodniu wychwycili pierwsze substancje radioaktywne emitowane przez Fukushime w swojej stacji monitorującej w Pietropawłowsku Kamczackim. Ich zdaniem sygnatury wskazują na to, że uran-233 był tam w dużo większych stężeniach niż pozwala na to układ o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej.

 

Pierwsza chmura radioaktywna dotarła na Kamczatkę 17 marca 2011 roku i to na tych pomiarach opierają się rosyjscy specjaliści. Stosowano metodę spektrometrii mas jonów wtórnych, czyli zdalnej metody do szacowania stopnia zniszczenia reaktora po katastrofie, ale też do wykrywania eksplozji jądrowych.

 

Wyniki wskazują, że konstrukcja reaktorów nie uległa zniszczeniu na dużą skalę, to znaczy, że emisja promieniowania w początkowym okresie była tam niewielka w porównaniu do Czarnobyla. Substancje radioaktywne dostawały się do atmosfery jedynie drogą gazową i ulatywały w tej formie. To oznaczałoby, że przynajmniej na początku kryzysu istniała wysoką sprawność barier ochronnych reaktora.

Wątpliwości uczonych budzi fakt, że w zanieczyszczeniach było mniej radioaktywnego toru niż powinno być dla zachowania stężeń substancji, która może być paliwem elektrowni, ale nie może posłużyć do budowy bomby. Jak wiadomo przynajmniej w jednym reaktorze z Fukushimy wykorzystywano paliwo typu MOX, pochodzące z rozbiórek bomb jądrowych, przeważnie z USA. Wygląda na to, że albo musiało być ono niewłaściwie przygotowane, albo jest to dowodem na to, że przy okazji w Fukushimie próbowano wzbogacać uran na własne potrzeby.

 

Być może czysty uran-233 uzyskiwano z tego paliwa zdobywając w ten sposób materiał rozszczepialny, który przy potencjale naukowym Japonii mógłby posłużyć do budowy własnych bomb jądrowych, mimo oficjalnie manifestowanego pacyfizmu. Jeśli istnieje inne wytłumaczenie to dobrze byłoby je poznać.

Krajobraz po przejściu tsunami w Japonii 11 marca 2011 - źródło: dreamstime.com

Awaria w japońskiej elektrowni atomowej w Fukushimie nastąpiła 11 marca 2011 roku. Nie jest do końca jasne jakich zniszczeń dokonało trzęsienie ziemi o sile 9 stopni w skali Richtera, ale z pewnością ostateczny cios dla zakładu nadszedł od morza wraz z wysoką na 15 metrów falą tsunami. Likwidacja skutków katastrofy w elektrowni potrwa przynamniej następne 40 lat. Miejmy nadzieje, że w tym czasie natura nie zada ostatecznego ciosu w postaci ponownego zjawiska tej klasy, co w marcu 2011.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika Dedal

informacja, że japończycy

informacja, że japończycy pracowali tam nad pozyskaniem pierwiastków była dostępna już pierwszego dnia katastrofy. Trzeba było czytać, zamiast tylko ogladać.
 
Już w dniu wybuchu oskarżano japończyków o wirowanie paliwa w podziemiach elektrowni.
 
 

Portret użytkownika giGheR

PRZECIEŻ WIADOMO ŻE

PRZECIEŻ WIADOMO ŻE JAPOŃCZYCY WZBOGACALI URAN DO IRANU....NAWET IZRAEL OSTRZEGAŁ JAPOŃSKI RZĄD!WIADOMO,ŻE KATASTROFA W FUKUSHIMIE BYŁA WYWOŁANA WIRUSEM STUXNET...TAK DOWIEDLI JAPOŃCZYCY ŻE MAJĄ DOWÓD,ŻE TO SPRAWKA IZRAELA...TO PISAŁO NAWET W JAPOŃSKICH GAZETACH...WIĘC CO ZA GŁUPOTY PISZECIE???!!

Portret użytkownika rad

:) a na Krymie nie było

Smile a na Krymie nie było rosyjskich żołnierzy Język redakcjo, ile jeszcze czasu potrzebujecie żeby dowiedzieć się, że w POLSKIEJ świadomości każde"rosyjskie media" będą momentalnie przez nasz umysł tłumaczone jako "kłamiliwe media" ?  
p.s. czekam na atak z Aleii Ujazdowskich teraz Smile

Skomentuj