W Europie rozpoczęło się tureckie referendum konstytucyjne

Kategorie: 

Public domain

Już za mniej niż 3 tygodnie przekonamy się jakie będą wyniki referendum konstytucyjnego, które zapewni tureckiemu sułtanowi jeszcze większą władzę. Od poniedziałku, Turcy żyjący w kilku państwach europejskich mogą już oddawać głosy.

 

Obywatele Turcji zadecydują czy ich kraj powinien przejść z republiki parlamentarnej w prezydencką. W styczniu 2016 roku, gdy dziennikarze zapytali Erdogana czy można wprowadzić system prezydencki przy zachowaniu państwa unitarnego, jego odpowiedź okazała się zaskakująca. Stwierdził bowiem, że przykłady takiego państwa można znaleźć w dzisiejszym świecie i wskazał na hitlerowskie Niemcy.

Erdogan jest przekonany, że osiągnie sukces. Aby dodatkowo zwiększyć swoje szanse organizował wiece na terenie kilku państw Europy, gdzie zamieszkuje najwięcej obywateli Turcji. Jednak spotkania tureckich polityków zostały w wielu przypadkach odwołane, co doprowadziło Erdogana do szału. Zorganizowano nawet liczne demonstracje, na których wzywano do głosowania na "nie". Obecnie szeroko omawia się marsz w Szwajcarii, gdzie jeden z uczestników posiadał transparent nawołujący do zabójstwa Erdogana. Co więcej, sondaż przeprowadzony przez Gezici Research pokazuje, że 51% osób badanych nie popiera systemu prezydenckiego.

 

Szacuje się, że około 3 miliony Turków żyjących poza krajem może oddać głos. Niemal połowa z nich żyje w Niemczech. Głosowanie poza granicami państwa jest możliwe do 9 kwietnia, natomiast 16 kwietnia, referendum odbędzie się na terytorium Turcji i będzie mieć decydujące znaczenie. Jak powiedział sam Erdogan, po tym referendum będzie to już "inna Turcja".

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Portret użytkownika Medium

Nie znam się na tureckich

Nie znam się na tureckich zasadach referendów, ale z artykułu można wywnioskować, że nie będzie to jednodniowe przedsięwzięcie.

Czy możesz John Moll przybliżyć techniczne szczegóły, jeżeli je znasz?

Skomentuj