W Demokratycznej Republice Konga znów wybuchła epidemia Eboli

Kategorie: 

Źródło: National Center for Infectious Diseases

Demokratyczna Republika Konga potwierdziła wybuch epidemii niebezpiecznego wirusa Ebola. Ministerstwo Zdrowia powiadomiło o śmierci co najmniej 17 pacjentów, którzy wykazywali objawy gorączki krwotocznej.

 

Epidemia dotyczy wioski Ikoko Impenge przy mieście Bikoro w północno-zachodniej części tego państwa. Do lokalnego szpitala zabrano 21 osób, a niedługo potem 17 z nich zmarło. W zeszłym tygodniu, zespół medyczny pobrał pięć próbek krwi od pacjentów. Dwie z nich potwierdziły obecność szczepu Zaire wirusa Ebola.

Wirus rozprzestrzenia się poprzez bezpośredni kontakt z krwią lub płynami ustrojowymi zarażonych ludzi i zwierząt. Objawy zainfekowania pojawiają się po 2-3 tygodniach od zakażenia i obejmują silną gorączkę, bóle głowy, mięśni i gardła. W późniejszym etapie choroby pojawiają się wymioty i biegunki, dochodzi do zaburzenia pracy nerek i wątroby, a w niektórych przypadkach występuje krwawienie wewnętrzne i zewnętrzne.

Demokratyczna Republika Konga doświadczyła epidemii w zeszłym roku. 11 maja potwierdzono, że jeden z mieszkańców został zainfekowany wirusem Ebola. Jednak sytuację udało się opanować w bardzo krótkim czasie. Epidemia oficjalnie zakończyła się już po 42 dniach – zmarły wówczas tylko cztery osoby.

Demokratyczna Republika Konga radzi sobie zdecydowanie lepiej od państw Afryki Zachodniej, które w latach 2013-2016 poważnie ucierpiały w wyniku wielkiej epidemii Eboli. W tym czasie, w Gwinei, Liberii i Sierra Leone niemal 29.000 osób zaraziło się wirusem, z czego ponad 11.300 ludzi zmarło.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Portret użytkownika Maxxx

Ciekawe skąd po takim czasie

Ciekawe skąd po takim czasie pojawił się wirus? Chciałbym wiedzieć kto zarządza szpitalem w którym przebywali chorzy? Kto i gdzie przeprowadził badania które wykazały że to ebola? Bo ciężko uwierzyć że jakiś prowincjonalny szpital w centrum dziczy posiada laboratorium do tego potrzebne. No i czy w pobliżu znajduje się jakiś ośrodek wojskowy czy jaki kolwiek inny, należący do USA? Ostatnia "epidemia" wybuchła w pobliżu takowego jeśli mnie pamięć nie myli.

Portret użytkownika alojzy

"Objawy zainfekowania

"Objawy zainfekowania pojawiają się po 2-3 tygodniach od zakażenia i obejmują silną gorączkę, bóle głowy, mięśni i gardła."

Czyli jak każda grypa. Teraz wystarczy więc kichnięcie, żeby np. w Polsce ogłosić epidemię i przy pomocy wojska lać w gojów wszystko co wyprodukują koncerny.
Ktoś sprawdził jak wygląda sprawa przymusu szczepień dla ćwoków posiadających dodatkowo paszport israelski?

Skomentuj