W czipach proponowanych przez Billa Gatesa znajdzie się lucyferaza

Kategorie: 

Źródło: Internet

Projekt zaczipowania ludzi forsowany przez Billa Gatesa zbliża nas do realizacji scenariusza nakreślonego w Apokalipsie św. Jana.

Szczepienia przeciwko COVID-19 mają się odbywać przy użyciu mikroigieł zawierających wszczepiane tatuaże tzw. „kropek kwantowych”. To rodzaj mikroczipa, który wydaje się stanowić coś w stylu biblijnego Znaku Bestii. Ponoć symbolika jest niezwykle ważna dla wszelkiej maści „illuminatów”. Tym bardziej interesujące jest to, że Bill Gates wykorzysta do tego celu enzym nazwany… „lucyferazą”.

Lucyferaza ma aktywować kwantowe kropki, skutecznie dostarczając „szczepionki” do ludzkich organizmów. Enzym ten sprawi, że szczepionki Gatesa będzie można zeskanować w miejscu wstrzyknięcia specjalnymi aplikacjami na urządzenia mobilne, które mają identyfikować „cyfrowe certyfikaty” lub dowody szczepienia. Za pomocą lucyferazy dowód na przyjęcie przez daną osobę szczepionki będzie można odczytać na długo po wstrzyknięciu szczepionki na COVID-19.

Wiele wskazuje na to, że tylko posiadanie takiego cyfrowego certyfikatu umożliwi wejście do sklepu czy korzystanie z komunikacji publicznej oraz innych form masowego transportu. Bez tego certyfikatu uczestniczenie w życiu społecznym będzie bardzo utrudnione.

Ocena: 

5
Średnio: 4.7 (3 votes)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika Polaquito

Uwielbiam czytać komentarze

Uwielbiam czytać komentarze tutaj Biggrin same świry. Ale...!

Abstrakcyjne myślenie pomaga dociec prawdy, a te jest dane przeważnie świrom.

Ponownie proszę o jakieś anglojęzyczne źródła. Zainteresowałem tematem znajomych Latynosów, którzy raczej nie pojmą nic w języku polskim. 

Strony

Skomentuj