W Chinach powróciła plaga dżumy, zwanej czarną śmiercią

Kategorie: 

Źródło: Wikimedia Commons

Jak wynika z doniesień chińskiej agencji Xinhua, zdiagnozowano trzy potwierdzone przypadki dżumy, w jej wersji płucnej. To choroba zwana plagą, albo czarną śmiercią. Pacjenci z dżumą pochodzą z autonomicznego regionu Mongolii Wewnętrznej i otrzymali już wszelką niezbędną pomoc od chińskich instytucji medycznych.

 

Chińskie władze zapewniają, że nie ma ryzyka epidemii, ale pojawiły się już plotki, że epidemia jest ukrywana. Oficjalnie dwaj  nosiciele plagi z znajdują się obecnie w szpitalu, a jeden z nich pozostaje w stanie krytycznym. Trzeci zarażony został zlokalizowany 12 listopada i być może zaraził się spożywając chorego dzikiego zająca. Czarna śmierć, zwana też plagą, kiedyś dotkliwie zdziesiątkowała ludzkość, zabijając między 30 a 60 procent Europejczyków i uszczuplając populację na całym świecie o 20 procent. Okresowe wybuchy ognisk tej niebezpiecznej choroby zdarzają się aż do dzisiaj. Najczęściej na Madagaskarze i właśnie w Chinach.

 

Najczęściej występująca postać u ludzi jest dżuma, powodowane przez bakterie z rodzaju Yersinia pestis. Dżuma występuje w trzech formach. Dżuma dymienicza, która jest najczęstszym i najłatwiejszym do wykrycia zarażeniem. Druga najbardziej rozpowszechniona dżuma to jej płucna forma, jak w tym przypadku. Śmiertelność przy dżumie płucnej jest bardzo wysoka, na poziomie 95 procent. To właśnie ta, rozprzestrzeniająca się drogą kropelkową dżuma pojawia się okazjonalnie w Afryce i w Chinach, gdzie wcześniej ostatnie przypadki zachorowań zanotowano w 2017 roku.

 

Trzecia i najrzadszych odmiana dżumy to jej wersja posocznicowa. To najbardziej zabójcza forma tej choroby. Przeżyli to nieliczni szczęśliwcy. Nawet dziś nie ma na to lekarstwa i jak w przypadku Eboli czy wirusa Marburg, można tylko łagodzić objawy. Chorzy mają obrzęki w obrębie węzłów chłonnych pod pachami, na szyi i w pachwinach. Zmiany wzrastają aż do wielkości małego jabłka lub jajka. Śmierć często miała miejsce mniej niż tydzień po zakażeniu. 

 

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (2 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika euklides

Postęp upaństwowionej

Postęp upaństwowionej medycyny jest jak postępująca gangrena. Dawno można by to leczyć, gdyby nie system, który sam jest chorobą. Przecież w dzisiejszym systemie taki Fleming czy Pasteur nie mieliby szans zaistnieć! Rząd wsadziłby ich do więzienia za szarlataństwo i leczenie niekonwencjonalnymi metodami....

Skomentuj