W Chinach 4 lata po śmierci rodziców urodziło się ich dziecko

Kategorie: 

Zdjęcie poglądowe - źródło: www.freedigitalphotos.net

W Chinach przyszło na świat dziecko, którego rodzice zginęli 4 lata wcześniej. Jego dziadkowie toczyli długie batalie prawne w sprawie wykorzystania zarodków należących do nieżyjącej pary.

 

Niedoszli rodzice leczyli się na niepłodność i jeszcze za swojego życia zgodzili się zamrozić zarodki i przechować je w szpitalu w Nankinie - stolicy prowincji Jiangsu. Jednak w 2013 roku para zginęła w wypadku samochodowym. Od tego czasu, rodzice zmarłych walczyli w sądzie o prawo do wykorzystania tych zarodków.

 

Po kilku latach nastąpił przełom – dziadkowie uzyskali prawo do użycia zarodków swoich dzieci, jednak to nie rozwiązało ich wszystkich problemów. Zarodki mogły zostać zabrane ze szpitala w Nankinie tylko pod warunkiem, że inny szpital oficjalnie zgodziłby się je przechować u siebie. Problemem było również to, że w Chinach macierzyństwo zastępcze jest nielegalne.

 

Rodzice zmarłej pary znaleźli więc matkę zastępczą w sąsiednim Laosie. Zamrożone zarodki zostały tam dostarczone samochodem, gdyż żadna linia lotnicza nie zgodziła się na ich transport. Ostatecznie w grudniu zeszłego roku surogatka z Laosu urodziła chłopca – Tiantiana. Matka zastępcza skorzystała z wizy turystycznej, aby dziecko przyszło na świat w Chinach. Dziadkowie musieli również poddać się testom DNA, aby potwierdzić pokrewieństwo. Dzięki temu, Tiantian mógł otrzymać chińskie obywatelstwo.

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (2 votes)


Komentarze

Portret użytkownika Max 1983

Ksiądz i Bozia to mnie akurat

Ksiądz i Bozia to mnie akurat najmniej interesują ,a określenie gwałt na społeczeństwie tylko dlatego że ktoś chce miec dziecko a nauka ,medycyna daje mu te mozliwości nie rozumiem.Ok zgodze się z tym że takie rzeczy nie powinny być wspierane z budzetu państwa ,na moje oko ludzie powinni sami finansować in vitro czy eutanazje(jestem jej zwolennikiem)ale w samym fakcie że ktoś walczy z losem ktory mu na coś niepozwala nie widze nic złego.Kobietą nie jestem ,ale wiem że wiele kobiet dostaje wrecz na łeb jak nie może mieć dzieci ,po co mają cierpieć jak są szanse by było innaczej?

Jak ktos nie dostanie od biologii daru chodzenia ,a rozwój nauki sprawi ,że go postawią na nogi to co też ma z tego nie skorzystać??Ja na wiele rzeczy choruje, bo mi natura pare prezentów postanowiła dać(dla złośliwych, jestem wysokim przystojnym facetem ,ale cierpie na różne dolegliwosci)i zapewniam cie ze nie miał bym żadnych problemów żeby sie "ulepszyć"gdybym dostał tylko takie propozycje i wisi mi to w jaki sposób by tego dokonali.

Gdyby Bóg był doskonały i nieomylny ,to po świecie by nie chodziło tylu kretynów.

Portret użytkownika Max 1983

Dziadkowie tego dziecka wcale

Dziadkowie tego dziecka wcale nie musza być jeszcze starymi ludzmi .Dotego zmarłe małzeństwo mogło też mieć bliskich ludzi ,rodzeństwo itp.Mówiąc krotko może być sporo osób ktore pomoże wychować dziecinę i będzie ją kochać.Dziecko wcale nie musi być biedne ,można miec mamusie i tatusia i mieć piekło na ziemi, a można być wychowywanym przez ciocie czy wujka i być szcześliwym

Co do kwesti bezpłodności to mam nadzieje że napisałaś to tylko jako ciekawostkę?Bo jeśli nie ,a to ma być rada dla bezpłodnych par to masz nieźle w "czubie"

Gdyby Bóg był doskonały i nieomylny ,to po świecie by nie chodziło tylu kretynów.

Portret użytkownika Medium

Co do kwesti bezpłodności to

Co do kwesti bezpłodności to mam nadzieje że napisałaś to tylko jako ciekawostkę?Bo jeśli nie ,a to ma być rada dla bezpłodnych par to masz nieźle w "czubie"

To ciekawostka oczywiście. Bo są ludzie bezpłodni, a są też bezpłodne pary.  Ksiądz pobłogosławił, a bozia nie.

Wiesz, są różne rodzaje gwałtu. Gwałt na społeczeństwie wykonują bezpłodne pary, które za wszelką cenę chcą mieć wspólne dzieci choć od biologii tego daru nie otrzymały.

Ponoć nawet kościół uznaje za ważną przyczynę rozwodu niemożność dochowania się potomstwa. 

Polecam w Tagen TV "Rody krwi".

Gdyby Bóg był doskonały i nieomylny ,to po świecie by nie chodziło tylu kretynów.

Skomentuj