W 75 rocznicę rzezi Polaków na Wołyniu, Ukraińcy domagają się rezygnacji z penalizacji banderyzmu w Polsce

Kategorie: 

Źródło: internet

Po spektakularnej kapitulacji polskiego rządu względem Izraela i amerykańskich Żydów, przyszedł czas na żądania zmiany polskiej ustawy o IPN, penalizującej formę nazizmu zwaną banderyzmem. 

 

Mimo, że polskie władze cynicznie ogłosiły, że klęska z przeprocedowaną w 9 godzin ustawą o IPN w formie oczekiwanej przez Izrael to wielki sukces, okazało się, że to po prostu jawny objaw polskiej słabości, jako państwa kolonialnego. Ukraińcy ośmieleni przez ten sukces Izraela również zażądali rezygnacji Polski z wprowadzonego ustawą karania banderyzmu.

"Wspieramy inicjatywy zmian w nowelizacji polskiej ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Oczekujemy, że zostaną w niej także poprawione zapisy, które dotyczą Ukraińców" - powiedział Poroszenko

Ukraiński prezydent Petro Poroszenko zażądał zmiany polskiej ustawy akurat w 75 rocznicę Krwawej Niedzieli, gdy Ukraińska Powstańcza Armia wspomagana przez ukraińskich chłopów, zwanych też "czernią", ruszyła do masowego mordowania Polaków w kościołach i wioskach Wołynia. Trudno nie traktować tego żądania, akurat tego dnia, jako wielką potwarz, prawdopodobnie zamierzoną. 

Zresztą gdy dzień wcześniej na Ukrainie przebywał polski prezydent Andrzej Duda, nie towarzyszył mu prezydent Poroszenko, co w świecie dyplomatycznym ma dość jasny przekaz negatywny. Ukraińcy nie zamierzają przepraszać za zbrodnię wolynską. Co więcej, są z niej dumni. 

Wygląda na to, że uważają oni, że krew ponad stu tysięcy Polaków, zamordowanych na setki bestialskich sposobów przez Ukraińców, stanowi budulec ich państwowości. Mordercy z UPA są obecnie uważani na Ukrainie za bohaterów. 

 

Jest to oficjalna retoryka i od ponad dwóch lat działa tam ustawa, wedle której każdy kto znieważa UPA i banderowców, może mieć tam problemy prawne z odsiadką włącznie. Wielu Polaków, historyków i badaczy Zbrodni Wołyńskiej, nie wpuszczono z tego powodu na terytorium Ukrainy, ponieważ znaleźli się na czarnej liście wrogów UPA. 

 

W międzyczasie polski rząd prezentował zdumiewająco uległą postawę, a jego rozmaici propagandyści przekonywali, że Ukraińców trzeba kochać, bo to nasi bracia i walczą z Rosją, a z tego powodu wolno im więcej. Otworzono im szeroko przejścia graniczne i w ciągu roku Polska została zalana milionami Ukraińców, którzy znajdują się już niemal w każdym zakątku naszego kraju. Pod tym względem w II RP było lepiej, bo Ukraińcy mieszkali we wschodniej części kraju i dlatego to tylko tam doszło do rzezi Polaków. 

 

Przez długi czas polskiemu rządowi nie przeszkadzały też nazistowskie marsze, przechodzące po ulicach ukraińskich miast. Paradują w nich ludzie poprzebierani w mundury SS Galizien i tak zwani weterani UPA. Co ciekawe zamiast na Ukrainę, międzynarodowa opinia publiczna jako kraj jawnie nazistowski wskazała Polskę, po naszym Marszu Niepodległości. 

 

Tłumaczono nam też, że demonizujemy UPA, bo formacja ta walczyła z Sowietami, a wiadomo, że rusofobia to obecnie największa cnota, a każdy kto twierdzi, że UPA to zbrodniarze, uważa tak dlatego, że jest ruskim agentem. Poza tym przekonywano nas, że Ukraińcy potrzebują swoich bohaterów i akurat takich mają i trzeba sie z tym pogodzić. 

Trzeba przyznać, że ostatnio stało się coś, co zmieniło podejście naszych władz. Otwarcie padają żądania przeproszenia za Wołyń i potępienia zbrodniarzy UPA. Wreszcie wolno mówić o ludobójstwie z Wołynia i nie jest się automatycznie stygmatyzowanym jako agent Moskwy. 

 

Publicznie zwraca się uwagę na to, że strona ukraińska nie zamierza za nic przepraszać, a wręcz przeciwnie, są dumni ze swoich zbrodniarzy, którzy żyją sobie do dzisiaj bezpiecznie w glorii i chwale. Co więcej, domagają się od nas zmiany ustawy o IPN jednocześnie utrzymując swoją z sankcjami za krytykę zbrodniczych formacji Ukraińskiej Powstańczej Armii. 

 

Gdyby Polska była państwem poważnym, traktowalibyśmy wołyńską tragedię tak jak Żydzi traktują Holokaust i już dawno wyłapywalibyśmy zbrodniarzy UPA, po czym sprowadzono by ich do Polski pod sąd. Przez wiele lat robił tak Izrael tropiąc po całym świecie niemieckich i austriackich nazistów. 

 

Jednak Polska jest państwem słabym i nie jest w stanie wyegzekwować od Ukrainy niczego, nawet przeprosin. Wręcz przeciwnie, polski podatnik zasila jeszcze to wrogie państwo pieniędzmi, ofiarowywanymi im w formie "bezzwrotnych pożyczek". Odwdzięczając się, Ukraina cynicznie zabroniła ekshumacji polskich ofiar i ich godnego pochowania oraz dalszego badania Zbrodni Wołyńskiej.

 

Prezydent Poroszenko dał do zrozumienia, że nie będzie Polaków przepraszał za Wołyń i Ukraina nie zamierza przestać gloryfikować zbrodniarzy z UPA. Przy okazji nakazał wręcz wycofanie nowelizacji polskiej ustawy o IPN, w kwestii sankcji za propagowanie banderyzmu. 

 

Po 75 latach od Zbrodni Wołyńskiej, znaleźliśmy się w sytuacji, gdy znowu wśród nas mieszkają miliony Ukraińców. Z pewnością wielu z nich nas nienawidzi i są dumni z zabijania Polaków, ale wielu zintegruje się z naszym społeczeństwem. Jednak jeśli zło nie zostanie nazwane po imieniu, może to kiedyś eksplodować w formie kolejnego ludobójstwa Polaków. Historia niestety lubi się powtarzać. 

 

 

 

 

 

 

Ocena: 

4
Średnio: 4 (1 vote)



Komentarze

Portret użytkownika euklides

Z Polakami jest jak z

Z Polakami jest jak z Indianami w USA. Polaków-Słowian w Polsce jest może z 10%. Reszta to mieszanka genetyczna rozmaitych najeźdźców, którzy chcą zlikwidować szlachetny system wartości i dziedzictwo oryginalnych mieszkańców i dlatego tak chętnie popierają bandyckie PiS, PO, SLD, PSL...

Portret użytkownika hyh

Wg badan na 1000 mieszkancach

Wg badan na 1000 mieszkancach to Polakow jest 52-53 proc z haplogrupa R1A1 ale moze trafili akurat na miejsca gdzie bylo ich najwiecej:)

Przydalby sie spis powszechny ludnosci w Polsce... na Wegrzech ostatni byl cos w latach 2011-2013 to wyszlo ze jest 1,5 mln ludzi ktorzy nie chcieli ujawnic swojego pochodzenia... oj na tych Wegzydech to jest dopiero wolnosc...

 

Portret użytkownika Max 1983

Wątpie by ludzie tak

Wątpie by ludzie tak głosowali z powodow o których piszesz ,no chyba że zakładasz ze są głupi z powodu genów.No ale nawet wtedy nie można mówić o premedytacji a naiwności.Większośc ludzi jest podatna na łatwe do przyswojenia hasła.Zobacz jak wyglądają kampanie wyborcze ,ludzie nie głosują na programy zawartośc merytoryczną tylko na bilbordy ,wizerunek w mediach ewentualnie jakieś obietnice z kosmosu.Pis wygrał z powodu 500+ i imigrantów  ,a nie dlatego że jest tu jakaś mieszkanka genetyczna najeźdzców.Gdyby tak było to głosowali by za dzisiejszą opozycją, bo to oni chcieli tu wpuscić ludzi którzy jak to piszesz zapewne by zniszcyzli szlachetny system wartości i dziedzictwo orginalnych Polaków.

Na Kwaśniewskiego sie głosowało bo był przystojny i tanczył to muzyki disc polo...i to nie wymysł tak było bo pamiętam.Ludziom wmówiono że jest jakiś podział na lewice i prawice że te partie się od siebie czyms róznią.Zobacz nawet dzis wielu napisze no Pis nie zawsze robi dobrze....ale to nie bandyckie PO.A robia to samo tylko innym sposobem, ale nie wytłumaczysz już tego.Media czy to publiczne czy lewicowe czy kościelne wyprały ludzi samodzielnego myslenia, a w układzie PO-PIS ewentualnie jakies popłuczyny po pseudo lewicy(bo nigdy prawdziwej tu nie było)będziemy tkwić aż ten kraj się rozpadnie.A jakby co to zmienia nazwy partii, dadzą pare nowych twarzy i dalej będa robić ciemny lud w jajo.

Gdyby Bóg był doskonały i nieomylny ,to po świecie by nie chodziło tylu kretynów.

Portret użytkownika hyh

Ludzie glosuja na tych co sa

Ludzie glosuja na tych co sa lepsi od poprzednikow , Stolzmann wygral bo sie lepiej ubieral niz Bolek..

Tyminski przegral bo Bolek byl robolem a w Polsce zawsze od 1944 roku do dzisiaj rzadza chlopi i robotnicy...

Po Stolzmaniie zaczelo sie ulepszanie wizerunku garnituru... dzis polityk to garnitur..

Kukiz byl w czarnej skorzanej kurtce i mial tez poparcie dlaczego ? Bo byl lepszy od poprzednika...

Teraz wybory wygrac moze ktos kto ma garnitur jest mieszanka Kukiza i ma inny program polityczny.

Dodatkowo sprytne partie i zydzi ukradli kazda symmbolike nowoczesnej Polski mozna sie cofac do czasow rycerzy ale ludzie chca jezdzis koniami mechanicznymi i nie zaakceptuja symboliki ryceerskiej dlatego potocki nie wygra wyborow bo jest z 1935 roku :)  PIS byl z lat 1939-1945 wiec jest lepszy...

Portret użytkownika body765

Ze wspomnień naocznego

Ze wspomnień naocznego świadka rzezi: "nas nie mordowało jakieś tam UPA, UPA dawało tylko znak, że jest czysto i AK nie przyjdzie mordowanym z pomocą. Nas mordowali ukraińscy sąsiedzi, ukrainki zacierały ślady, a ukrainskie bachory wynosiły dobytek pomordowanych. Tak oto nasi "sąsiedzi" pracowali całym rodzinami nad rzezią Polaków".

Portret użytkownika hyh

ze wspomnien Polaka z Wolynia

ze wspomnien Polaka z Wolynia 1943 - " nasi mezczyzni uciekli do wojska , zostali tylko starce kobiety i dzieci... wielu z nas nie chcialo opuscic domow bo uwazalismy ze nas nie beda mordowac... Wujek powiedzial stary jestem gdzie pojde oni sie nie odwaza mnie zamordowac ale po tym jak dowiedzielismy sie o sasiedniej wiosce ...opuscil wujek pierwszy przed nami wioske a mezczyzni ktorzy udali sie do wojska polskiego, nie przyszli nam z pomoca..." 

Pytanie : Jakiego wojska polskiego - AK ?

 

 

"Przeciwstawiać się zbliżeniu Polaków i Rosjan, podsycać ich wrogość do siebie, pamiętając, że sojusz rosyjsko-polski jest zagrożeniem dla Ukrainy" Fragm.uchwały OUN z 22.VI.1990

Portret użytkownika hunter

Biorac pod uwage, ze podczas

Biorac pod uwage, ze podczas masowych rzezi Polakow w Malopolsce Wschodniej Ukraincy zniszczyli ok. 7000 polskich miejscowosci, liczba polskich ofiar ukrainskich bestialstw siega miliona.

Edward Prus szacował ilość polskich ofiar Ukraincow na pół miliona. Ukrainiec Wiktor Poliszczuk: "Gorzka Prawda", strona 279: "Jeśli uwzględnić, że ogólne straty zadane Polakom przez OUN-UPA na kresach wschodnich sięgają 300-400 tyś. zamordowanych, to na Wołyniu były one największe". Za minimalną liczbę polskich ofiar będących wynikiem działań OUN-UPA Poliszczuk przyjmuje 120 tys. osób, których relacje zostały udokumentowane. Nie zgadza się to z szacunkami niektórych polskich historyków, m.in. A. Kormana i E. Prusa, którzy mówią nawet o 500 tys. zamordowanych Polaków, uważając, iż nie znajdują one pokrycia w faktach, a przynajmniej nie zostały wystarczająco udokumentowane." http://wolna-polska.pl/wiadomosci/poliszczuka-gorzka-prawda-cien-bandery-zbrodnia-ludobojstwa-2014-03. Wbrew uporczywemu zaniżaniu liczby ofiar polskich do 200 000 i mniej, ilość polskich ofiar przekroczyła 500 000 a nawet była blisko miliona, gdy uwzględni się mordy Polaków popełnione przez Ukraińcow od 22 czerwca 1941 r. '...  Jakże polscy „znawcy” tematu mogą napisać o 200 000 ofiar, skoro tylko od 1 do 16 września 1939 roku ukraińscy nacjonaliści [oraz pospolite ruszenie Ukraińców; mój przypisek] zamordowali około 550 000 polskich uciekinierów na Kresy i polskich żołnierzy, będących w mniejszych zgrupowaniach, powracających do swoich rodzin na Kresach. [Ukraińcy] rozbrajali ich zabierając ubrania i buty, gołych wiązali kolczastym drutem i żywcem zakopywali w ziemi...' ( http://www.cracovia-leopolis.pl/index.php?pokaz=art&id=2392  za    'Kresy Wschodnie we krwi polskiej tonące', praca zbiorowa pod red. Jana Sokoła i Józefa Sado, Chicago, Poznań, ISBN 83-9008523-1-4 ). Nalezy zauwazyc, ze rzezie ludnosci polskiej w Malopolsce Wcshodniej w latach 40-tych 20-go wieku byly dokonywane tylko czesciowo przez nacjonalistow ukrainskich. Glownie bylo to pospolite ruszenie ukrainskiej ludnosci przeciwko polskiej ludnosci rolniczej. Masowe bestialstwo Ukraincow jest dobrze udokumentowane przez licznych swiadkow i fotografie. Dzieli nas od Ukraincow morze przelanej przez nich polskiej krwi. Ukraincy to nasi wrogowie. Albo oni nas albo my ich.

www.youtube.com/watch?v=cxtxB3wJhmw

"Przeciwstawiać się zbliżeniu Polaków i Rosjan, podsycać ich wrogość do siebie, pamiętając, że sojusz rosyjsko-polski jest zagrożeniem dla Ukrainy" Fragm.uchwały OUN z 22.VI.1990

Portret użytkownika hyh

myslalem ze jestes madrzejszy

myslalem ze jestes madrzejszy i mniej podatny na manipulacje ale wystarczy napisac cos co ma slowo Wolyn i wlacza sie mechanizm obronny

to sluchaj [........]

na Wolyniu bylo okolo 2700 solectw i ty i ten twoj hunter nie znacie sie ani na geografii Wolynia ani na liczbie mieszkancow w solectwie... a milion to wygraj to ci sie humor poprawi bo widac zes zgorzknialy ...

jak moze zginac milion na Wolyniu jak mieszkalo tam 350 tys ludzi z tego czesc 200 tys ucieklo do GG Polski?

jesli bylo 25 miast to kazde miasto bylo by otoczone  prawie 270 wioskami... zeby zmiescic kolo miasta 270 wiosek to trzeba byc Angelusem ... magikiem... popatrz na mapke i sie nie osmieszaj... 

7000 miejscowosci - dla sportu wypisz je wszystkie ...

Strony

Skomentuj