W 2021 roku świat odnotował rekordowe emisje metanu do atmosfery

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Około jedna trzecia całkowitej emisji metanu pochodziła z wydobycia i wykorzystania paliw kopalnych.

Emisje metanu na całym świecie osiągnęły rekordowy poziom w 2021 r. Maksymalne stężenia są rejestrowane drugi rok z rzędu. Wskazują na to dane amerykańskiej Narodowej Administracji Oceanicznej i Atmosferycznej (NOAA). Według raportu tej organizacji, globalna emisja metanu w 2021 roku, sięgnęła 640 mln ton, podczas gdy emisje dwutlenku węgla w tym samym okresie szacuje się na 36 mld ton.

 

Według naukowców około 30% emisji metanu w ubiegłym roku pochodziło z wydobycia i wykorzystania paliw kopalnych. NOAA zauważyła, że ​​metan i CO2 pozostają dwoma głównymi gazami cieplarnianymi. Jednocześnie cząsteczki metanu mają silniejszy efekt grzewczy, ale w ciągu dwóch dekad rozkładają się w atmosferze, podczas gdy dwutlenek węgla pozostaje w powietrzu przez wieki.

 

Zdaniem szefa NOAA Ricka Spinrada, zmniejszenie emisji metanu powinno być ważnym narzędziem spowolnienia globalnego ocieplenia i przeciwdziałania skutkom zmian klimatycznych.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika inzynier magister

takie artykuły to są na rękę

takie artykuły to są na rękę globalistom bo oni tylko czekają żeby zniszczyć Polskę systemem bezwęglowej produkcji energii i wcisnąć nam energetykę jądrową straszkiwe drogą i nieopłacalą dla nas bo mamy pełno dobrego i czystego węgla ! zresztę energia jądrowa to uzależnienie sięod obcych państw bo trzeba kupować paliwo jądrowe i je składować nie wspominając o zanieczyszceniu środowiska odadami i wyziewami jądrowymi ! Niech nas ma w swojej opiece Bóg Jezusa Chrystusa YHWH !

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika spokoluz

Kto zużywa najwięcej paliw

Kto zużywa najwięcej paliw kopalnych na świcie ? A to tylko 30% a gdzie pozostałe 70% ? Największym emitentem metanu obecnie są rozmrażające się wieczne zmarzliny w rosji. Co spowodowało podobno istniejące globalne ociplenie , które rozmraża wieczne zmarzliny ? A kto wyjeb..ał najwięcej próbnych wybuchów atomowych ? Usmanland i ruslans !

Trzeba wybić całe bydło , owce , trzodę i inne hodowlane zwięrzęta po produkują za dużo metanu - taka retoryka jest obecnie.

Niech sami siebie wybiją i już będzie dużo lepiej.

słowian dobrej woli jest więcej -słowiański wiec , słowiański zew , słowiański duch , słowiańska krew !

Portret użytkownika Jakub

Lodowiec Sólheimajökull

Lodowiec Sólheimajökull wypływa z pobliskiego wulkanu Katla. Aktywność geotermalna stwarza tutaj idealne warunki do rozwoju drobnoustrojów, które są zamknięte pod lodem podczas chłodniejszych miesięcy, ale są uwalniane, gdy pokrywa się topi. Zjawisku temu towarzyszy emisja metanu w ogromnych ilościach. Dziennie to do 41 ton gazu, co odpowiada ilościom metanu produkowanym przez 136 000 krów.

- Jest to ogromna ilość metanu uwalniana z lodowca do atmosfery. To znacznie przekracza średnią stratę metanu z nielodowcowych rzek do atmosfery. Ta emisja jest ponad 20 razy większa niż ze wszystkich innych wulkanów Europy razem wziętych - powiedział Peter Wynn, główny autor badań.

Aby zmierzyć uwalnianie metanu, zespół Wynna pobrał próbki z brzegu jeziora znajdującego się u stóp lodowca w okresie letnim między 2013 a 2017 r. i porównał je do osadów z innych rzek z okolicy. Odkryto, że największe stężenie metanu występuje, gdy poziom rzeki podnosi się i wpływa do jeziora. Zwykle metan przekształca się w dwutlenek węgla, gdy wchodzi w kontakt z tlenem, ale w lodowcowym środowisku Sólheimajökull, woda wchodzi w kontakt z gazami wytwarzanymi przez wulkan. Może to obniżyć zawartość tlenu w wodzie, rozpuszczając w niej część metanu, a następnie transportując gaz do środowiska.

Czytaj więcej na https://geekweek.interia.pl/technauka/news-lodowce-i-wulkany-emituja-duze-ilosci-metanu,nId,2688274#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chr... Sólheimajökull wypływa z pobliskiego wulkanu Katla. Aktywność geotermalna stwarza tutaj idealne warunki do rozwoju drobnoustrojów, które są zamknięte pod lodem podczas chłodniejszych miesięcy, ale są uwalniane, gdy pokrywa się topi. Zjawisku temu towarzyszy emisja metanu w ogromnych ilościach. Dziennie to do 41 ton gazu, co odpowiada ilościom metanu produkowanym przez 136 000 krów.

- Jest to ogromna ilość metanu uwalniana z lodowca do atmosfery. To znacznie przekracza średnią stratę metanu z nielodowcowych rzek do atmosfery. Ta emisja jest ponad 20 razy większa niż ze wszystkich innych wulkanów Europy razem wziętych - powiedział Peter Wynn, główny autor badań.

Aby zmierzyć uwalnianie metanu, zespół Wynna pobrał próbki z brzegu jeziora znajdującego się u stóp lodowca w okresie letnim między 2013 a 2017 r. i porównał je do osadów z innych rzek z okolicy. Odkryto, że największe stężenie metanu występuje, gdy poziom rzeki podnosi się i wpływa do jeziora. Zwykle metan przekształca się w dwutlenek węgla, gdy wchodzi w kontakt z tlenem, ale w lodowcowym środowisku Sólheimajökull, woda wchodzi w kontakt z gazami wytwarzanymi przez wulkan. Może to obniżyć zawartość tlenu w wodzie, rozpuszczając w niej część metanu, a następnie transportując gaz do środowiska.
 

Portret użytkownika Q

Gęstość metanu to ok. 720 g /

Gęstość metanu to ok. 720 g / m3 - przeliczając to okazuje się że 41 ton metanu to 56.945 m3 . Jeśli taką ilość produkuje dziennie 136.000 krów to znaczy , że dziennie każda krowa wypierduje ok. 2.4 m3 .. czy to jest realne ??? Przecież to 2400 litrów metanu z jednej krowy dziennie. To taka krowa musiałaby nieustannie pierdzieć na pastwisku - bez przerwy.

Ciekawe jak oni to policzyli ? Wsadzili krowie w zadek rurkę z gazomierzem ? Według mnie to nierealny wynik ... w życiu nie widziałem pierdzącej krowy. Tak czy owak to bzdury , którymi nie warto się przejmować gdyż zwierzęta kopytne istniały w ogromnych stadach zanim jeszcze człowiek zaczął je udamawiać i jakoś zmian klimatycznych nie wywołały. Dość wspomnieć o niezliczonych ilościach bizonów , karibu , zebr , antylop , saren , jeleni itd. 

Skomentuj