W 2012 roku faktycznie mogło dojść do „końca świata”

Kategorie: 

Źródło: NASA

Od słynnego roku 2012, w którym to rzekomo miał kończyć się kalendarz Majów, minęła już prawie dekada i nadal nie wydarzyło się nic, co miałoby skutki równoznaczne z końcem cywilizacji. Jednak zdaniem astrofizyków, właśnie w tamtym roku ludzkość była o krok od zagłady.

Sprawa ma związek ze słoneczną superburzą. Najpotężniejsze zarejestrowane zjawisko tego typu, znane jako „zdarzenie Carringtona”, miało miejsce w 1859 roku. Było to zatem w czasach przed erą elektryczności, która obecnie napędza całą naszą cywilizację. Dlatego wielu osobom może się wydawać, że skoro tamto wydarzenie nie sprawiło, że ludzkość wyginęła, to podobne, w obecnych czasach, także nie będzie groźne. Nic bardziej mylnego!

 

Gdyby do sytuacji z 1859 roku doszło w 2021 roku, nasza cywilizacja stanęłaby przed najpoważniejszym kryzysem w całej swojej historii. Jesteśmy uzależnieni od elektroniki praktycznie pod każdym kątem. Finanse, komunikacja, medycyna, oświata, media. Wszystko to nagle przestałoby działać. Co jeszcze bardziej niesamowite, byliśmy dosłownie o krok od takiego scenariusza, właśnie w roku 2012!

 

Doszło wtedy na Słońcu burzy magnetycznej i koronalnego wyrzutu masy, które można porównać ze „zdarzeniem Carringtona”.

 

Wyrzucona ze Słońca plazma przeleciała przez orbitę naszej planety w miejscu, w którym Ziemia znalazła się zaledwie tydzień później. Gdyby więc owa plazma przeleciała tydzień później albo Ziemia była w tym miejscu tydzień wcześniej, być może nie byłoby już większej części ludzkości, a jej niedobitki nadal próbowałyby odbudowywać cywilizację sprzed tego kataklizmu.

 

Uczeni nie mają wątpliwości, że to właśnie w 2012 roku otarliśmy się o koniec świata. Jak na ironię, tak wyszydzane przez „racjonalistów” ryzyko globalnej katastrofy, która miała mieć miejsce w czasie końca kalendarza Majów, było bardzo realne, ale z innego powodu. To powinno nauczyć pokory zarówno wierzących w przepowiednie, jak i tych, którzy je wyśmiewają.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika Arcadiusz

Coś tu się lekko nie zgadza

Coś tu się lekko nie zgadza jak na moje oko. Największy wyrzut miał miejsce we wrześniu 2017 i trafił prosto w ziemie...

Co za tym idzie, w 2012 nie mogło stać się nic, co mogło nam zaszkodzić. 

Pozdrawiam ;) 

Portret użytkownika Alien1974

.............................

......................................... Majowie niemal idealnie wyliczyli tzw. "koniec świata", a całe zamieszanie wokół tej daty wynika z braku wiedzy na temat reguły korekty długiej rachuby. Ale to już zawdzięczamy najbardziej zbrodniczej organizacji w dziejach świata i ludzkości, która w imię wiary zniszczyła większość artefaktów na ten temat. 

Portret użytkownika Marcin Kozeraa

TOTALNA BZDURA!!! Z 2012

TOTALNA BZDURA!!! Z 2012 rokiem!!!

Napisz że rok 2021 jest lustrzany do 2012 i to teraz będzie koniec świata. Majowie się pomylili!

Nie umierz zmyślać? 

Podrzuciłem temat. Dawaj, napisz o tym

Portret użytkownika Kwazar

Biorąc pod uwagę skalę

Biorąc pod uwagę skalę zjawisk w wymiarach kosmicznych, to tam trochę inaczej liczony jest czas. "W 2012 roku faktycznie mogło dojść do „końca świata” Obawiam się, że jednak doszło,tylko na efekty trzeba jeszcze trochę poczekać.To jest inna skala czasowa (chociaż i tak kosmicznie błyskawiczna,bo mierzona w latach ziemskich) a nie sprint człowieczy na sto metrów Smile Czyli jeszcze raz pytanie brzmi Czy w 2012 doszło do zmian końca świata ? Tak,doszło ! Ten NASZ świat właśnie kończy się na naszych oczach.Jeśli jednak ktoś czegoś nie widzi, to musi wiedzieć, że to jest inna skala czasowa.Ten koniec i tak jednak, nadejdzie błyskawicznie. 

Dyskusja to wymiana argumentów i własnych poglądów. Możesz się z nimi zgadzać lub nie. Ale jeżeli potrafisz tylko bluzgać, wyzywać i siać zamęt, rozważ karierę w Antifie. Bo tu jej nie zrobisz Wink

Portret użytkownika Ractaros96

Cywilizacja trwa dalej,

Cywilizacja trwa dalej, jedyna różnica jest taka, że jesteśmy jeszcze bardziej podzieleni jako gatunek, a to służy tym, którzy pociągają za sznurki.

Po obu stronach barykady pandemii ludzie przeginają. Jedni chcą totalnego przymusu, a inni podpalają punkty szczepień. W mojej opinii obie te rzeczy to idiotyzm.

Dopóki tak oczywisty fakt, że "prawda zwykle leży gdzieś po środku" jest ignorowany to nie może być nigdy dobrze. Ludzie mają niepohamowaną ciągotę do skrajności. Mam teorię, że to wynika z prostego faktu, że szukamy adrenaliny w konfliktach i nie panujemy nad własnymi emocjami.

Logika i rozsądek ustępują emocjonalnej impulsywności i paranoii.

"Trudności materialne nigdy nie powinny być przeszkodą na drodze rozwoju człowieka" - Moje własne słowa

Portret użytkownika Ractaros96

Jeśli się zaszczepiłem to

Jeśli się zaszczepiłem to takie mam niezbywalne prawo do decydowania o własnym życiu i ciele, nic nikomu do tego. Skoro nazywasz to idiotyzmem, to już w tych słowach rościsz sobie prawo do wtrącania się w moje życie i decydowania za mnie. W dzisiejszych czasach za dużo ludzi patrzy jak tutaj komuś innemu porządzić, zamiast pilnować własnego życia. To jest dopiero przejaw głupoty i mam już alergię na to.

Akurat sam jestem przeciwnikiem tych głupich paszportów i segregacji. Dostałem ten certyfikat, ale nie mam nawet do niego aplikacji w telefonie. Jak przyjdzie co do czego to pewnie go spalę w formie protestu. Nie uważam się za kogoś lepszego tylko dlatego, że się zaszczepiłem. Wszyscy płyniemy na tym samym statku w pandemii. Przymus i segregacja to droga donikąd, bo sprawi to jedynie, że ludzie przeciwni szczepieniom jeszcze bardziej się zabarykadują w swoich okopach.

Jeśli jesteś przeciwnikiem szczepień to nawet mnie to nie interesuje, bo to prywatna sprawa każdego człowieka. Co ciekawe Bosak jako jedyny polityk zapytany o szczepienie powiedział mądrze, że to prywatna sprawa. Niezależnie od tego kto co sobie myśli to informacja medyczna, a takie informacje są tajne i chronione tajemnicą lekarską między lekarzem a pacjentem. Jednak zarówno zwykli, nadgorliwi ludzie jak i politycy patrzą jak tutaj wypaczyć kolejne prawo człowieka.

"Trudności materialne nigdy nie powinny być przeszkodą na drodze rozwoju człowieka" - Moje własne słowa

Strony

Skomentuj