Volvo ograniczy maksymalną prędkość swoich samochodów do 180 km/h

Kategorie: 

Źródło: Pixabay

Firma Volvo ogłosiła, że postanowiono ograniczyć maksymalną prędkość wszystkich swoich pojazdów do 180 km/h. Decyzja jest argumentowana chęcią zmniejszenia liczby ofiar wypadków drogowych. Producent oznajmił, że nowe limity zaczną obowiązywać we wszystkich modelach od 2021 roku.

 

Volvo kształtuje nową politykę, której głównym założeniem ma być minimalizacja incydentów drogowych z udziałem pojazdów tej marki. Firma postawiła sobie ambitny cel, by począwszy od 2021 roku w wypadku nie zginął żaden kierowca Volvo lub jego pasażer. Przez lata producent budował swoją reputację w oparciu o wysokie standardy bezpieczeństwa, a najnowsze zmiany jeszcze bardziej podkreślają starania Szwedów.

 

Oprócz ograniczenia prędkości maksymalnej, Volvo prowadzi też badania z zakresu technologii geofencingu, która w przyszłości może sprawić, by pojazdy automatycznie zwalniały w pobliżu szkół i szpitali. Nowy limit prędkości nadal jest znacznie wyższy od maksymalnych dopuszczalnych osiągów w większości krajów świata.

Nawet niemieccy urzędnicy coraz poważniej zastanawiają się nad ograniczeniem prędkości na swoich autostradach do 130 km/h. Trudno jednoznacznie przewidzieć, jak zmiany wpłyną na wyniki sprzedaży nowych modeli Volvo, lecz prawdę mówiąc, maniacy prędkości zazwyczaj tak czy inaczej preferują inne, bardziej sportowe marki.

 

Rzecznik szwedzkiego producenta zapowiedział, że usunięcie limitu będzie możliwe tylko w nadzwyczajnych przypadkach, np. na potrzeby policyjnych radiowozów. Ograniczenie maksymalnej prędkości z pewnością spotka się z pozytywną reakcją ze strony zwolenników bezpieczeństwa, którzy stale alarmują o rosnącej liczbie tragicznych wypadków drogowych. 

 

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (2 votes)
Opublikował: ZychMan
Portret użytkownika ZychMan
Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl od ponad 2 lat. Specjalista z zakresu Internetu i tematyki naukowej. Nie stroni również od bieżących tematów politycznych.


Komentarze

Portret użytkownika Rolfi

Jeżdżąc po naszych drogach

Jeżdżąc po naszych drogach spotykam coraz więcej śpiących kierowców -zombi więc zakładam że wszechobecna chemia już zaczyna działać. Nasi wszechwładni są świadomi obniżającego  się intelektu,zdolności samodzielnego myślenia czy refleksu u kierowców o czym świadczą takie działania.Niestety to tyllko pogarsza sprawę bo ludzie zamiast być świadomi zagrożeń i uczyć się właściwie reagować będą iść przez życie bardziej beztrosko i nieodpowiedzialnie.Dzisiaj mało kto zastanawia się czy zapiąc pasy w zależności od tego czy idę przeparkować auto ,czy lecę autostradą. Poprostu albo zapinam bo tak każą, albo nie zapinam bo ich nie lubię (pasów albo policjantów).Pozdrawiam zombiaków ,śpiących królewiczów i mistrzów lewego pasa 40km/h. Dajcie pare minusów bo chcę zrobić statystykę Lol

Portret użytkownika Wojox

Kolejna marka której bym nie

Kolejna marka której bym nie kupił. Właśnie z tego wspaniałego powodu. 

Jedynym sposobem na problemy z prędkością to uwolnić prędkość. 

Na niemieckich autostradach mimo że można ile fabryka dała, wcale nie ma więcej kolizji niż np. w UK, gdzie prędkość to święty grzech. 

Głównie chodzi o kasę i kontrolę, zapewne takie półglowki zaczną kontrolować np. czas przebywania w kibelku.

To jest syndrom potrzeby, wydaje im się że są potrzebni do wymyślania tych nonsensow... 

Trzy etapy poznawania prawdy: najpierw wyśmiewana, później zaprzeczana a na końcu oczywista. Arthur Schopenhauer

Portret użytkownika Takitam

Bzdury piszesz, Fiat 126p nie

Bzdury piszesz, Fiat 126p nie miał żadnego fabrycznego ograniczenia szybkości. To był prosty nadkwadratowy dwucylindrowy silnik - dodatkowo "spieprzony" przez naszych wspaniałych konstruktorów którzy chcieli poprawić konstruktorów z Fiata poprzez jego rozwiercenie do większej pojemności. Oryginalnie silnik miał 600 ccm pojemności a nasi zrobili go na 650 ccm. Zapomnieli tylko o wyważeniu wału do tego rozwiercenia. Na oryginalnym silniku 600 ccm maluch poszedł bez wysiłku 115 km/h, a po naszej rodzimej przeróbce z trudem poszedł 105 km.h. Nie było tam żadnego obcinania obrotów, był zwykły mechaniczny rozdzielacz zapłonowy z odśrodkowym przyśpieszeniem zapłonu na wyższych obrotach.

Portret użytkownika euklides

Ale drzewa przy drogach nadal

Ale drzewa przy drogach nadal będą sadzić żeby więcej ludzi ginęło na nich podczas próby ratowania się przed wariatem jadącym z naprzeciwka.

A tak w ogóle to następuje właśnie pogłębianie nierówności społecznych, ponieważ niektórych ludzi traktuje się ewidentnie jak debili, którzy nie będą nigdy w stanie odpowiedzialnie kierować pojazdem. To kolejna różnica między tradycyjną cywilizacją, a tą która ją zastępuje. W przeszłości każda jednostka brała odpowiedzialność za siebie. Wiara w jednostkę była silna, powierzano ludziom odpowiedzialne zadania. Dzisiaj ludzi traktuje się jak bydło. Nie skończy się to dla wspołczesnych dobrze, bo ludzie paradoksalnie nie są temu systemowi do niczego potrzebni. Będzie rzeź, płacz i wyrywanie włosów. Zapamiętajcie to sobie.

Portret użytkownika mirmił

Jakich 220 ?? Od przyszłego

Jakich 220 ?? Od przyszłego roku wszystkie nowe samochody mają mieć ograniczenie do 150 km/h. A ponadto asystenta hamowania z wykrywaniem przeszkody na drodze ,automatyczne wzywanie służb ratowniczych po wykryciu kolizji i alkomat abyś przypadkiem "po kielichu" nie siadł za "kierownik".

Strony

Skomentuj