Viktor Orban w tarapatach. Okazuje się, że Węgry przyjęły rekordową liczbę uchodźców!

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Węgry na przestrzeni ostatnich lat zajmowały twarde stanowisko wobec imigrantów i weszły nawet w poważny konflikt z Unią Europejską, która wielokrotnie groziła sankcjami za nieprzyjmowanie tzw. uchodźców. Tymczasem dane przedstawione przez ONZ wskazują, że władze Węgier po cichu udzielały pomoc imigrantom zapewniając im azyl na terenie państwa.

 

Agencja ONZ ds. Uchodźców (UNHCR) ujawniła, że w całym 2017 roku Węgry przyznały azyl w sumie 1291 uchodźcom - to jest ponad trzy razy więcej niż rok wcześniej i najwięcej od co najmniej 2007 roku. Ponadto, schronienie najczęściej otrzymywali Afgańczycy, a za nimi znaleźli się Irakijczycy i Syryjczycy.

 

Najbardziej zastanawiający jest fakt, że Węgry w ciągu całego 2017 roku przyjęły do siebie liczbę imigrantów zbliżoną do tej, która została przypisana temu państwu przez Unię Europejską w ramach programu relokacyjnego. Czy można zatem powiedzieć, że władze Węgier po cichu dogadały się z UE w kwestii imigrantów z Bliskiego Wschodu? Jeśli tak, to czy polski rząd również sprowadzał tych ludzi w tajemnicy przed społeczeństwem?

 

Rząd Viktora Orbana tłumaczy się, że dane na ten temat nie zostały nagłośnione głównie ze względu na bezpieczeństwo imigrantów. Wyjaśniono również, że Węgry faktycznie udzielają pomocy obcokrajowcom, ale stanowczo sprzeciwiają się przesiedlaniu ludzi wskazanych przez Unię Europejską, których nazwano muzułmańskimi najeźdźcami i migrantami ekonomicznymi, a także nie zgadzają się na związany z tym przymus.

 

Ujawnienie informacji o przyjętych w tajemnicy imigrantach wywołało spore poruszenie na Węgrzech. Najbardziej oburzona jest partia opozycyjna Jobbik, która oskarżyła partię Fidesz Viktora Orbana o złamanie obietnic wyborczych. Społeczeństwo również jest zaniepokojone tymi doniesieniami. Warto zwrócić uwagę, że dane o sprowadzanych przez Węgry imigrantach pojawiły się na kilka miesięcy przed wyborami parlamentarnymi, które odbędą się 8 kwietnia. Węgierska opozycja z pewnością wykorzysta tę kwestię, aby zaszkodzić Orbanowi i jego partii.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (3 votes)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu


Komentarze

Portret użytkownika Taki

To znaczy Ze TA  Dobra Zmiana

To znaczy Ze TA  Dobra Zmiana w rzeczywistosci.....nie jest tak dobra Jak sie sprzedaje !!!!!!

jeszcze przed wyborami wyjdzie na jaw ze TA Partia tez jest ..zrobiona....TYLKO pod publike.??

Rece opadaja..czy nie znajdzie sie jeden ..TYLKO jeden nie sprzedany zeby Polska byla na pierwszym Miejscu .

Bez TYCH pejsatych,nazistow,komunistow.

Polscy Krolowie ...Powstancie ....zeby obronic Nasza Ojczyzne.

Portret użytkownika euklides

Jak to ujął Michalkiewicz to

Jak to ujął Michalkiewicz to nie jest "dobra zmiana" tylko "dobra, zmiana". Naprawdę nie wiem czego niektórzy spodziewają się po magdalenkowej partyjce kierowanej przez doktora marksizmu z Katedry Prawa Radzieckiego.

Portret użytkownika dziadek ze wsi

To samo jest w Polsce.

To samo jest w Polsce. Przyjmują duże ilości uchodźców ale nie informują o tym społeczeństwa. Ktoś tu na tym forum kiedyś zamieścił link do filmiku o oficjalnych danych GUS z 2017 czy jakoś tak. Filmik chyba skasowano z YT bo nie potrafię go znowu odnaleźć choć ten kanał istnieje nadal.

Strony

Skomentuj