USA samowolnie instaluje w Korei Południowej tarczę antyrakietową

Kategorie: 

Źródło: wikipedia.org

Tarcze antyrakietowe są często przyczyną niezgody mocarstw. Dzieje się tak dlatego, że zaburzają naturalną równowagę militarną, która umożliwia utrzymanie pokoju w regionie. Tak stało się w przypadku amerykańskiej instalacji antyrakietowej budowanej w Polsce i tak samo odebrano nagłą decyzję USA aby samowolnie rozmieścić na terenie Korei Południowej, system zdolny do zestrzeliwania wszystkich rakiet balistycznych w promieniu kilkuset kilometrów.

 

Montowany system to THAAD (od ang. Terminal High Altitude Area Defense). Jest to jeden z elementów amerykańskiego programu antyrakietowego składający się z mobilnych wyrzutni i instalacji radarowych zdolnych do monitorowania obszaru w promieniu 1000 kilometrów. Antyrakiety systemu THAAD są naprowadzane za jego pomocą i podążają za zbliżającym się pociskiem średniego zasięgu, aż do ostatecznego zniszczenia go za pomocą trafienia w cel podczas ostatnie fazy lotu pocisku balistycznego, ale jeszcze na dużej wysokości.

Mieszkańcy okolic gdzie będą rozmieszczone elementy systemu THAAD nie są wcale zachwyceni tym, że jednocześnie stali się celem dla północnokoreańskich rakiet. Pojawiły się nawet protesty, a niektórzy ważni południowokoreańscy politycy, ruch Amerykanów komentowali publicznie jako bardzo nieodpowiedni. 

Trudno tego dyktatu USA nie odbierać jako dowodu na to jak poważny jest obecnie kryzys koreański. Wojna może wybuchnąć w każdym momencie, bo jest to czas na atak dla Kim Dzong Una. Dopóki nie skończy się koncentracja sprzętu i broni w okolicy Korei Północnej oraz ewakuacja przynajmniej części z 230 tysięcy Amerykanów mieszkających w Korei Południowej, USA raczej nie zaatakuje.

Dzisiaj odbyła się w Białym Domu bezprecedensowa narada z pełnym składem amerykańskiego senatu. Wszyscy zgodnie uznają, że to wydarzenie wyjątkowe. Retoryka Donalda Trumpa, do złudzenia przypomina tą, którą wyrażał George W. Bush przed najechaniem Iraku. Różnica jest tylko taka, że Saddam Hussein nie miał broni masowej zagłady, a Kim Dzong Un ma i dlatego Chiny ostrzegają, że atak na cele w Korei Północnej w stylu tego, który ostatnio nakazał Trump, będzie miał w tym wypadku katastrofalne konsekwencje.

 

W tym kontekście nagłe pojawienie się na Półwyspie Koreańskim tarczy antyrakietowej THAAD, należy postrzegać jako dowód na powagę sytuacji i branie pod uwagę, że może dojść do ataków rakietowych na cele przynajmniej w promieniu 500 kilometrów od wyrzutni w Korei Północnych. Jednak należy pamiętać, że przy odpowiednio licznej salwie każdy system antyrakietowy jest do pokonania.


 

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (2 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro

loading...


Komentarze

Portret użytkownika Nazwisko lub pseudonim

Celem refleksji:

Celem refleksji:
W Afganistanie: ee, nas nie ruszą, [rzecież współpracujemy z cia
w Syrii: ee, nas nie ruszą, przecież jesteśmy cywilizowanym krajem
W Iraku: ee, nas nie ruszą, przecież ropa, współpraca, cywilizacja, 21 wiek i w ogóle
W Libii: ee, nas nie ruszą, cywilizacja, współpraca, 21 wiek
Bośnia: ee, przecież jesteśmy w cywilizowanym zakątku globu nas nie ruszą
Serbia: ee, przecież jesteśmy w cywilizowanym zakątku globu, jesteśmy cywilizowanym krajem
Kosovo (jak wyżej).

Polska: a niby dlaczego cokolwiek by się miało u nas stać? Przecież amerykanie przyjechali żeby nas bronić! Jaka wojna! Jaka fałszywa flaga! Przecież nie jesteśmy wietnamem, kubą, Irakiem, Koreą, Bośnią, Serbią, Afganistanem, Libią, Syrią, Iranem, Libanem czy jakimś tam innym wieśniackim krajem. No i jest 21 wiek, współpraca, cywilizacja no i w ogóle.

Portret użytkownika sceptyyk

50 minut temu

PAP
50 minut temu

USA zaostrzą sankcje wobec Korei Płn.

USA zaostrzą sankcje gospodarcze i nasilą dyplomatyczne naciski wobec Korei Północnej, by skłonić reżim do zakończenia programu atomowego i rakietowego - wynika ze strategii prezydenta Donalda Trumpa przedstawionej na specjalnej naradzie z senatorami.                                                                                                                                                                         Mówi Wam to coś???...                                                                                                                                                                                                                                                                       Znalezione obrazy dla zapytania nie konczaca sie opowiesc                                                                          Oczywiście - CDN...

Portret użytkownika dziadek ze wsi

Administracja Trumpa sama

Administracja Trumpa sama aktywnie wykorzystuje metody służb specjalnych w celu wykrycia nielojalnych pracowników. Do prasy czasami przenikają pewne szczegóły tej konfrontacji. Na przykład, niedawno została opublikowana fałszywa informacja o 100 tysięcach żołnierzy Gwardii Narodowej, którzy jakoby będą urządzać obławy na nielegalnych emigrantów – była to operacja specjalna Trumpa, aby wykryć kolejnego „kreta” w jego administracji. Została wykorzystana metoda, dobrze znana uchodźcom z ZSRR z filmu „Adiutant Jego Ekscelencji.”

Kontrwywiad elegancko podrzucił „ściśle tajne” fałszywe informacje do kilku pracowników Białego Domu, przy czym wszystkim pracownikom podano różne fałszywki. Pozostało tylko trochę poczekać – jaki wariant fałszywki wypłynie i zostanie opublikowany przez prasę. Wypłynęła wersja ze 100 tysiącami żołnierzy i „kret” został odkryty – okazał się nim zastępcą szefa Sztabu Białego Domu. W tej sytuacji, w której znajduje się obecnie Ameryka, nie należy wierzyć niczemu, co się usłyszy w radiu i telewizji. Po prostu wystarczy uważać, że 100% newsów jest fałszywych.

"Przeciwstawiać się zbliżeniu Polaków i Rosjan, podsycać ich wrogość do siebie, pamiętając, że sojusz rosyjsko-polski jest zagrożeniem dla Ukrainy" Fragm.uchwały OUN z 22.VI.1990

Strony

Skomentuj