USA rozważają wznowienie testów nuklearnych

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Stany Zjednoczone już otwarcie mówią o możliwości wznowienia testów nuklearnych. Na spotkaniu najważniejszych amerykańskich agencji bezpieczeństwa narodowego, które odbyło się 15 maja, rozważano nad przeprowadzeniem pierwszej próby jądrowej od 28 lat.

 

Stany Zjednoczone zarzucają Chinom i Rosji przeprowadzanie tajnych testów broni nuklearnej, a tym samym łamanie traktatu o całkowitym zakazie prób jądrowych. Traktat został podpisany w 1996 roku przez 184 państwa i ratyfikowany przez 166 z nich. Teraz wygląda na to, że kolejna umowa międzynarodowa może zostać unieważniona.

 

USA mogą uznać, że przestrzeganie dawnego traktatu nie ma większego sensu, skoro inne kraje rzekomo przeprowadzają testy w tajemnicy, a przykładowo Korea Północna nie podpisała traktatu o całkowitym zakazie prób jądrowych i nie musi go uznawać. Zdaniem amerykańskich urzędników, „szybki test” broni nuklearnej mógłby zmusić Chiny i Rosję do negocjacji nad nową trójstronną umową o kontroli zbrojeń, która z czasem mogłaby uwzględnić także inne państwa.

W połowie 2019 roku, Stany Zjednoczone oficjalnie zerwały traktat INF o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego zasięgu, oskarżając Rosję o naruszanie jej warunków. Jednak Donald Trump otwarcie mówił, że stara umowa powinna zostać zastąpiona nową, która uwzględni także Chiny.

 

Jeśli Amerykanie podejmą decyzję o przeprowadzeniu pierwszej próby nuklearnej, może się okazać, że nie doczekamy się już ani nowego traktatu rozbrojeniowego, ani traktatu o zakazie prób jądrowych. Chiny, Rosja i inne państwa prędzej rozpoczną własne testy nuklearne, niż zechcą negocjować.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu

loading...


Komentarze

Portret użytkownika Quark

Po co testować coś co wiadomo

Po co testować coś co wiadomo ,że działa i jak działa , chyba tylko po to by zacząć to co nieuniknione. Każdy przecież wie ,że nadchodzi taki czas gdy lepiej zburzyć dom i pobudować nowy niż go dalej łatać i remontować. I tu nasuwa się pytanie czy ludzkość w swym działaniu posługuje się wolną i świadomą wolą czy jednak realizuje jakiś odgórnie narzucony plan ? Pamiętamy historię o potopie .. zniszczono ludzi gdy się okazało ,że nie spełniali cudzych (?) oczekiwań ,dziś posiadamy technologię bu samemu ,własnymi rękoma zrobić "czystkę" . Archeologia zaś i starożytne zapiski dostarczają dowodów ,że przed nami istniały inne cywilizacje i to nieraz bardziej technologicznie rozwinięte a mimo to "coś" zmiotło je z powierzchni ziemi ,zatem powinniśmy zmienić nasze cele i dążenia i zacząć myśleć właściwie to może ocalejemy.

Portret użytkownika Kratos

Po co testować? A chociażby

Po co testować? A chociażby po to, aby podnieść sprawność reakcji, ergo pakować mniej materiału rozszczepialnego (taniej i szybciej kleić głowice), uzyskać mniejsze skażenie i mieć ten sam efekt destrukcji Wink
A muszę wspomnieć, że sprawność konwersji ma bardzo niziutką ten rodzaj zabawek.

Portret użytkownika Arya

Archeologia zaś i starożytne

Archeologia zaś i starożytne zapiski dostarczają dowodów ,że przed nami istniały inne cywilizacje i to nieraz bardziej technologicznie rozwinięte a mimo to "coś" zmiotło je z powierzchni ziemi ,zatem powinniśmy zmienić nasze cele i dążenia i zacząć myśleć właściwie to może ocalejemy.

Istniały, ale do ludzi to nie dociera. Ludzkość jako całość nie nauczyła się wyciągać wniosków. Zamiast ruszyć mózgiem samemu, większość woli zdać się na to, co głoszą farbowane lisy.   

Wszyscy zmierzamy w tym samym kierunku-z powrotem do Źródła.

Skomentuj