USA postawiły nowe zarzuty Julianowi Assange'owi. Założycielowi WikiLeaks grozi 175 lat więzienia!

Kategorie: 

Źródło: Internet

Julian Assange, który aktualnie przebywa w brytyjskim więzieniu i oczekuje na ekstradycję, został właśnie oskarżony o kradzież i publikację tajnych danych oraz szpiegostwo na niekorzyść USA. Jeśli założyciel WikiLeaks wpadnie w ręce Amerykanów, może zostać skazany nawet na 175 lat więzienia.

 

Departament Sprawiedliwości przedstawił w czwartek listę 17 kolejnych zarzutów przeciwko Julianowi Assange'owi. Dotychczas jedynym zarzutem była współpraca z Chelsea Manning (wcześniej jako Bradley Manning) przy włamaniu się do komputerów, dzięki czemu uzyskał dostęp do newralgicznych danych, dotyczących wojny w Afganistanie i Iraku, które ujawnił w 2010 roku. Gdyby australijski dziennikarz został odesłany do Stanów Zjednoczonych i skazany za to jedno wykroczenie, mógłby otrzymać karę do 5 lat pozbawienia wolności.

 

Jednak teraz postawiono mu kolejne zarzuty, w tym między innymi kradzież i publikacja tajnych danych, narażenie pracowników amerykańskich służb poprzez ujawnienie ich nazwisk oraz szpiegostwo na niekorzyść USA. Za każde wykroczenie, Julian Assange może zostać skazany do 10 lat więzienia, więc łącznie grozi mu teraz nawet 175 lat pozbawienia wolności.

Lista zarzutów wywołała poważne zaniepokojenie wśród prawników i dziennikarzy, którzy uznali, że władze Stanów Zjednoczonych zwalczają wolność słowa i tym samym naruszają 1. poprawkę Konstytucji, która przede wszystkim zakazuje ograniczania wolności słowa i prasy. Jednak Julian Assange został potraktowany jak największy kryminalista. Zastępca Prokuratora Generalnego ds. Bezpieczeństwa Narodowego John Demers stwierdził, że Assange nie jest dziennikarzem.

 

Oskarżony przebywa aktualnie w więzieniu w Belmarsh w Londynie, gdzie odsiaduje karę 50 tygodni pozbawienia wolności za niewstawienie się w sądzie w 2012 roku. Wcześniej ukrywał się w ambasadzie Ekwadoru w Londynie, lecz rząd w Quito postanowił go wydać brytyjskim służbom. Po wyjściu na wolność czeka go ekstradycja. Stany Zjednoczone chcą go skazać za ujawnienie tajnych danych, a w tym samym czasie, Szwecja zaczęła domagać się jego ekstradycji, aby wznowić sprawę gwałtu, która toczy się od 2010 roku.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Portret użytkownika Blupa Dada ❗

Jankesi przeginają.  

Przecież ten facet jest obywatelem Australii! Czy jak ja złamię prawo stanu Texas siedząc sobie w domu w Polsce, to też mnie skażą tam na krzesło elektryczne? Na tej zasadzie, to cwierć świata powinna być stacona na krześle elektrycznym w Teksasie.

 

--

pzdr

Portret użytkownika baca

guzik mu zrobią, bo jesli

guzik mu zrobią, bo jesli bedą nadal toczyć pianę i gryźć go po nogawkach wikileaks zacznie publikować pedofilskie dane i umoczy się cały czubek piramidy zła - przecież te ewentualne procesy to czysta kafkowska farsa która by natychmiast runęła jak domek z kart, a zatem skoro go nie ubili ukradkiem to znaczyczy że nie mogą go ubić ukradkiem bo ma spore haki....

 

Skomentuj