USA obawiają się, że chińscy hakerzy mogli wykraść projekty robotów wojskowych

Kategorie: 

Źródło: Flickr/Defence Images/CC BY-NC-ND 2.0

Wojny przyszłości z całą pewnością będą prowadzone przez uzbrojone roboty wojskowe - nie tylko bezzałogowe drony powietrzne i podwodne, ale także humanoidy przypominające Terminatory. Zatem obawy Stanów Zjednoczonych są jak najbardziej słuszne. Okazuje się bowiem, że Chiny mogły przeprowadzić cyberatak na firmę zajmującą się robotami wojskowymi oraz wykraść ważne projekty.

 

W latach 2007-2009, hakerzy powiązani z Armią Ludowo-Wyzwoleńczą mieli mieć dostęp do prac jednego ze specjalistów firmy QinetiQ. Tak przynajmniej wskazują wyniki przeprowadzonego śledztwa. Pracownik ten zajmował się oprogramowaniem kontrolującym pracę robotów wojskowych tego koncernu. W 2012 roku, chińskie wojsko zaprezentowało "nowy" wynalazek, który w znacznym stopniu przypominał robota Dragon Runner, należącego do QinteiQ'a.

 

Jednak tym razem sprawa jest o wiele poważniejsza. USA chcą się dowiedzieć w jakim stopniu chińskie technologie polegają na amerykańskich projektach. Okazuje się, że zarówno Chiny jak i Stany Zjednoczone prowadzą prace nad podobnymi wynalazkami. Wymienić warto np. broń laserową, roboty humanoidalne, bezzałogowe aparaty latające i podwodne oraz autonomiczne samochody.

 

Jeśli Chiny rzeczywiście kradną amerykańskie projekty i na ich podstawie tworzą własne technologie wojenne, Stany Zjednoczone mogą nawet utracić miano największej potęgi militarnej. Oczywiste jest, że obecnie na świecie trwa nowy wyścig zbrojeń, niczym za czasów zimnej wojny, lecz ten jest już w dość zaawansowanej fazie i szybko może przerodzić się w niepotrzebną wojnę.

 

 

Wiadomość pochodzi z portalu tylkonauka.pl

 

 

Źródło: http://tylkonauka.pl/wiadomosc/chiny-mogly-wykrac-stanom-zjednoczonym-projekty-robotow-wojskowych

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen



Komentarze

Portret użytkownika zyx

Amerykanie nie szpiegują.

Amerykanie nie szpiegują. Amerykanie tylko zmuszają świat do przyjęcia takiego prawa które zmusi każdego do "dobrowolnego" (windows, chmury, google, organizery, planery, acta, ttip, kompilatory, programy cadowe z zewnętrznymi serwerami itd) oddania ich koncernom wszystkich danych wraz z prawami autorskimi. Wszystko zgodnie z prawem, oczywiście.

Portret użytkownika Sly

Jasne, wyniki śledztwa nad

Jasne, wyniki śledztwa nad wykradaniem danych projektów wojskowych podawane do wiadomości publicznej śmieszne. Jeśli chińscy hakerzy faktycznie coś kradną to raczej nikt się nie dowie kim są a już napewno skąd pochodzą. Po za tym wygląda to na zwykłą kampanię reklamową " JEŚLI KUPICIE BROŃ OD CHIŃCZYKÓW TO BĘDZIE TO NIE PEŁNO WARTOŚCIOWA PODRÓBKA AMERYKAŃSKIEJ".

Skomentuj