USA mogą bez wojny oddać Kanadzie fragment swojego terytorium

Kategorie: 

Źródło: Internet

Do Białego Domu wpłynęła petycja, która postuluje przekazanie Kanadzie fragmentu amerykańskiego terytorium. Na wspólnej granicy obu państw znajduje się bowiem niewielki region, który, choć przynależy do Stanów Zjednoczonych, położony jest na terytorium Kanady.

 

Northwest Angle to półwysep o powierzchni około 320 km2. Jego nietypowa historia sięga 1783 roku, gdy określono granice Kanady i Stanów Zjednoczonych w Traktacie Paryskim. Problem w tym, że podczas negocjacji opierano się o wadliwą mapę z 1755 roku autorstwa Johna Mitchella, który był lekarzem i botanikiem, ale nie był profesjonalnym geografem.

 

Wspomniana mapa pokazywała, że na Jeziorze Leśnym znajduje się kilka wysepek, ale nie uwzględniała półwyspu. W wyniku dawnych ustaleń okazało się, że Northwest Angle, choć znajduje się po stronie Kanady, prawnie przynależy do Stanów Zjednoczonych.

Półwysep ten zamieszkiwany jest przez około 120 osób i jest częścią hrabstwa Lake of the Woods w stanie Minnesota. Tamtejsza ludność musi dwukrotnie przekroczyć amerykańsko-kanadyjską granicę, aby faktycznie dotrzeć do Stanów Zjednoczonych i zrobić tam zakupy, a za każdym razem trzeba informować kanadyjskie władze. Ewentualnie można też przepłynąć przez jezioro, jeśli nie jest zalodzone.

 

Problem ten próbowano rozwiązać w przeszłości na różne sposoby, lecz bezskutecznie. W zeszłym tygodniu do Białego Domu wpłynęła petycja, w której mieszkańcy chcą przyłączenia Northwest Angle do Kanady. Niestety, potrzeba aż 100 tysięcy podpisów, aby władze odniosły się do tego wniosku, dlatego mieszkańcy tego półwyspu bez wsparcia z zewnątrz nie mają żadnych szans na poprawę swojej nietypowej sytuacji.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)


Komentarze

Portret użytkownika inzynier magister

ała zachodnia europa jest

cała zachodnia europa jest oddawana bez wojny ludom islamskim ! ktoś cwany finansuje za pieniądze z naszych podatków rozród islamistów !  – Irak nigdy nie będzie „państwem islamskim”, za to Europa jak najbardziej – mówi w rozmowie z tygodnikiem „Do Rzeczy” iracki szejk Chaled Abdelkader al-Gilani.– Muzułmanie emigrują do Europy i mają tam po pięcioro dzieci. A wy ile macie? Jedno, może dwoje – zauważa rozmówca tygodnika „Do Rzeczy”. Dodaje, że z przeprowadzonych analiz, do których ma dostęp wynika jednoznacznie, że „do 2050 roku w Europie zostanie wprowadzone prawo islamskie”.– To samo dotyczy języka. Jaki język dominuje teraz w Dubaju? Urdu! Dlaczego? Przez imigrantów ekonomicznych. A wy się już lepiej zacznijcie uczyć arabskiego – podkreśla iracki szejk.

Grzegorz Braun, Janusz Korwin Mikke, Robert Winnicki o koalicji wyborczej w wyborach europejskich 07.01.019

https://www.youtube.com/watch?v=4_jXyC2gYUA

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Skomentuj