Upadająca Szwecja wprowadziła tymczasową kontrolę graniczną

Kategorie: 

Źródło: Flickr/Coast Guard News/CC BY-NC-ND 2.0
Szwecja ma poważne problemy z imigrantami i nie jest w stanie zapewnić wszystkim schronienia, co przyznał nawet Szwedzki Urząd ds. Migracji. Sytuacja wydaje się na tyle trudna, że postanowiono wprowadzić tymczasową kontrolę graniczną w południowej części kraju.

 

Władze Szwecji nie wiedzą jak poradzić sobie z imigrantami, których przybywa coraz więcej. Sąsiadująca z tym państwem Dania ma zamiar ograniczyć napływ uchodźców. Tego już po prostu nie da się ukryć, że całe te pomaganie i przyjmowanie wszystkich przybyszów z Bliskiego Wschodu okazało się kompletną katastrofą.

 

Kontrola graniczna w Szwecji została wprowadzona w czwartek o północy i może potrwać tylko 10 dni, ale władze mogą ją przedłużyć. Odtąd imigranci będą mogli ubiegać się o azyl w tym kraju lub powrócić tam skąd przybyli, ale nie będą mogli udać się do Szwecji jako do kraju tranzytowego. Co więcej, Minister Spraw Wewnętrznych Anders Ygeman chce aby przewoźnicy promowi wymagali od pasażerów dokumentów tożsamości.

 

Początkowo wiele państw europejskich było zgodnych, że uchodźców należy przyjmować, ale teraz Unia Europejska powoli staje się antyimigrancka i próbuje dogadać się w tej sprawie z Turcją, której oferuje kilka milionów euro i rozpoczęcie negocjacji w sprawie członkostwa w UE. Swoją drogą można też dojść do wniosku, że kryzys z imigrantami został przez Turcję wywołany celowo.

 

 

Źródło: http://www.thelocal.se/20151111/sweden-set-to-mount-border-checks

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Portret użytkownika Surun

Grupa Wyszehradzka tworzy

Grupa Wyszehradzka tworzy wspólne wojsko w celu obrony Europy Środkowej!
Cztery współpracujące ze sobą państwa Grupy Wyszehradzkiej utworzą wspólne wojsko, które ma strzec bezpieczeństwa w Europie Środkowej

Współpraca państw należących do grupy V4 zdaje się przynosić jeszcze lepsze efekty, niż do tej pory przypuszczano. Armia Grupy Wyszehradzkiej już niebawem ma osiągnąć gotowość bojową i pełną zwartość do działań wojskowych. Prym w sojuszu zbrojnym czterech sąsiadujących ze sobą państw ma wieść Polska. Dowództwo grupy będzie znajdować się w Krakowie ze względu na położenie geograficzne sprzyjające wszystkim krajom członkowskim.
Jak zapowiedział wicepremier Tomasz Siemoniak, Grupa Bojowa Grupy Wyszehradzkiej ma pełnić dyżur od 1 stycznia, a zakończy się on 30 czerwca 2016 roku. Z informacji, jakie uzyskała „Rzeczpospolita”, już 18 listopada w Krakowie swoją pracę rozpocznie dowództwo sojuszu. W skład kadry koordynującej działania armii mają wejść polscy, słowaccy, czescy i węgierscy oficerowie.
Ćwiczenia bojowe i plany dalszej współpracy
Już 14 listopada grupa rozpocznie ćwiczenia, które odbędą się w Drawsku Pomorskim. Oprócz przedstawicieli wszystkich członków Grupy Wyszehradzkiej w szkoleniach mają uczestniczyć również oficerowie z Ukrainy. Manewry mają sprawdzić stopień gotowości bojowej żołnierzy. Plany utworzenia grup zbrojnych zostały przyjęte już w 2004 roku przez państwa członkowskie Unii Europejskiej. Ministrowie obrony krajów Wspólnoty zdecydowali się na utworzenie 13 związków bojowych, które miałyby podejmować interwencje wojskowe na teranie całej Europy Zachodniej i Środkowej. Grupa bojowa Grupy Wyszehradzkiej ma dziesięć dni na rozmieszczenie i przerzut wojska na tereny zagrożone konfliktem. Jednostki mają współpracować ze sobą na miejscu od 30 do 120 dni.
za: http://pl.blastingnews.com/europa/2015/11/grupa-wyszehradzka-tworzy-wspolne-wojsko-w-celu-obrony-europy-srodkowej-00646997.html

Portret użytkownika volviak19

https://marucha.wordpress.com

https://marucha.wordpress.com/2015/11/12/bojowkarze-z-niemieckiej-antify-zastanawiaja-sie-nad-dzialalnoscia-terrorystyczna/#comment-525830
Żydowscy terroryści z Antify nie mają nic wspólnego z systemem wartości wyznawanym niegdyś przez terrorystów z RAF. Chodzi tu raczej o zagospodarowanie opuszczonej przystani, wykorzystanie znanej terrorystycznej marki, by zacząć uprawiać w Europie legalny terroryzm na wzór tego, co w Syrii czy Iraku wyprawia ISIS. RAF to tylko zjedzony przez mole sztandar, który żydostwu potrzebny jest, żeby mogli się oni oddawać się swojemu ulubionemu zajęciu, czyli terroryzowaniu i mordowaniu gojostwa, w tym przypadku pracowitych i uczciwych Niemców, którzy nie są zadowoleni z płacenia haraczy muzułmańskim najeźdźcom. Dlatego potrzebna jest siła, która ich spacyfikuje. Warto dodać, że żydowska Antifa ma bardzo silne struktury w Polsce. Większość polskojęzycznych bojówkarzy przeszłą szkolenie z zakesu krav-magi, co powoduje że nie są to tylko zwykli chuligani, ale dobrze wyszkoleni i dość groźni najemnicy.

Skomentuj