Unia Europejska chce zakazać wydobywania ropy naftowej, gazu i węgla w Arktyce

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Bardzo bogate zasoby surowców naturalnych, które znajdują się w Arktyce, są przedmiotem najwyższej uwagi największych światowych mocarstw. Czy propozycja UE ma na celu ochronę klimatu czy interesów?

Komisja Europejska chce dążyć do tego, aby nikt nie mógł pozyskiwać nowych złóż ropy naftowej, gazu i węgla z terenów Arktyki, która jest jednym z najbardziej dotkniętych zmianami klimatycznymi regionów na kuli ziemskiej.

Ponad 70% zbudowanej na Arktyce infrastruktury oraz 45% wszystkich pól wydobywczych, znajduje się na terenach wiecznej zmarzliny.

Ukryte są w niej setki patogenów i wirusów odpornych na wszystkie znane nam antybiotyki. Gdyby wydostały się one na powierzchnię, mogłyby zagrażać całej ludzkości.

Dlatego topnienie Arktyki wywołane działalnością człowieka jest bardzo poważnym problemem.

Tyle, że może istnieć drugie dno propozycji UE. Biorąc pod uwagę potencjał militarny Rosji, która ma bardzo duże ambicje związane z wydobywaniem surowców arktycznych, można postawić tezę, że Unia w obliczu ewentualnej konfrontacji o zasoby z Putinem, poniesie wielką porażkę, przez co lwia część bogactwa Arktyki, trafi pod kontrolę Moskwy.

Jeśli zakaże się wydobycia wszystkim, to nikt nie straci, ale też nikt nie zyska.

W ten sposób UE pokazałaby, że ciągle jest silna na arenie międzynarodowej.

Raczej trudno jednak przypuszczać, że Rosja pozostawi tę sprawę bez odzewu.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika jaceks77

Ciekawe na mocy jakich

Ciekawe na mocy jakich traktatów UE chce zakazać wydobycia Krajom z poza EU. Przecież tam Dania ma tylko mały skrawek, resztę Rosja, Kanada , USA i Norwegia (która notabene już dwa razy odrzuciła możliwość członkostwa w tym tworze). A może komisja europejska ukaże te kraje sankcjami jak biedną Polskę, która niestety w tym tworze jeszcze uczestniczy.

Portret użytkownika Quark

Mikrobami uwięzionymi w

Mikrobami uwięzionymi w lodach arktyki bym się nie przejmował , bo kiedyś gdy już będziemy mieć technologiczną możliwość zasiedlenia innej planety to też napotkamy tam nieznane bakcyle , podobnie jak to było z podróżnikami odkrywającymi nowe lądy. A te z arktyki raczej się do nas nie dostaną . Czym innym jest dbałość o czystość środowiska ale gdzie drwa rąbią ... wypadków się nie uniknie. Kopalnie , odwierty itp. mechaniczna radykalna ekploatacja złóż zawsze niesie ze sobą skażenie okolicy odpadami i ryzykiem naruszenia warstw geologicznie dotąd stabilnych a zawierających jakieś toksyny . I niestety opłacalność zawsze zwycięży nad troską o środowisko , przynajmniej doputy nie opracujemy innych metod pozyskiwania energii . A zakazywać należy TYLKO tego co jest społecznie szkodliwe a nie tego co niestety konieczne . U nas też jest duży problem z odpadami pokopalnianymi i śmieciami wszelkiego rodzaju , wszyscy chcą ze wszystkiego korzystać ale nikt nie chce mieć obok siebie wysypiska ani składowiska - to gdzie ma być ? Nikt też nie chce sąsiedztwa spalarni śmieci ani nawet masztów telefonicznych nie mówiąc już o wiatrakach , tak to wygląda ale każdy chce korzystać z dobrodziejstw cywilizacji . Podobnie jest z ropą i gazem , wszyscy chcą korzystać z kuchenek gazowych , jeździć samochodem i odchodzić od węgla jako opału ale skąd to brać skoro zabraniają eksploatować nowe złoża gdzieś daleko od europy ? Hipokryzja i brak logicznego myślenia się kłania. Powtórzę za J.K.M - "unia europejska musi być zniszczona" , niech będzie federacją dogadanych ze sobą niezależnych państw a nie molochem urzędników roszczących sobie prawo do regulowania wszystkiego , wszędzie , wszystkim . Problem w tym , że polityka obecnie na tym polega by samemu ugrać więcej kosztem kogoś innego i dopuki tu nie będzie współpracy , kooperacji i pracy dla dobra wszystkich - to się nie dogadamy .

Portret użytkownika ​​​​​euklides

@Quark

@Quark

Przenoszę to tutaj szanowny dzbanku, bo tam już pewnie nie znajdziesz.

O niepoprawną naiwność to ciebie można "oskarzyć" , bo wciąż powtarzasz że państwo trzeba zlikwidować i wszystko się "samo ułoży" . A ja ci wciąż próbuję wytłumaczyć że tak się nigdy nie stanie , bo ludzie nie są do tego zdolni żeby bez jakiegokolwiek nadzoru normalnie i uczciwie żyć ! Kiedyś był kodeks Hammurabiego , potem 10 przykazań - proste zasady dla prostych ludzi i co ? i nic ! Trzeba było wprowadzać wciąż nowe prawa i zasady bo człowieki nie szanowały UMOWY SPOŁECZNEJ - mówisz jednemu z drugim NIE ŚMIEĆ ! a on i tak wyrzuca wszystko byle gdzie , najlepiej do rowu albo lasu . Takie są fakty ! 

 

Gdzie tu jest logika, kiedy przedstawiciel państwa w sposób zorganizowny wywala śmieci do lasu, kradnie, morduje i ogólnie robi wszystkie te rzeczy, na które się święcie oburzasz kiedy robi je dowolna inna osoba...?

Portret użytkownika Quark

Nie szanowny dzbanku , znowu

Nie szanowny dzbanku , znowu ci muszę przypomnieć że ludzie są wszędzie tacy sami i ci na dole hierarchii i ci na eksponowanych stanowiskach . I to , że zrzuciłbyś tych ze stołków i zagnał do fabryki śrubek - likwidując "państwo" - nie spowoduje że staną się lepsi i uczciwsi . Już tego komuniści próbowali . Obojętnie czy fabryka jest państwowa czy prywatna to jeśli nie czuje nad sobą "bata" to wypuszcza ścieki do rzeki bo tak jest taniej i niech się inni martwią . W innym miejscu już ci odpowiedziałem na to pytanie . Folwark zwierzęcy , jest tego przyczyną . A przyczyna wszelkich ludzkich problemów tkwi w ich głowach i nie ma to związku z istnieniem państwa jako struktury społecznej . Czy Tusk i jego kumpel Nowak sprzedawali co się dało i oszukiwali kogo mogli dlatego , że mieli władzę ? NIE - robili tak bo obaj są sprzedajnymi szujami ! Z drugiej strony popatrz , dlaczego robotnicy z fabryk państwowych wynosili materiały i narzędzia - kradli i bumelowali ? Bo mogli ! I tak długo dopuki ludzie będą w ten sposób rozumować : nikt nie widzi to ukradnę , nikt nie patrzy to nie pomogę , jest okazja to oszukam itd. - NIC SIĘ NIE ZMIENI . I nie ma to związku z zajmowaną funkcją . Pamiętasz sędziego , który został przyłapany na drobnej kradzieży w sklepie i innego , który po spowodowaniu wypadku drogowego po pijaku zasłaniał się immunitetem ?? Dlaczego to zrobili ? Bo mogli ! Zabrakło zwykłej ludzkiej uczciwości , dyscypliny i honoru , a bez tych trzech prostych zasad NIC SIĘ NIE DA ZMIENIĆ . Dlatego bajanie o "bezpaństwowości" i samoorganizacji pozostanie tylko bajaniem. Świat można naprawić tylko od dołu , właściwie układając pomieszane dotąd klepki w głowach zwykłych ludzi . Starym nie wytłumaczysz , trzeba wychować nowe pokolenia ale już właściwie .

Tobie też wiele razy mówiłem : okazuj szacunek rozmówcy i nie poniżaj kogoś bo myśli inaczej niż ty ! i co ? I nic dalej to robisz .. skoro więc ty sam nie potrafisz się zmienić to czego chcesz od innych ludzi ? Chcesz zmienić świat na lepsze - zacznij od siebie - bo jesteś jego częścią !

Portret użytkownika Namaste

Obojętnie czy fabryka jest

Obojętnie czy fabryka jest państwowa czy prywatna to jeśli nie czuje nad sobą "bata" to wypuszcza ścieki do rzeki bo tak jest taniej i niech się inni martwią .

 

Panie Quark sam czasem piszesz o wysokiej świadomości. A to jest właśnie kwestia świadomości, a nie czucia nad sobą bata. Gdyby ludzie ją mieli, to by nie wypuszczali ścieków do rzeki, bo to, że tak jest taniej, nie znaczy jeszcze, że jest to korzystne. I dokładnie tak samo jest w kwestii nieistnienia państwa. Państwo może nie istnieć, a wszystko, co mamy teraz  (w sensie drogi, szkoły, szpitale itd.) nadal będzie istnieć, bo wysoka świadomość dostrzeże, że to jest korzystne zarówno dla jednostki jak i dla ogółu. Jest wielce prawdopodobne, że gdyby  państwo przestało istnieć z dnia na dzień, to ludzie szybko zwiększyliby swoją świadomość, bo to byłoby wyznacznikiem przetrwania. Byłoby tak między innymi dlatego, bo nie byłoby socjalu i wszelakie nieroby chcąc przetrwać, musiałyby się wziąć do roboty. Wzięcie się do roboty oznacza też rezygnację z alkoholu, bo nie da się efektywnie pracować, będąc pijanym, a pracowałoby się przecież tylko dla siebie. Jeśli można zrezygnować z alkoholu to i z papierosów i innych używek. Po prostu ludzie sami siebie postawiliby do pionu, a ci, którzy by jednak tego nie zrobili, dość szybko zniknęliby z powierzchni planety.

Bóg we mnie pozdrawia Boga w Tobie. 

Portret użytkownika ​​​​​euklides

To nie jest odpowiedź na

To nie jest odpowiedź na pytanie. Skup się.

Gdzie jest logika, kiedy oburzasz się na kradzież, morderstwa, wyrzucanie nieczystości na łono przyrody i inne niecne rzeczy, które robi człowiek, a na które dajesz przyzwolenie gdy robi je w sposób zorganizowany i systemowy instytucja zwana państwem. Ty przyznajesz państwu prawo do okradania ludzi (podatek), mordowania (pobór do wojska i wojny), wyrzucania nieczystości (patrz np. Fukushima), trzymania w niewoli (obywatelstwo), zajmowania terytorium przez samą proklamację i w razie nieposłuszeństwa zorganizowany terror (państwowa jurysdykcja), działalność sekciarską (przymusowa edukacja zmieszana z indoktrynacją), tortury (przymusowe szczepienia, przymusowe wysiedlenia, nakazy okazywania lub oddawania państwu mienia, stawiania się na nonsensowne wezwania, poddawania się spisom pod grobami kar, świadczenia usług np. odśnieżania państwowych chodników itd). Gdyby te czynności robiła jakakolwiek inna osoba lub instytucja to twierdziłbyś, że to nieetyczne, ale w przypadku państwa uważasz, że jest to w porządku, a nawet konieczne.

Portret użytkownika Quark

Mylisz się , to co ja uważam

Mylisz się , to co ja uważam nie jest tym co ty mi tu próbujesz imputować i nie udawaj głupszego niż jesteś rozumując w ten sposób. To wszystko dzieje się dlatego , że jak ktoś zyskuje "przewagę" czyli otrzymuje władzę w państwie to stawia się ponad prawem czyli zasadami , których przestrzegania wymaga od reszty społeczeństwa . Podatek to nie jest "characz" lecz sposób na sfinansowanie dobr wspólnych , wojsko nie jest "licencją na zabijanie" lecz sposobem na obronę swojego terytorium , obywatelstwo nie jest "niewolą" - możesz się go zrzec jak tak ci doskwiera - tylko poświadczeniem przynależności plemiennej , zaśmiecanie odpadami - mi to mówisz ?? - testy jądrowe itd. to wszystko są sprawki organizacji , które czują się silne a przez to bezkarne , kodeks ruchu drogowego czy prawo karne to nie jest "terror" ale niezbędne regulacje , których przestrzegania niestety ktoś musi pilnować - ciekawe co byś zrobił gdyby cię okradziono czy pobito w ciemnej bramie ? Wciągnąłbyś gila i żył dalej czy domagałbyś się ukarania sprawców , zgłaszając to na policję ? Dzięki przymusowej edukacji szkolnej nie ma analfabetyzmu , ciemnoty i zabobonu , wielu urwisów nie poszłoby do szkoły gdyby im nie kazano i teraz nawet podpisać by się nie umieli . Nie ma żadnych "tortur" ani przymusowych szczepień , niektóre są obligatoryjne - "przymusowe" - dla dzieci ale dzięki temu nie ma corocznych epidemii zachorowań na tyfus, teżec , świnkę , różyczkę , czerwonkę , ospę , odre , polio itp. Wolałbyś , żeby dzieci nie szczepiono i by chorowały tak ?? Sprawdź sobie jaka był umieralność dzieci przed wynalezieniem szczepień i potem ! Wysiedlenia , wywłaszczenia to są metody drastyczne ale czasem konieczne (!) bo trafiają się tacy ludzie , którzy zawsze i wobec wszystkiego są na "nie" , blokując budowę jakiejś potrzebnej inwestycji . Czy wybudowano by wieką tamę Trzech Przełomów w Chinach bez wysiedlenia ludności z zagrożonych zalaniem terenów ? Czy powstałyby u nas autostrady bez wywłaszczeń ? Też nie , bo nie sposób się było dogadać z właścicielami pół - przez co sięgnięto po to przymusowe rozwiązanie . Wezwania , spisy itp. to już efekt nadużywania kompetencji przez urzędy , które rozrosły się zapominając po co powstały i że mają służyć ludziom a nie ludzie im .

Wszystkie te procedury państwowe to są NARZĘDZIA , sęk w tym by właściwie się tymi narzędziami posługiwano , co nie zawsze , nie wszędzie i nie każdy potrafi zrobić . Logika jest w tym , że państwo to cywilizacja a ta daje bezpieczeństwo i dobrobyt . Ty rozumiesz państwo jako władczy aparat nadzorujący - ja poprzez państwo rozumiem poziom zorganizowania społeczeństwa , gdzie tak jak w komputerze konieczny jest jakiś system by wszystko sprawnie działało . Co jest wart komputer bez systemu operacyjnego ? Tyle samo co kraj bez systemu państwowego , tyle że jedno i drugie MUSI działać w sposób niemal niezauważony , sprawnie organizować a nie przeszkadzać użytkownikowi czyli nam . Nie da się rozwiązać tych problemów likwidując system bo ich źródło tkwi w głowach niedoskonałych (ułomnych społecznie) ludzi , którzy ten system tworzą a społeczeństwo ich wychowało tak a nie inaczej . Można zlikwidować broń , czołgi i bomby a wojny i tak będą tyle , że na kamienie i włócznie . Przecież to wszystko istniało od zarania dziejów , nie było państw ani nawet wiosek a już jedni drugich rabowali , zabijali , gwałcili , zjadali itd. Wszystko to co na co narzekasz winiąc państwo jest uwarunkowane istnieniem "ciemnej strony osobowości" ludzkiej . I świat idealny jest możliwy wtedy i TYLKO wtedy gdy ta "ciemna strona" zostanie całkowicie zniszczona lub chociaż podporządkowana "jasnej stronie" ludzkiej osobowości . To jest ta odwieczna walka dobra ze złem ... ona trwa wewnątrz każdego z nas (!) , a nie gdzieś na zewnątrz . Bądź zmianą , którą chcesz ujrzeć w świecie . Mówi ci to coś ? To jest cała praca do wykonania , wszelkie inne wysiłki są BEZCELOWE !

A teraz idź i nie grzesz wiecej .

Strony

Skomentuj