Ukraińcy przemycają broń do Polski. Czy banderowcy chcą u nas wywołać wojnę domową?

Kategorie: 

Źródło: Dreamstime.com

Kilka dni temu, polskie służby poinformowały o kolejnej próbie przemytu broni z Ukrainy do Polski. Miała ona miejsce w zeszłym miesiącu. Na granicy w Hrebennem, w województwie lubelskim zatrzymano dwie osoby, które chciały przewieźć granatniki. Przerzut broni z sąsiedniej Ukrainy do naszego państwa trwa od wielu miesięcy i może nieść ze sobą bardzo poważne konsekwencje, w tym banderowski terroryzm oraz wojnę domową.

 

Bezwzględne wspieranie Ukrainy w jej dziwnej wojnie z Rosją zaczyna nam wychodzić bokiem. Odradzający się kult Bandery w zachodniej części tego kraju, i to tuż za naszą granicą, stanowi poważne niebezpieczeństwo dla Polski i Polaków. Dodajmy do tego ostatnie wielkie oburzenie probanderowskiego rządu w Kijowie naszą nowelizacją ustawy o IPN, zakazującą propagowania tej zbrodniczej ideologii. 

 

Okazuje się, że te az nawet winna obrzydliwej kolaboracji z Niemcami Ukraina, uważana za sojusznika, chetnie zarzuca Polakom mordowanie Żydów i udział w Holokauście. Jest to bezczelne, bo właśnie ukraińscy nacjonaliści wykazywali i nadal wykazują się obrzydliwym antysemityzmem, a na Wołyniu z rąk UPA i ukraińskiej czerni, zginęło również wielu Żydów. 

W Polsce przebywa już kilka milionów Ukraińców. Nikt dokładnie nienwie ilu. Na podobnej zasadzie, do Europy Zachodniej wpuszczono miliony murzyńskich i muzułmańskich imigrantów. Tak jak wśród nich są islamscy terroryści, tak samo wśród wielu normalnych Ukraińców jest sporo apologetów zbrodniarzy z OUN/UPA. Są to neobanderowcy, którzy szczerze nienawidzą Polaków i są dumni z rzezi jaką naszym rodakom urządzili ich dziadkowie. 

 

Zalanie naszego kraju Ukraińcami, tak jak Europa robi z imigrantami z Afryki i Azji Wschodniej może zakończyć się dla wszystkich tragicznie. Wystarczy przypomnieć oświadczenie byłego Ministra Obrony, generała Oleksandra Kuźmiuka, który zagroził nam rebelią ponad miliona Ukraińców żyjących obecnie na terenie Polski.

Z roku na rok, z Ukrainy do naszego kraju przemyca się coraz większe ilości broni i amunicji. Świadczą o tym statystyki - jeszcze w 2016 roku, straż graniczna przechwyciła 190 sztuk broni palnej i około 26 tysięcy sztuk amunicji. W kolejnym roku liczba zarekwirowanej broni na granicy wzrosła do 635 sztuk i przechwycono ponad 53 tysiące sztuk amunicji. Znany jest przypadek dwóch Ukrainek, które próbowały przemycić do nas elementy działa przeciwlotniczego. Niestety jest to tylko wierzchołek przysłowiowej góry lodowej.

Źródło: ABW

Gdy weźmiemy pod uwagę powyższe fakty zrozumiemy, że bezpieczeństwo Polski jest zagrożone. Nie mamy nawet pojęcia ilu banderowców jest w Polsce i ile broni udało się już przemycić. Rząd powinien wyciągnąć odpowiednie wnioski na przykładzie islamizowanej Europy Zachodniej - jeśli mamy do czynienia z banderyzacją Polski to w przyszłości powinniśmy spodziewać się pierwszych ataków terrorystycznych.

 

Ocena: 

4
Średnio: 4 (4 votes)


Komentarze

Portret użytkownika Piotr Żmuda

Zamiast robić wszystko np

Zamiast robić wszystko np obniżyć podatki i zachęcić aby Polacy pracujący w krajach UE wracali do kraju to rząd bez żadnych ograniczeń sprowadza Ukraińców. Dodatkowo idą grube pieniądze z budżetu na finansowanie ich przedsiębiorczości, szybsze nabywanie prawa do emerytury słowem wstyd. W zamian mamy ze strony Ukrainy co chwila jakieś pretensje i kult Bandery. Naprawdę bardzo łatwo można ukrucić ich zapędy.

Portret użytkownika zxc

Musicie zapamiętać kilka

Musicie zapamiętać kilka rzeczy:
nigdzie nie będzie bezpiecznie poza Nową Zelandią - jak ktoś ma kasę to niech tam wyjedzie, ma czas do połowy 2019 roku,
polecam posiadanie broni i wiaderka amunicji,a jeżeli nie, to kupujcie kusze, to świetna broń, polecam.
polecam zaopatrzyć się w żywność i najlepiej mieć własne ujęcie wody, własne źródło energii - kilka paneli około 1,5kW do 2kW, mały wiatrak do 2kW - nie będzie to celem potencjalnych działaniach, zapas opału na minimum 2 lata
zaopatrzyć się w transciver lampowy (nie na tranzystorkach) na pasma od 160m do 40m o mocy minimum 100W - do kupienia na ebay,
stworzyć po cichu lokalną grupę ludzi ( w danej społeczności), którzy będą potrafili choćby w minimalnym stopniu stawić czoła tym którzy będą chcieli taką małą społeczność splądrować z posiadanych zapasów np. żywności

Portret użytkownika NIEDŹWIEDŹ

Ukraińcy ,jak słyszę to słowo

Ukraińcy ,jak słyszę to słowo to rzygac mi się chce. I nie interesuje mnie to, czy namierzą mój ip czy nie ,sram na to. Napisze to co myślę. Ukraińcy to zdegenerowany ,brutalny naród gwałcicieli i dzieciobójców, zdrajców i szczujów. Przesiedlają ich tu po to ,by gdy przyjdzie odpowiedni moment ,dokonali powtórnej żeźi na nas POLAKACH. Są uzbrojeni po zęby za przyzwoleniem policji ,która w realu tak jakby nie istnieje. Pełno ich na ulicach zwłaszcza we Wrocławiu. Szykują ostateczny atak na naszą polskość. Radzę się zaopatrzyc w broń i zapasy ,bo będzie się działo.

Portret użytkownika Bogusław Knych

Szanowny Panie redaktorze 

Szanowny Panie redaktorze  grantnik wspólczesny i nawet ten słynny z II wojny panzerfaust składa się z dwócg głównych elemetów .Prowadnicy i pocisku .Prowanica czyli to co na granicy ludziom zabrali to jest tak jak wystrzelona łuska karabinowa która nie jest już zdolna do ponownego wystrzału ponieważ następują nieodwracalne zmiany w korpusie .Zrozumiał Pan czy coś więcej napisać.Co Pan siejesz jakiś zamęt .

Portret użytkownika John Moll

A teraz, szanowny Panie,

A teraz, szanowny Panie, czytaj Pan źródło:

W styczniu Polak i Ukrainiec próbowali wwieźć do Polski siedem wyrzutni granatników. Odebrano im je na granicy w Hrebennem. Ze względów bezpieczeństwa służby dopiero teraz o tym poinformowały. 

Granatniki RPG-18 i RPG-22, to radzieckie granatniki przeciwpancerne opracowane w latach 60. i 70. zeszłego wieku. Jest to broń jednokrotnego użytku składająca się z tzw. wyrzutni i umieszczonego w niej pocisku. Te zatrzymane w Hrebennem nie miały pocisków. 

Po co mieliby przemycać do Polski bezużyteczny złom? Nie mieli ze sobą pocisków, ale widocznie mają je ukryte gdzieś w Polsce.

Zamęt robią ci, którzy uważają, że masowy nielegalny przemyt różnego rodzaju uzbrojenia i amunicji do naszego państwa nie jest zagrożeniem - zwłaszcza, gdy robią to obywatele sąsiedniego bander-państwa.

 

Portret użytkownika Skwar

W dupie mam tych banderowców

W dupie mam tych banderowców,czas kupić broń czarnoprochową,sprzedawać majątek i spier**lać tylko nie wiem gdzie,fajnie że dzieci więcej nie mam,tak teraz się z tego cieszę.Jesteśmy w czarnej dupie a będzie tylko gorzej.Najgorszy to ten anty polski rząd ,mowią mądry Polak po szkodzie, ja mówie że jednak nie.Żydy szykują nam powtóreczkę z 39r a [...] urky z Wołynia też swoje.Już powinniśmy ciśnąć na Warszawę,ale posiedzimy w domu i to im chodzi.

Portret użytkownika UPAdlina

Nikt nie szczuje na ukrainę,

Nikt nie szczuje na ukrainę, bo Ukrainę masz w Republikach Ługańskiej i Donieckiej, czyli w DRL i ŁRL. Tam jest ukraina. Natomiast reszta terenu to banderland, który jawnie gloryfikuje nazizm i banderyzm. Czyzbyś o tym nie wiedział? Ten banderland razem ze swoim sojusznikiem uSSmańskim brutalnie atakuje Polskę od kilku tygodni, zaś Rosja Polskę wspiera, więc o czym ty pokwikujesz skakunie majdaniarski? Może uważasz, że Polacy powinni wspierać nazi-banderyzm na twoim grajdole? Chybą cię pogięło koleś.

"Przeciwstawiać się zbliżeniu Polaków i Rosjan, podsycać ich wrogość do siebie, pamiętając, że sojusz rosyjsko-polski jest zagrożeniem dla Ukrainy" Fragm.uchwały OUN z 22.VI.1990

Strony

Skomentuj