Układ Słoneczny się rogrzewa ?

Kategorie: 

wikipedia.org

Istnieją trzy ważne źródła energii negowane lub bagatelizowane przez współczesne środowiska naukowe. Są to: narastajaca dynamika środowiska międzyplanetarnego, efekty energetyczne wynikające z położenia planet z naszego układu oraz impulsy  płynące z centrum Galaktyki. Wszystkie te trzy elementy wiąża się z rokiem 2012.

 

Według rosyjskiego geofizyka  dr Aleksieja Dimitriewa Układ Słoneczny grzeje się. Okrążając centrum galaktyki Słońce przechodzi przez różne obszary o zmieniającej się charakterystyce energetycznej. Zdaniem Dimitriewa w przestrzeni, przez którą teraz się przesuwamy jest coś w rodzaju międzygalaktycznej burzy co wpływa na wszystko dookoła.

Rosnąca aktywność słońca jest bezpośrednim rezultatem zwiększającego się napływu materii, energii i informacji, jakiemu jesteśmy poddawani, wchodząc w międzygwiezdny obłok energii. Słońce staje przed nowymi wyzwaniami, a ich skutki odczujemy na naszej planecie

pisze Dmitriew

Czas dzielący nas od spełnienia się głównych scenariuszy globalnej katastrofy nie przekracza trzydziestu kilku okrążeń Ziemi dookoła Słońca. To nie przesada: uważamy nawet, że to dośc wyważona prognoza.

 

Uczestniczymy w dobowym ruchu Ziemi, czujemy się cześcią rocznego obiegu wokół Słońca ale nie dociera do nas, ze jesteśmy tez pasażerami Układu Słonecznego, który może znaleźć się w mniej przyjaznych obszarach galaktyki. Wszyscy jestesmy jakgdyby pasażerami wielkiego statku, który wchodzi w strefę burz, turbulencji międzygwiezdnych.

 

Zeby wyobrazić sobie co sie dzieje w tej chwili z Układem Słonecznym, zapomnijmy o standardowych poglądach i uproszczonych modelach, które oglądaliśmy podczas lekcji w szkołach. Wyobraźmy sobie ogromna kulę światła zwaną Heliosferą. Jest ona najjaśniejsza w środku tam gdzie świeci Słońce a im dalej od centrum tym bardziej ciemnieje. W obrębie tej wielkiej kuli zachodzą wszystkie procesy obrotowe planet, księżyców i innych ciał niebieskich. Sama heliosfera mknie przez kosmos w ramieniu galaktyki, które zresztą również obraca się w locie.

 

Przez długi czas zakładaliśmy, że będzie to równy, gładki lot. Teraz jednak według Dimitriewa heliosfera napotkała na niebezpieczny obszar a konkretnie na magnetyczne wstęgi zawierające wodór, hel i hydroksyl. Tak jak każdy przedmiot poruszający się w danym środowisku heliosfera tworzy przed sobą falę uderzeniową roztrącając cząsteczki przestrzeni międzygwiezdnej.

 

W miarę jak wchodzi w gęstsze obszary gdzie cząsteczek jest więcej fala ta staje się większa i grubsza. Dmitriew twierdzi, że fala powiększyła się dziesięciokrotnie z 2-3 AU ( jednostka astronomiczna odległości) do 40 AU.

Zagęszczanie tej fali prowadzi do powstania smugi plazmy wokół Układu Słonecznego i do jej wdzierania się w przestrzeń międzyplanetarną

Innymi słowy przypomina to trochę to co dzieje się z dziobem promu kosmicznego wchodzącego w coraz gęstsze partie atmosfery przy ladowaniu.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Skomentuj