Uczeni wskazali na różnice między ociepleniem ze strony Słońca i gazów cieplarnianych

Kategorie: 

Źródło: dreamstime.com

Globalne ocieplenie nadal pozostaje przyczyna poważnych sporów naukowcy. Osoby wątpiące w teorię antropogenicznego powodu ocieplenia bywają nazywane negacjonistami. Przeciwnicy wyznania "globalnoociepleniowego" najczęściej twierdzą, że to Słońce a nie emisje dwutlenku węgla są wynikiem zmian klimatu. Teraz ich adwersarze postanowili wykazać, że to całkiem inne procesy.

 

Międzynarodowy zespół naukowców, w którego skład wchodzili między innymi Liu Jian z Chińskiej Akademii Nauk i Bin Wang z International Pacific Research Center, stwierdził, że ocieplenie słoneczne charakteryzuje się zupełnie inną charakterystyką opadów niż to powodowane zwiększoną emisją gazów cieplarnianych.

 

Twierdzą oni, że zdołali zbadać globalne zmiany w opadach deszczu, do jakich dochodziło w okresie ostatniego 1000 lat. Powstały w ten sposób niezwykłe wzorce pogodowe. Na przykład w średniowieczu, gdy temperatura była niższa niż obecnie opadów było więcej. Okazuje się, że ciepło ze Słońca i ciepło z gazów cieplarnianych wpływa na nasz klimat na różne sposoby, a najbardziej na globalny poziom opadów.

"Modelowanie matematyczne wykazało, że ocieplenie spowodowane wzrostem ilości gazów cieplarnianych prowadzi do osłabienia gradientu temperatury powierzchni wody strefy tropikalnej.  Z kolei, wzrost promieniowania słonecznego wpływa na zwiększenie tego gradientu.  Im mniejszy gradient między tropikami a strefą umiarkowanych szerokości geograficznych, tym mniej opadów. " wyjaśnia dr Wong

Innymi słowy naukowcy twierdzą, że Słonce ogrzewa głównie regiony równikowe, bardziej niż inne obszary naszej planety, a gazy cieplarniane wpływają na zmianę ciepła równomiernie. Uczeni zaangażowani w ten projekt mają nadzieję, że ich ustalenia w końcu staną się przeważającym argumentem, który przekona negacjonistów. Może to być jednak płonna nadzieja, bo wpływ gazów cieplarnianych na równomierne ocieplenie jest oczywistością wynikająca z mechaniki płynów, a poza tym nie jest wcale pewne, czy wzrost ilości gazów cieplarnianych to jest z pewnością wkład człowieka czy też efekty wulkanizmu, szczególnie podmorskiego. Za taką hipoteza przemawia również wzrastający poziom zakwaszenia oceanów.

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: lecterro
Portret użytkownika lecterro
loading...


Komentarze

Portret użytkownika Kazek12

Ci szemrani naukowcy uważają,

Ci szemrani naukowcy uważają, że ludzie to banda głupców i wmawiają nam różne bajeczki ubrane w autorytety, które w tym świetle wcale nimi nie są, i górnolotne naukowe słowa, a zapominaja, że bez CO2 nie ma życia na ziemi, bo jest on koniecznie potrzebny do rozwoju roslinności, a bez roslinności nie ma życia na ziemi. 
 

Portret użytkownika kolo21

Może dlatego tego roku nie

Może dlatego tego roku nie było wKujawsko-Pomorskim porządnej burzy?Deszcz jak pada to pokropi i koniec pieśni.Przepraszam raz padało w nocy tydzień temu.Ale burzy normalnej nie było.Chmury tworzą się jak by miała olbrzymia ulewa  nastąpić i nic.Tylko czarne, smoliste" chmurzyska"Jak opylają samoloty nasze niebo,to z tych smug tworzą się własnie te czarne coś.Wygladają jak chmury deszczowe czy burzowe ale tylko wyglądają bo deszcz nigdy z nich nie pada. Powodzie są ale na śląsku dalej deszcze nie sięgają.Albo skwar albo wichury.Noce zimne jak diabli.O wypoczynku pod namiotem można zapomnieć.

kolo21

Portret użytkownika Łukasz_inny

Krótka analiza - mamy gazy

Krótka analiza - mamy gazy cieplarnianie i to ich kupę bo je ograniczamy coś tam coś tam....
 
Gazy cieplarniane wpływają na zmiejszenie gradientu temp tropikalnej i umiarkowanej - ok
 
zmniejszenie gradientu powoduje !!! zmiejszenie opadóe
 
W związku więc z tym że gazy cieplarniane wpływają na zmiejszenie ilości opadów mamy ogólnoświatowe powodzie i gwałtowne ulewy, jednak bez tych naukofcuf nie da się żyć
 

Portret użytkownika Zenek

Nie bo poprzez nagrzewanie

Nie bo poprzez nagrzewanie wysokich partii atmosfery zabawkami typu HAARP te ruchy powietrza sa wymuszane ale w sposób i niekontrolowany i gwałtowny. Generalnie chodzi o rownomierne coraz intensywniejsze opady jeśli pochodziły by od Słońca w strefie gdzie wiatry równikowe się wykraplają czyli okołozwrotnikowej. A jest jak jest..  

Skomentuj