Uczeni stworzyli urządzenie umożliwiające przekształcanie ludzkich myśli w słowa

Kategorie: 

Źródło: Dreamstime.com
Naukowcy zaprezentowali możliwość odtwarzania słowa o którym człowiek pomyśli w danym momencie. W tym celu konieczne było monitorowanie aktywności mózgu oraz sprawdzenie jak organ reaguje na usłyszane słowa.

 

Prace nad urządzeniem zdolnym do odczytywania ludzkich myśli trwają od lat a autorzy najnowszych badań zdołali osiągnąć pewien sukces. Profesor Robert Knight i jego zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley badał reakcję mózgu na usłyszane słowa, na głośną mowę i wyobrażanie sobie tych słów. Pacjentom umieszczono elektrody w mózgu w regionach odpowiedzialnych za umiejętności językowe i analizowano reakcję elektryczną na konkretne słowa.

 

Następnie naukowcy stworzyli model komputerowy i powiązali słowa z sygnałami w mózgu, po czym udało im się odczytać słowa które wyobrażał sobie pacjent. Technika ta wykazała się wysoką dokładnością. Ostatecznym celem jaki postawili przed sobą uczeni jest opracowanie wszczepialnego urządzenia, które będzie na bieżąco analizować mózg człowieka i przekształcać sygnały w słowa odtwarzając odpowiednie pliki dźwiękowe.

 

Wynalazek ten ma znaleźć zastosowanie przede wszystkim dla osób, które ze względu na chorobę mają zniszczony ośrodek mowy. Technologia może okazać się również przydatna w wielu innych dziedzinach, niekoniecznie medycznych.

 

 

Wiadomość pochodzi z portalu tylkonauka.pl

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)




Komentarze

------------------------

Wszystkie konwenanse, savoir-vivre i nonszalancki bon ton służą do sterowania społeczeństwem, by biło się o pozycje generowane przez najwyższe warstwy. To tylko potyczki o ładną obrożę i łańcuch.

Portret użytkownika Dżony Bravo

Zakładasz optymistymistyczny

Zakładasz optymistymistyczny wariant że istnieje jakiś polityk który by przeszedł ten test z wynikiem pozytywnym Wink Jako "przywódca" może jedyny na świecie test zaliczyłby przywódca Amiszów lub ewentualnie przywódcy jakichś plemion oddalonych setki kilometrów od cywilizacji i od demokracji oczywiście.

Skomentuj