Tysiące ludzi protestowało w Izraelu przeciwko Benjaminowi Netanjahu

Kategorie: 

Źródło: Presidencia de la Nacion Argentina/CC BY 2.5 AR
Polityka stosowana przez władze w Izraelu wywołuje oburzenie w wielu krajach świata, również w samym Izraelu. Tysiące mieszkańców tego kraju wyszło w sobotę wieczorem na ulicę aby wyrazić swój sprzeciw wobec stosowanej przez państwo agresywnej polityki.

 

Organizacja pozarządowa "Milion Rąk" zorganizowała masowy protest na placu Icchaka Rabina. Według policji, na miejsce przybyło aż 40 tysięcy osób. Mieszkańcy protestowali przeciwko Benjaminowi Netanjahu, który udał się niedawno do Stanów Zjednoczonych i wykorzystywał irański program nuklearny do nadchodzących wyborów.

 

Demonstranci domagali się między innymi aby Izrael podpisał porozumienie z Palestyną, które zakłada utworzenie dwóch odrębnych państw, oraz zmniejszył koszty utrzymania. Kolejnym postulatem jest odejście obecnego premiera Benjamina Netanjahu. Były szef Mossadu, Meir Dagan, również wziął udział w marszu i krytykował premiera między innymi za to że wystąpił ostatnio przed amerykańskim kongresem.

 

 

Źródło: http://edition.cnn.com/2015/03/07/world/israel-protests/

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu


Komentarze

Portret użytkownika ktoś_bliżej_nieokreślony

Świat czyli kto lub co? Może

Świat czyli kto lub co? Może to słoń każe nam podłożyć nam gdzieś bombę lub samemu się wysadzić na targu? A może krowa, zebra, żubr, pies, kot, buczyna, klon, sosna, świerk czy morszczyn? Raczej nie. Wiem, że się czepiam szczegółów, ale ludzie to nie świat. Jesteśmy tylko jego częścią. Kiedyś daliśmy się komu/czemuś zmanipulować i ciągniemy to do naszych czasów zamiast wywalić dziadostwo na zbity pysk. Ale do tego potrzeba jedności. Tej prawdziwej, nie tego wypierdka, które zwiemy NWO. Musimy pamiętać, że ci, którzy za tym stoją boją się dwóch rzeczy (tak sądzę): naszej jedności i rozpadu systemu, z którego czerpią zyski. Jesteśmy siłą, która wykopała by ich na Księżyc lub nawet dalej, a że łatwo nas skłócić, więc wiesz...

Przeszłość paskudna, Przyszłość nie lepsza, a Teraźniejszości nigdy nie ma.

Strony

Skomentuj