Tydzień temu w Anglii spadł meteoryt. Naukowcy zebrali jego fragmenty i twierdzą, że jest to wielka rzadkość

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Po raz pierwszy w Anglii znaleziono meteoryt, którego skład chemiczny nie zmienił się od czasu powstania Układu Słonecznego. Chondryt węglowy jest rzadkim gościem na Ziemi.

 

Resztki zwęglonego kamienia na podjeździe do domu. Tak opisał swoje znalezisko mieszkaniec Winchcombe w Gloucestershire w zachodniej Anglii. Na widok tego, co dokładnie znalazło się w plastikowej torbie, w której Anglik umieścił szczątki, nogi naukowców trzęsły się z zachwytu. Zwęglona skała okazała się fragmentem meteorytu, który przeleciał po niebie nad południową Anglią 28 lutego 2021 roku.

 

Jego nazwa chemiczna to chondryt węglowy, materiał skalny, którego skład pozostał niezmieniony od czasu powstania naszego Układu Słonecznego 4,5 miliarda lat temu. Do tej pory na całym świecie znaleziono 51 meteorytów tego typu i jest to pierwszy przypadek w Wielkiej Brytanii.

„Chondryty węglowe to w zasadzie zachowane elementy budulcowe naszego Układu Słonecznego. Wiele z nich zawiera prostą materię organiczną, aminokwasy i minerały utworzone przez wodę. Te składniki są niezbędne do zrozumienia, w jaki sposób planeta nadaje się do zamieszkania” - powiedział dr Ashley King z Londynu Muzeum Historii Naturalnej.

 

Tysiące ludzi zgłosiło, że widziało jasny błysk na niebie o 21:54 w niedzielę 28 lutego br., a co najważniejsze, flara została zauważona nie tylko przez ludzi, ale także przez wiele specjalnych kamer obsługiwanych przez British Fireball Alliance. Nagrania z kamer umożliwiły określenie prawdopodobnego obszaru spadającego gruzu.

 

 „Gdzieś na północ od Cheltenham, w kierunku Stow-on-the-Wold” dekodery filmujące opisały obszar poszukiwań, a i tak należałoby szukać igły w stogu siana, ale naukowcy mieli szczęście. Część meteorytu spadła na dobrze oczyszczoną ścieżkę przed domem mieszkańca Winchcombe.

„Kiedy zajrzałem do plastikowej torby, z której kazano mu wyciągnąć znaleziony odłamek, nogi zaczęły mi się trząść. To niewiarygodne. To specjalny meteoryt” - mówi ekspert z Open University Richard Greenwood, który poszedł sprawdzić, co mieszkaniec Winchcombe znalazł.

 

Grupa poszukiwawcza została natychmiast wysłana do obszaru, w którym znaleziono pierwszy fragment, aby przeczesać teren w poszukiwaniu nowych elementów. Tymczasem okoliczni mieszkańcy znajdowali coraz więcej fragmentów meteorytu. W sumie udało im się zebrać około 400 gramów materiału, które trafiły do londyńskiego Muzeum Historii Naturalnej i Nauki.

 

„Prawie wszystkie kawałki są małe, mniej więcej wielkości kamyków granitowych. Przypominają też połamany brykiet węgla drzewnego na grilla. To jedna z najpiękniejszych rzeczy, jakie kiedykolwiek widziałem” - zachwyca się profesor Monica Grady z Open Uniwersytet.

 

Meteoryt został znaleziony zaledwie dwanaście godzin po upadku, co pozwoliło zachować jego właściwości.

 

W sumie na Ziemi zebrano szczątki 65 tysięcy spadłych meteorytów, ale tylko 1206 z nich zostało zaobserwowanych bezpośrednio w momencie upadku. Spośród nich tylko 51 jest typu węglowo-chondrytowego. Ta szczególna kula ognia została zarejestrowana przez kamery podczas wchodzenia w atmosferę ziemską, co umożliwiło obliczenie jej orbity. Przybył na naszą planetę z zewnętrznego pasa asteroid, położonego bliżej Jowisza.

 

„Zasadniczo jest to część Układu Słonecznego sprzed 4,5 miliarda lat, która przeszła głębokie zamarzanie. Meteoryt nie miał żadnych szans na zmianę od czasu przedplanetarnego. Jego analiza da nam wyobrażenie o tym, czym był nasz Układ Słoneczny tak jak przedtem były planety ”- wyjaśnia profesor Sarah Russell z Muzeum Historii Naturalnej.

 

Amerykańskie i japońskie agencje kosmiczne wysłały sondy w kosmos na asteroidy, aby uzyskać tego typu próbkę. Brytyjscy naukowcy mieli jednak więcej szczęścia - rzadki materiał dosłownie spadł z nieba.

„Tak, wpłynęło na to przejście przez atmosferę, ale nadal musi być bardzo zbliżone do oryginalnego składu. Na szczęście mieszkaniec Winchcombe znalazł go 12 godzin po upadku. Trudno wyobrazić sobie bardziej idealną sytuację” - tłumaczy Richard Greenwood.

 

To pierwszy przypadek odkrycia meteorytu o takim składzie chemicznym w Wielkiej Brytanii.

 

Trudno przecenić, jak ważne jest to znalezisko dla brytyjskiej nauki. Ostatni raz meteoryt został znaleziony w Wielkiej Brytanii 30 lat temu. W 1991 roku, kiedy Arthur Pettifor z wioski Glutton niedaleko Peterborough we wschodniej Anglii rutynowo pielił cebulę, kiedy do jego ogrodu spadł na trawnik dziesięciocentymetrowy kamień, który ostatecznie nazwano meteorytem Glutton.

 

Na trawnikach Winchcombe wciąż może znajdować się jakiś świeży wrak meteorytu, czekający na odkrycie. Naukowcy proszą lokalnych mieszkańców, aby uważnie przygladali się ziemi pod stopami i wszczynali alarm, jak nagle zobaczą małe czarniawe kamienie lub nawet stosy ciemnego pyłu.

 

Układ Słoneczny został zbudowany z takich kawałków 4,5 miliarda lat temu.

 

Naukowcy radzą, aby znalezione kawałki umieszczać w folii i nie dotykać ich ponownie, ale lepiej zrobić zdjęcie na miejscu i przesłać współrzędne GPS, a co najważniejsze, w żadnym wypadku nie należy umieszczać magnesu obok meteorytu, może to zniszczyć ważne informacje, które pomogą naukowcom dowiedzieć się jeszcze więcej o tym, co wydarzyło się w Układzie Słonecznym 4,5 miliarda lat temu.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt


Komentarze

Portret użytkownika test

To pokazuje, z jak wieloma

To pokazuje, z jak wieloma nowosciami beda sie wciaz borykac naukowcy w przyszlosci. Jeszcze wiele nowych odkryc przed nimi. I tak naprawde g^öwno wiedza w skali makro i mikro. Nauka to filozofia, nie dogmat.

Skomentuj