Tureckie siły lotnicze wprowadziły pomarańczowy stopień zagrożenia, rośnie napięcie na linii Rosja-Turcja

Kategorie: 

Foto: SAC Helen Farrer RAF Mobile News Team/MOD/OGL

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że Turcja znów zestrzeli rosyjski samolot w odpowiedzi na naruszenie jej przestrzeni powietrznej. Agencja Andalou poinformowała w niedzielę, że kraj wprowadził pomarańczowy stopień zagrożenia dla sił lotniczych.

 

Według mediów, w piątek znów miało dojść do niebezpiecznej sytuacji, w której rosyjska maszyna Su-34 naruszyła turecką przestrzeń powietrzną. Rosja zaprzeczyła tym oskarżeniom, ale Turcja, USA i NATO ostrzegły przed możliwymi konsekwencjami. Od zestrzelenia rosyjskiego samolotu Su-24 przez dwa tureckie myśliwce F-16 minęło ponad 3 miesiące.

 

W odpowiedzi na piątkowy incydent, Turcja postanowiła podnieść poziom zagrożenia i wprowadzić stopień pomarańczowy. Należy zwrócić uwagę, że tamtejsze siły zbrojne posiadają trzy stopnie zagrożenia - są to biały (niewielkie zagrożenie atakiem), żółty (średnie zagrożenie) oraz czerwony (wysokie prawdopodobieństwo starć zbrojnych lub wybuchu wojny). Jednak siły lotnicze posiadają jeszcze jeden, dodatkowy kod pomarańczowy który oznacza, że wkrótce może dojść do działań zbrojnych i należy przygotować się na atak i obronę.

 

Brzmi to dość niebezpiecznie i wygląda na to, rosyjskie samoloty zostaną zestrzelone jeśli tylko zbliżą się lub rzeczywiście naruszą turecką przestrzeń powietrzną. W takiej sytuacji oczywiście dojdzie do otwartej wojny między Rosją a Turcją - Władimir Putin zapowiadał przecież, że będzie eliminował każde zagrożenie dla rosyjskich żołnierzy operujących w Syrii.

 

 

Źródło: http://southfront.org/turkish-air-force-placed-on-orange-alert/

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Portret użytkownika excar

Widzę że bucefał jak zwykle

Widzę że bucefał jak zwykle święci sukcesy w dyskusji. Razem z tym partnerem co sobie go zrobił do dyskusji "adgg" mają 66minusów.
Złotouste chłopaki (złotoklawiaturowe raczej:))
Nalezycie do tych co ciągną ten wózek rusofobii? Na 22.40 już 80minusów ...idzie na rekord chłopak Smile

Portret użytkownika Prawda boli

Odpowiedzi dla ludzi nie

Odpowiedzi dla ludzi nie przyzwyczajonych.
1. To że Rosja narusza przestrzeń powietrzną Turcji twierdzi Turcja. Żadne inne państwo na świecie tego nie potwierdziło wtedy ani teraz.
2. Turcja kilka razy w miesiącu narusza przestrzeń powietrzną sąsiadów (nie tylko Syrii i Iraku) a wojska lądowe wkroczyły na terytorium Syrii i Iraku.
3. Pomarańczowy stopień zagrożenia oznacza między innymi skrócenie łańcuch dowodzenia więc decyzję o zestrzeleniu może podjąć już kontroler lotów.
4. Rosja nie ma żadnego interesu który mogła by osiągnąć dzięki wojnie. Wręcz przeciwnie. Dla Rosji to koniec rozwoju a być może nawet istnienia państwa.

Portret użytkownika Niewolnik1979

To tylko gra, nie ma co sie w

To tylko gra, nie ma co sie w to wciagac. Wszystko juz postanowione, a teraz psy spuszczone ze smyczy robia swoje co im pan rozkazal.
Pamietajcie ze ropa to nie tylko paliwo, a polprodukty do lekow, polimerow itd. Zwiazki z rafinacji ropy wystepuja chyba najliczniej w przemysle, wiec ja tutaj widze zaangazowanie lobby korporacyjnych, oni swietnie potrafia sterowac panstwami.
Co do tej wojny to jest najbeszczelniejsze klamstwo, chyba dodaja ludziom cos do jedzenia ze w to wierza. Przeciez ta wojna z wyludnionym panstewkiem mozna skonczyc w tydzien. Ale nie, lepiej to sztucznie przedluzac i czerpac zyski, uzywac do straszenia ludzi, przeciez muzulmanin z karabinkiem w syrii jest bardzo grozny dla europy, nawet mu nato pontonik albo drewniany stateczek kupilo i bedzie atakowal europejskie landy :). Szkoda ze kozy z nimi nie przyplyneli, atakowali by na kozach jak husaria :). Oczywiscie najwieksze armie swiata musza sie wycofac przed szarzujacymi muzulmanami z karabinkiem na kozach i tylko ograniczyc swoje dzialania wojenne do nalotow ( przypominam ze kozy nie lataja i jest male prawdopodobienstwo zestrzelenia bombowca Lol
Smieszna wojna Smile pozdrawiam

Portret użytkownika SzczeryZiomuś

Może to chorę, ale czuję się

Może to chorę, ale czuję się podekscytowany wysokim prawdopodobieństweim III wś a jak do niej dojdzie to jeszcze bardziej będę podekscytowany, ale na krótko, bo zapewne szybko mnie skoszarują a wtedy będzie dyskomfort, mnóstwo stresu i lęku. Także suma sumarum lepiej dla mnie żeby nie wybuchła 

Portret użytkownika n..

Ludzie są dzisiaj

Ludzie są dzisiaj uciemiężeni. Wielu nieustannie woła do Boga o ulgę i zastanawia się, czy ona kiedykolwiek nadejdzie. Czy Bóg słyszy takie wołania o pomoc? A co powiedzieć o tych, którzy chcąc uwolnić się od ucisku, podejmują działania zbrojne?
Armagedon to wojna, która położy kres wszystkim wojnom. Bóg dostrzega cierpienia w dzisiejszym świecie i zamierza coś z nimi zrobić (Psalm 72:13, 14). W swoim Słowie, Biblii, obiecuje, że uciskane osoby zaznają ulgi „Podczas objawienia się z nieba Pana Jezusa wraz z jego potężnymi aniołami (...), gdy będzie wywierał pomstę na tych, którzy nie znają Boga, oraz na tych, którzy nie są posłuszni dobrej nowinie o naszym Panu, Jezusie” (2 Tesaloniczan 1:7, 8). Wspomniane objawienie się Jezusa nastąpi w przyszłości — w „wojnie wielkiego dnia Boga Wszechmocnego”, nazywanej też Armagedonem (Objawienie 16:14, 16).
W Armagedonie Bóg nie posłuży się ludźmi, tylko swoim Synem, Jezusem Chrystusem, oraz innymi potężnymi stworzeniami duchowymi, które stoczą wojnę z niegodziwcami. Te niebiańskie zastępy wyeliminują wszelkie formy ucisku (Izajasza 11:4; Objawienie 19:11-16).
On już postanowił, że w przyszłości nastąpi wojna, która posłuży zlikwidowaniu zła i pomszczeniu uciskanych, i że poprowadzi ją Jego Syn, Jezus Chrystus. A to oznacza, że wojny obecnie toczone na ziemi nie cieszą się Jego poparciem, bez względu na to, jak szlachetne wydają się ich cele.
Obecnie walczące narody często proszą Boga o wsparcie. Ale On nie staje dzisiaj po żadnej ze stron. Wręcz przeciwnie, w swoim Słowie nawołuje: „Nikomu nie oddawajcie złem za złe. (...) Nie mścijcie się sami” (Rzymian 12:17, 19). Co więcej, nakazał ludziom, by cierpliwie czekali, aż przystąpi do działania w Armagedonie (Psalm 37:7). Kiedy narody nie czekając na Boga, same wszczynają wojny, On uznaje to za zuchwałe akty agresji i jest tym oburzony. Dlatego w Armagedonie wyleje swój gniew i rozwiąże konflikty między narodami raz na zawsze — ‛sprawi, że wojny ustaną aż po kraniec ziemi’ (Psalm 46:9; Izajasza 34:2). A zatem Armagedon to wojna, która położy kres wszystkim wojnom.
Koniec wojen to jedno z licznych błogosławieństw, jakie zapewni Królestwo Boże. O tym rządzie Jezus wspomniał w znanej modlitwie: „Niech przyjdzie twoje królestwo. Niech się dzieje twoja wola, jak w niebie, tak i na ziemi” (Mateusza 6:10). Królestwo Boże wyeliminuje nie tylko wszelkie konflikty zbrojne, ale też samą ich przyczynę — niegodziwość (Psalm 37:9, 10, 14, 15) *. Nic dziwnego, że naśladowcy Jezusa tęsknie wyczekują błogosławieństw pod panowaniem tego Królestwa (2 Piotra 3:13).
Spełniające się proroctwa biblijne świadczą o tym, że żyjemy w „dniach ostatnich” obecnego systemu rzeczy (2 Tymoteusza 3:1-5). Już wkrótce Królestwo Boże zakończy je wojną Armagedonu.
W tej ostatecznej wojnie zginą ci, którzy nie chcą być „posłuszni dobrej nowinie o naszym Panu, Jezusie” (2 Tesaloniczan 1:8). Ale pamiętajmy, że Bóg nie ma upodobania w niczyjej śmierci, nawet niegodziwców (Ezechiela 33:11). Ponieważ „nie pragnie, żeby ktokolwiek został zgładzony”, zadbał o to, by przed nadejściem końca ta dobra nowina była „głoszona po całej zamieszkanej ziemi na świadectwo wszystkim narodom” (2 Piotra 3:8, 9; Mateusza 24:14; 1 Tymoteusza 2:3, 4). Dzięki ogólnoświatowej działalności ewangelizacyjnej prowadzonej przez Świadków Jehowy ludzie mają dziś możliwość poznać Boga, okazać posłuszeństwo dobrej nowinie o Jezusie i doczekać czasów, kiedy wszelkie wojny odejdą w niepamięć.

Strony

Skomentuj