Turcja blokuje plan obrony NATO dla Polski i krajów bałtyckich

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Turcja, która umiejętnie lawiruje między Rosją a Stanami Zjednoczonymi, przysparza coraz więcej kłopotów szeroko rozumianemu Zachodowi. Kraj, który sprzeciwił się USA wypowiadając wojnę Kurdom w północnej Syrii oraz kupując rosyjską broń, postanowił właśnie zablokować plan NATO, dotyczący obrony Europy Wschodniej, w tym także Polski.

 

Agencja Reuters, powołując się na źródła w NATO donosi, że Turcja uzależniła plan obrony państw bałtyckich przed możliwą inwazją ze strony Rosji od wsparcia w wojnie z Kurdami. Innymi słowy, jeśli Zachód oficjalnie nie uzna Kurdów za terrorystów, Turcja podtrzyma swoją blokadę planu obrony NATO dla Estonii, Litwy, Łotwy i Polski, a to oznacza spowolnienie wzmocnienia obrony Sojuszu w Europie Wschodniej.

Oczywiście plan NATO nie jest powiązany z wydarzeniami w Syrii, ale Turcja w ten sposób próbuje ugrać coś dla siebie – w tym przypadku chodzi o poparcie dla walki z Kurdami, którzy wcześniej zostali znacząco wzmocnieni przez Stany Zjednoczone. Jednocześnie chce podkopać wizerunek USA, zmuszając do kolejnej zdrady Kurdów, swoich sojuszników.

 

Niejednokrotnie padały pytania, czy Turcja, choć jest drugą siłą w NATO, nie powinna zostać wyrzucona z sojuszu za nawiązywanie coraz szerszej współpracy z Rosją. Z drugiej strony, Turcja mogłaby wtedy oficjalnie przejść na drugą stronę barykady, a to oznaczałoby poważne kłopoty dla Zachodu, w tym przede wszystkim dla Europy.

Najnowszy ruch Turcji jest kolejnym niepokojącym sygnałem dla Polski i państw bałtyckich. Dwa tygodnie temu, ukraiński oligarcha Ihor Kołomojski stwierdził, że mieszkańcy jego kraju mają dość wojny, a jeśli USA będą „cwaniakować” to Ukraina zwróci się do Rosji, rosyjskie czołgi będą stacjonować w Krakowie i Warszawie, a NATO „narobi w gacie”. W związku z tym pojawiają się wątpliwości, czy NATO faktycznie będzie w stanie obronić Europę Wschodnią w przypadku wybuchu wojny.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Portret użytkownika Georealista

Euklides - prócz

Euklides - prócz emocjonalnego pajacowania nie masz merytorycznych argumentów. Kwazar - to jest stara FAŁSZYWA BAJKA, że niby jak nie będziemy mieli atomu, to nas nie ruszą. Dokładnie odwrotnie - to tylko zachęca do BEZKARNEGO ataku. Musimy mieć atom. Bo państwu z bronią atomową nikt nie grozi - jak nader słusznie powiedział płk Putin. Zreszta Kreml od atomowych ćwiczeń ataku na Warszawę ZAPAD2009 OFICJALNIE grozi atomem wprost Polsce - więc gadanie, że jak nie bedziemy mieć atomu, to nas nie zaatakują - to zwykłe KŁAMSTWO w żywe oczy. Siłę powstrzyma tylko siła. Atom ma to do siebie, że nawet przy nierównych potencjałach - zrównuje graczy. Kreml nie zaatakuje - gdy będzie miał zbyt wiele do stracenia - dlatego musimy mieć atom. Kreml i Berlin od 2011 chcą za wszelką cenę ustanowić supermocarstwo od Lizbony do Władywostoku. Silniejsze i od USA i od Chin. Nie zrezygnują z tego za nic,  bo w grze o hegemonię globalną to jest dla Kremla i Berlina największa pula wygranej - i to najmniejszym kosztem. Polska jest buforem na lądowym przesmyku bałtycko-karpackim - kluczowym stykiem Rimlandu i heartlandu Eurazji - który decyduje o trwałej obecności i powstaniu supermocarstwa azjatyckiego. Dlatego Berlin nie zrezygnuje z presji ekonomicznej na Polskę [w rękawiczkach Brukseli], a Rosja - nie zrezygnuje z presji militarnej. A w razie braku efektów - Rosja zaatakuje siłowo. 

Portret użytkownika euklides

Śniło mi się, że Jarek

Śniło mi się, że Jarek założył firmę hi-tech i projektował superkomputery dla wywiadu wojskowego armii UE, którą stworzył wraz z Antonim Macierewiczem. A teraz porozmawiajmy merytorczynie o moim śnie. Masz jakieś argumenty?

Portret użytkownika Kwazar

Panie kolego Georealisto ja

Panie kolego Georealisto ja Kwazar nie powiedziałem, że nas nie ruszą bo nie mamy atomówek. Moja wina, że jakoś tak pominąłem fakt oczywisty, że MY niczego nie mamy żeby dać bezwzględny i uświęcony odpór wrażym zakusom wrogów naszych. W zamian zaś, wraże wrogi nasze nie użyją (to taka przenośna jest) Młota ciężkiego niemożebnie do rozwalenia naszej styropianowej ściany powstrzymywania i odporu wrogów wrażych naszych. Oni, te wraże, se wejdą i juszsz i tyleś wojny oglądał. Reszta żyje i piwo dalej pije do roboty tyra. Co się zaś tyczy logicznej próby podjęcia walki z wrażami to tacy Niemcy, Francuzi, no ci to jakby chcieli, to faktycznie mogli by się postawić. Mają za co i mają czym a jak im zabraknie to se naprodukują ile będą chcieli i znowu mają. Reasumując temat powiem tyle. Polacy często i gęsto cierpieli właśnie z powodu swoich odjechanych fantazji o potędze. Dzisiaj znowu, tym razem licząc na pomoc USA historia ma szansę się powtórzyć zataczając koło. 

Portret użytkownika Alvin

Co nie zmienia faktu, iż

Co nie zmienia faktu, iż JEDYNYM ZAGROŻENIEM dla współczesnej Polski są agresywne, ekspansywne zachowania Rosji.

Obawiamy się przejęcia Ukrainy, obawiamy się przejęcia Białorusi (bo wówczas Kreml postawi czołgi na całej długości naszej wschodniej granicy i będziemy wówczas poddani szantażowi, nie będąc zdolnymi do obrony).

Obawiamy się przejęcia wpływów u Bałtów, czy zablokowania Morza Bałtyckiego. Obawiamy się systemów umieszczonych w Obwodzie Kaliningradzkim, które kontrolują część naszego nieba, zagrażają naszym szlakom morskim (do Gdańska), a także stanowią doskonałą bazę dla taktycznych systemów rakietowych (również tych nuklearnych).

Ktoś może powiedzieć, ze Rosjanie by tego nie robili, gdybyśmy przeciwko nim nie grali. To bzdura. Rosjanie to robią bo rywalizują z USA o wpływy w regionie. Przy naszej bierności, zrobią co chcą i co będzie w ich interesie. I będzie to wbrew naszym interesom. Rosjanie wyprą Amerykanów z regionu i jednocześnie zagrożą interesom Polski.

Ktoś może stwierdzić, że Rosja nie chce nas atakować. Może i nie. Ale sama możliwość ataku i łatwego pokonania, daje Moskwie olbrzymi lewar do nacisku.

Kilka podstawowych tez:

  1. Amerykanie mają w Europie Środkowej swoje interesy, które chcą ugrać jak najmniejszym kosztem (jaki to będzie koszt, zależy w pewnym zakresie od Polski),
  2. w interesie USA nigdy nie było i nie jest podbicie polskiego terytorium czy wymordowanie polskiego narodu, bywało w historii dokładnie przeciwnie, że w interesie USA była niepodległa Polska, która dzięki Waszyngtonowi powstawała (1918 – W. Wilson, 1989 – R. Reagan),
  3. w interesie Amerykanów jest ekonomiczno-gospodarcze czerpanie zysków i uzależnianie innych państw od Waszyngtonu (nazywając to emocjonalnie, USA chce nas co najwyżej okradać),
  4. aktualnie (z uwagi na rywalizację geopolityczną z Rosją i Chinami) w interesie USA jest stworzenie Międzymorza/Trójmorza oraz silnego lidera w postaci Polski (w celu odgrodzenia Niemiec od Rosji), co jest oczywiście również w naszym interesie, więc mając zbieżność interesów ze światowym hegemonem, powinniśmy tą zbieżność wykorzystać, a nie z niej rezygnować,
  5. w interesie Niemiec i Rosji jest całkowite zdominowanie Polski pod każdym względem (politycznym, gospodarczym, finansowym) oraz pozbawienie jej podmiotowości (niekoniecznie niepodległości czy terytorium), interes ten występował zawsze i trwa do dziś (emocjonalnie: oba te państwa chcą nas okradać i zniewolić),
  6. w interesie Niemiec i Rosji jest stworzenie rozbrojonego i bezwolnego „bufora” między Berlinem i Moskwą, w ramach której to koncepcji rozbrajano polską armię przez 25 lat po powstaniu III RP,
  7. historycznie bywało tak, że w interesie Niemiec i Rosji była germanizacji/rusyfikacja narodu lub nawet jego eliminacja (vide niemiecki holokaust i stalinowskie czystki – innymi słowy, oprócz ograbienia, zniewolenia, groziło nam wymordowanie).

Dzięki „partnerstwu” z Niemcami i Rosją, Polska może oczekiwać stabilnej przyszłości i rozwoju. Jednak rozwój ten będzie kontrolowany. Niemcy nie pozwolą nam się „przeskoczyć”, jednocześnie Rosjanie uzależnią nas od siebie pod względem energetycznym. I rozbroją. Nominalnie, Polska może nawet „rosnąć”, jednak w porównaniu do sąsiadów/rywali, będzie to powolny rozkład i umieranie państwa. Nasz kraj będzie jak gotowana na wolnym ogniu żaba.

Czyli będzie de facto słabnąć, bowiem o tym czy państwo staje się silniejsze czy słabsze, nie decyduje jego rozwój, a relacja jego siły do sąsiadów/rywali.

Z kolei „strategiczna współpraca” z USA oznacza ryzyko geopolityczne, przymus inwestowania w zbrojenia (przy zakupach od Stanów Zjednoczonych), a także perspektywa „wyjścia” USA z Europy Środkowej, co stanie się wcześniej czy później, niezależnie od scenariusza (zwycięstwo/porażka z Rosją).

Z atutów należy wymienić pojawienie się „politycznych pleców” dzięki którym:

  • Polska ma historycznie po 1989 roku najlepsze relacje z Litwą (a przypomnijmy jak to małe państwo upokarzało nasze władze przed 2015 rokiem, vide sprawa Możejek i mniejszości),
  • odżyła inicjatywa V4 (Grupa Wyszehradzka), w której Warszawa pełni rolę lidera,
  • jest szansa na ocieplenie relacji z Ukrainą, a być w może w przyszłości, stworzenie sojuszu Międzymorza, co stanowiłoby realizację upragnionej przez nas koncepcji geopolitycznej, dającej szansę na podmiotowość i niezależność państwa względem Berlina i Moskwy,
  • Polska staje się również ważnym geopolitycznym punktem odniesienia dla Białorusi i Łukaszenki,
  • w interesie USA jest wzmocnienie gospodarcze Polski (dzięki czemu będzie można na niej więcej zarobić) i uniezależnienie jej od Rosji (vide budowa Baltic Pipe i dostawy LNG do Świnoujścia).

To bardzo skrótowo zarysowany bilans.

Zachęcam do przemyśleń i dyskusji... 

 

 

Moje poprzednie konto zostało usunięte, nie wiadomo dlaczego.... 

Może dlatego, że twierdziałem i nadal twierdzę, że ZnZ to ruska propaganda. 

Portret użytkownika Kwazar

Aleś się gościu napopisywał a

Aleś się gościu napopisywał a i tak mądrzejszy przez to nie będziesz. Jakoś tak sztucznie wypadasz.Napisałeś, że "To bardzo skrótowo zarysowany bilans" Chodzi o to, że to nie tylko bilans skrótowy jest, ale bzdur powszechnych powielenie.

Portret użytkownika Georealista

Doskonała SZANSA, by sprzedać

Doskonała SZANSA, by sprzedać to Waszyngtonowi jako konieczność przeniesienia głowic B61 z Incirlik do Polski. I następny naturalny krok to juz oficjalnie NATO Nuclear Sharing dla Polski. Polska zyskuje strategiczny lewar odstraszania, a Putin może podziękować serdecznie Erdoganowi za niedźwiedzią przysługę. Waszyngton pokazuje się w tej roszadzie jako wiarygodny lider NATO i gwarant bezpieczeństwa - a to podstawa geopolityki dla obecnego hegemona. Tak to trzeba sprzedać. A Turcja zostaje z gołym...zasobem strategicznym - i to na własne życzenie. Nie gadać, nie wikłać  się w jakieś bezsensowne targi i puste ględzenie - tylko metodą faktów dokonanych zmieniać układ na korzyść Polski. Oczywiście możemy zrezygnować potem z tych głowic - ale np. za demilitaryzację Kaliningradu. Zresztą ten sztucznie przyznany Rosji kawałek ziemi od początku należy się Polsce, a jego przyznanie przez Churchilla Stalinowi w Teheranie 1943 to zwykła bandycka bezprawna hucpa. Likwidacja Obwodu Kaliningradzkiego to najlepszy sposób na uzyskanie bezpieczeństwa i równowagi dla Europy. Trolle - darujcie sobie - liczy się Polska racja stanu, nasz interes i nasze twarde lewary w ręku. W polityce liczy się tylko siła i zasoby.

Portret użytkownika Kwazar

GAPCIU Twoja fantazja

GAPCIU Twoja fantazja przegania cię na kilometry.Takie nic nie znaczące kierdziołki świata jak my Polska nigdy żadnych atomówek do rączek nie dostaniemy.Może to i dobrze ? Dlaczego ? Dobrym przykładem jesteś ty GAPCIU.Ty byś nas wszystkich wystawił na atomowe uderzenia jak prosiaka z rożna na ogień tłumacząc to SUPER GEOPOLIT BEZMYŚLNYMI bzdurami komunałów.Ty byś nas załatwił Gapciu a tak, bez atmomówek jeszcze jakieś szanse na przetrwanie mamy.Wiesz gapciu ?  

Portret użytkownika Wiesiu

Polacy zrozumcie, ze swiat

Polacy zrozumcie, ze swiat chce Wam pokazac, ze nic nie znaczyliscie i nic nie znaczycie w polityce. A Jezus i tak Was nie ochroni, bo nie istnial i nie istnieje to folklor Watzkanu.
Wezcie sie lepiej do pracy i zacznijcie cos robic bo narazie to tylko obslugujecie USA jak jakas panienka.....

Strony

Skomentuj