Trzy czwarte świata doświadczy gwałtownych upałów do 2100 roku

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Fale upałów powodują susze, pożary, a także zwiększone ryzyko rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych. Jeśli nie zostaną podjęte zdecydowane działania w celu wyeliminowania emisji gazów cieplarnianych, wówczas prawie trzy czwarte światowej ludności doświadczy nienaturalnie wysokich temperatur do 2100 roku.

 

Badając zjawiska pogodowe z lat 1980-2014 stwierdzono w 36 krajach 783 przypadki nadmiernej śmiertelności ludzkiej w związku z falą upału. Szczególnie dotknięte zostają osoby borykające się z chorobami lub osoby w podeszłym wieku.



Co najmniej 30% populacji świata doświadcza nienaturalnie wysokich temperatur przez co najmniej 20 dni w roku. Nawet przy drastycznej redukcji emisji gazów cieplarnianych, 48% świata doświadczy tych śmiercionośnych warunków do końca bieżącego stulecia.

 

Szacuje się, że do 2100 roku planetę będzie zamieszkiwało około 11,2 miliarda osób, co oznacza, że 8,3 miliarda ludzi będzie narażonych na upały przez co najmniej trzy tygodnie w roku. Najbardziej dotknięte tym problemem obszary to Bliski Wschód oraz Afryka Subsaharyjska.

 

Ocena: 

2
Średnio: 1.3 (3 votes)
Opublikował: Scarlet
Portret użytkownika Scarlet


Komentarze

Portret użytkownika lipka

Raz zniszczonego środowiska

Raz zniszczonego środowiska nie da się naprawić szybko bo zniszczenia można dokonać w trybie "szyszki" a odtworzenie natury trwa bardzo długie lata lub jest nie do naprawienia. Afryka będzie najpóźniej za sto lat w 80% pustynią, czarny ląd wysycha i nic już tego nie zatrzyma. To wiekowy las schładza klimat (dokładnie - las musi być co najmniej stu letni by mógł się wciąż odradzać) a tam gdzie prowadzona jest polityka niszczenia środowiska leśnego tam będzie coraz bardziej sucho a przez to gorąco. Piramidy to ostatni krzyk dawnych cywilizacji ostrzegające następne pokolenia ludzkiego gatunku przed samozagładą.

Portret użytkownika student

No i super, niech tak się

No i super, niech tak się stanie. Zimy nienawidzę, człowiek się w 10 warstw ubierze a i tak trzepie z zimna. W styczniu 2 razy się przeziębiłem, przez co jeden przedmiot uwaliłem. Na nartach się co najwyżej nie pojeździ, ale jakoś przeżyję. Przynajmniej będzie można cały rok na rowerze popylać, a nie tłuc się po mieście w 20-stopniowym mrozie śmierdzącymi autobusami i jeszcze bulić za bilet. No i w Bałtyku wreszcie będzie można normalnie się wykąpać, bez obaw o odmrożenia trzeciego stopnia. Skończą się wreszcie idiotyczne załamania pogody typu 30 cm śniegu 18 kwietnia. Żyć, nie umierać. Dawać to globalne ocieplenie jak najszybciej!

Portret użytkownika biedulka

Nasze słoneczko wg naszej

Nasze słoneczko wg naszej miary czasu powolutku zwiększa swoją objętość i przybliża się do Ziemi. Czas pomysleć by przenieść życie i mieszkanie na kolejne planety w układzie slonecznym. Jeżeli nie będzie się o tym juz myśleć to przyjdzie taki czas, że moze być na to za póżno. Nasza gwiazda to nic innego jak żródło wybuchu trwajacego w skali kosmosu zaledwie moment, natomiast dla nas ten moment kosmiczny to miliardy ziemskich lat.

Portret użytkownika Adrem

Ziemia  co ok 500 lat

Ziemia  co ok 500 lat przechodzi naprzemienne okresy ocieplenia i oziębienia. Każdy z tych cykli ma kilkadziesiąt lat, kiedy jest bardzo ciepło i kiedy jest bardzo zimno.

Ok roku tysięcznego przez kilkadziesiąt lat uprawiano zboża na Grenlandii i zakładano winnice.

Ok roku 1500 były winnice na Wyspach brytyjskich.

Teraz już ich nie ma, bo potem był cykl zimny ( Bałtyk zamarzał aż do Szwecji).

Teraz od kilkunastu lat jest faza ciepła.Za kilkadziesiąt lat się skończy i płynnie zacznie się ochładzać.

Nie ma co szaleć.

Portret użytkownika Teresa z Torunia

Pozwolę przedstawić sobie

Pozwolę przedstawić sobie pewną alternatywę. Mówimy o efekcie cieplarnianym, wpływie człowieka na klimat itd. Weźmy do ręki ks.Objawienia - czytamy tam, że u końca czasów siła oddziaływania słońca na ziemię będzie wzrastała aż do momentu gdy, cytuje: "i dano słońcu moc palenia ludzi".

Słowo do towarzyszy dyżurnych - traktujcie to jako ciekawostkę.

Portret użytkownika TOMEK123

Tereso z Torunia ,bardzo

Tereso z Torunia ,bardzo dobrze ,że poruszyłaś ten wątek.W Księdze Objawienia(Apokalipsy) jest bardzo dużo wątków związanych z ekstemalnymi zjawiskami pogodowymi.Wersety z tym związane to:Ap:6;5,6/8;5/8;7,8/11;6/16;3/16;12/16;18/16;21.Proszę nie zrażaj się komentażami na temat autentyczności Biblii,wyrażaja je ludzie, którzy mimo wielu twardych dowodów archeologicznych,historycznych i naukowych odrzucają Pismo Święte.Czynią tak dlatego, że odrzucają zasady moralne zawarte w tej Księdze.Być może wpływ na to miało i ma postępowanie ludzi,którzy nazywają sibie "Chrzescijanami" ,a czynili i czynią zło.

W/w werset nie świadczy moim zdaniem o tym ,że Słonce będzie miało nadzwyczajną moc ,ale że coraz więcej dni będzie bezchmurnych i nie będzie można schronić się przed ciepłem.Taka sytuacja w małej skali zdarzyła się w Ameryce Środkowej przed najazdem Konkwiskadorów na Majów,Inków,Azteków.Wycięcie dżungli pod pola uprawne spowodowało brak opadów i suszę w regionie,w rezultacie głód i wysokie temperatury.Apogeum tego było  około roku 1500.W następnych latach nastąpiła eksterminacja ludności indiańskiej przez "chrześcijan",dżungla stopniowo zarosła poprzednio wykarczowane tereny i temperatury wróciły do normy.Jeżeli chodzi o wysokie temperaury w Europie w tym okresie,to przyczyną magła być większa ilość wody w Prądzie Zatokowym docierającym do Europy(około 1000 roku Grenladia była nazywana "Zieloną Wyspą" ,czyli mogła być ogrzewana Prądem Zatokowym,ale około1500 była pokryta w całości lodem)

Strony

Skomentuj