Trwają testy plecaka odrzutowego dla ratowników medycznych

Kategorie: 

Źródło: GNAAS

Kombinezon odrzutowy dla ratowników medycznych to nowy projekt rozwijany obecnie w Wielkiej Brytanii. Podczas ostanich testów, „latający” lekarz dotarł na miejsce zdarzenia w ciągu zaledwie kilku minut. Technologia została przetestowana przez Great North Air Ambulance Service.


Po roku rozmów między GNAAS a Gravity Industries, pierwszy lot testowy odbył się w Lake District. Jego autorem jest Andy Mawson, dyrektor operacyjny w GNAAS. Zdaniem mężczyzny ratownik może „dolecieć” na ratunek w górskie rejony w ciągu 90 sekund, zamiast podróżować przez 30 minut pieszo.

 

Mawson twierdzi, że ostatnie ćwiczenia pokazały ogromny potencjał używania kombinezonów odrzutowych do świadczenia usług intensywnej opieki medycznej. Kombinezon ma dwa mini silniki na każdym ramieniu i jeden z tyłu. Lot testowy przeprowadził Richard Browning, założyciel firmy Gravity Industries.


Jeśli pomysł się powiedzie, latający ratownik medyczny zostanie wyposażony w zestaw ratunkowy. Znajdą się w nim leki przeciwbólowe, oraz defibrylator dla tych, którzy mogli mieć zawał serca. Nie zastąpi to oczywiście profesjonalnej pomocy medycznej w szpitalu, jednak posłuży jako idealne źródło doraźnej pomocy, która znacznie zwiększy szanse ponownego powrotu do zdrowia.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: [email protected]
Portret użytkownika M@tis

Komentarze

Portret użytkownika Groot

By szybciej zrobić "test na

By szybciej zrobić "test na covida"
Na nie wiele się to zda jeśli po przybyciu na miejsce zamiast ratować chorego np. po zawale czy też udarze będą robić mu test, a chory w tym czasie się przekręci. A w karcie zgonu wpiszą mu, no zgadnijcie co...

„Nieposłuszeństwo jest prawdziwą podstawą wolności, posłuszni muszą być niewolnicy” – George Orwell.

Portret użytkownika Quark

Lecąc takim ustrojstwem to ów

Lecąc takim ustrojstwem to ów pilot musi utrzymać ramionami ciężar swojego ciała oraz plecaka i wystarczy jeden nie kontrolowany zbędny ruch by i jemu potrzebny był lekarz ... albo grabarz.

ZNACZNIE lepszym i bezpieczniejszym rozwiązaniem jest napęd plecakowy z trzymaną w rękach jedynie kierownicą do sterowania jaki opracowano w NASA.

Skomentuj