Trwa gorączkowe poszukiwanie pretekstu dla inwazji na Wenezuelę

Kategorie: 

Źródło: Pixabay

Stany Zjednoczone zachęcają armię Wenezueli do zorganizowania przewrotu, lecz jak dotąd bezskutecznie. Teraz postanowiły zastosować „scenariusz syryjski” - polega on na zaangażowaniu się w sytuację wewnętrzną kraju poprzez udzielenie pomocy. Gdy wsparcie zostanie dostarczone, USA już nie odpuszczą Wenezueli.

 

Prezydent Nicolas Maduro od samego początku zapowiadał, że nie przyjmie żadnej pomocy humanitarnej od wrogich państw. Zacznijmy od tego, że Brazylia i Stany Zjednoczone chcą dostarczyć pomoc na żądanie Juana Guaidó – mało znanego polityka opozycji, który w styczniu 2019 roku uznał siebie za prezydenta i głównodowodzącego sił zbrojnych, choć tak naprawdę nigdy nie startował w żadnych wyborach.

 

Kwestia wysłania pomocy humanitarnej do Wenezueli zyskała charakter polityczny. Nicolas Maduro naturalnie nie chce jej przyjąć, gdyż wtedy poniekąd uznałby, że jego przeciwnik Juan Guaidó z jego samozwańczym rządem faktycznie ma jakiekolwiek moce decyzyjne w tym kraju. Co więcej, Stany Zjednoczone intencjonalnie angażują się w tę akcję, aby pozostać w Wenezueli na dobre. Nie wiadomo nawet, czy w wysłanych ciężarówkach, oprócz żywności i leków, nie pojawi się broń i amunicja dla przewrotowców.

Juan Guaidó

W czwartek wieczorem, Wenezuela oficjalnie zamknęła granicę z Brazylią, która zamierza w sobotę wysłać pomoc i niewykluczone, że to samo zrobi w przypadku Kolumbii. Tymczasem samozwańczy prezydent Juan Guaidó ogłosił, że jeśli będzie trzeba to osobiście pójdzie na granicę i sam sprowadzi pomoc.

 

Sprawa pomocy humanitarnej, bez względu na to jak się zakończy, będzie miała negatywny efekt dla Wenezueli. Jeśli kraj zamknie granice ze swoimi sąsiadami, stanie się jeszcze bardziej odizolowany, co spotęguje wewnętrzny kryzys. Ostatecznie, Stany Zjednoczone mogą wręcz wygenerować na poczekaniu powód, aby wysłać tam swoje wojska i przyspieszyć przewrót w celu zyskania kontroli nad tym krajem i jego zasobami naturalnymi.

 

Ocena: 

5
Średnio: 4.7 (3 votes)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll
Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu


Komentarze

Portret użytkownika Mojeimię44

Ahh ta ropa i inne pachnące

Ahh ta ropa i inne pachnące minerały z Wenezueli, metale żadkie potrzebne do najnowszych technologii, diamenty i rubiny. Oj jak one pachną. Pachną tak mocno, że zapach doleciał do Ameryki, Izraela i Europy.  Wabi zmysł powonienia szczórów, tasiemców i innych pasożytniczych parchów. Wenezuela przez swój urok i zasoby stała się owocem na który chcą wejść pasożyty wszelkiej maści i rodzaju.  Ten kraj ma duży problem bo pasożyty zapewne stworzą koalicję między sobą ( symbiozę) by móc dobrać się do niego w sposób zalegalizowany. Stworzą super bestie tak jak zrobili to w Iraku. Jedyny ratunek dla Wenezueli to Chiny i Rosja jednak to nie jest oczywiste, że te kraje pomogą. Rosja i Chiny mają fronty na Ukrainie i w Syrii. Czy udźwigną kolejny front walcząc z pasoźytami? Nie wiem. W każdym razie frkonflikt w Wenezueli przybliżyłby nas do wojny globalnej. 

Portret użytkownika ACHILLES

Chiny i Rosja mają w

Chiny i Rosja mają w Wenezueli olbrzymie interesy i Wenezuela jest im winna olbrzymią KASĘ, które systematycznie zwracała w naturze, czyli ROPIE. 

Więc nie rozumiem, dlaczego teraz w celu utrzymania swego " partnera " Rosjanie i Chińczycy nie zasypią Wenezuelczyków dosłownie DESZCZEM POMOCY, w celu utrzymania przy władzy swojego sojusznika, DOTĄD LOJALNEGO, co do tych obu krajów. 

taką pomocą, by realnie poprawę swojej sytuacji poczuli wszyscy WENEZUALCZYCY, to max 100 milionów $,  ale cóż to za suma, za utrzymaniu przy sobie władzy KRAJU NAJBOGATRZEGO W POKŁADY ROPY, NA CAŁYM ŚWIECIE i co chcą im ukraść  BANKRUTUJĄCE OBECNIE szatany zjednoczone.

A wystarczy tylko rzucić WENEZUALCZYKOM z Rosji zboża, których mają obecnie największe zapasy, na świecie, a od Chińczyków bojkotowane na zachodzie HUWAIWEJE i inne zabawki w celu uspokojenia podburzanego przez szatańskie siły SPOŁECZEŃSTWA, bo przecież nie całego Narodu Wenezueli .

p.s  A TAK NA MARGINESIE, sami zobaczcie jak zwykli ludzie są dymani za pomocą środków MASOWEGO MAS OGŁUPIANIA ZACHODU.

to jest film z supermarketu w stolicy wenezueli Carakashttps://www.youtube.com/watch?v=mbXqGiNlWWw   FILM Z WCZORAJ

oczywiście nie sugeruje,że jest tam obecnie super, ale też pokazuje, że sytuacja jest daleko odmienna, niż ta Nam serwowana w mendialnym przekazie ściekowym .

Portret użytkownika Kwazar

Chiny i Rosja mają w

Chiny i Rosja mają w Wenezueli....dużo mają ....i co ? I NIC ! Z tego wynika tylko jedno. Chiny są zbyt przestraszone geopolitycznie ( bo to się od razu przekłada u nich na gospodarkę) i uzależnione w swojej gospodarce od USA a Rosja zbyt słaba żeby przedsięwziąć jakieś bardziej stanowcze i jasno określone kroki.WSZYSCY ZAINTERESOWANI sytuacją w Wenezueli, czekają na rozwój wypadków.Najpierw niech motłoch rozleje tam jakąś konkretną krew albo jakaś wojna z Kolumbią niech się zacznie, to potem się zobaczy w kierunku jakiego rynsztoka będzie ta krew spływać. 

Skomentuj