Topniejące lodowce zmieniają grawitację na Ziemi

Kategorie: 

Źródło: ESA

Dane zebrane przez europejskiego satelitę naukowego GOCE pozwoliły stworzyć najdokładniejszą mapę grawitacji ziemskiej. Mimo, że satelita ten nie był zaprojektowany do mapowania dynamiki zmian grawitacji Ziemi pozostawał na orbicie aż cztery lata i udało się zebrać bardzo dużo szczegółowych danych.

 

Ze względu na to, że satelita GOCE (Gravity Field and Steady-State Ocean Circulation Explorer) pozostawał na orbicie okołoziemskiej od roku 2009 do 2013, dał naukowcom unikalną możliwość stworzenia najbardziej dokładnego modelu ziemskiej grawitacji.

Satelita GOCE - Źródło: ESA

Na jego pokładzie znajdował się elektrostatyczny gradiometer grawitacyjny, składający się z sześciu akcelerometrów. Urządzenie to było przeznaczone do dokładnego badania siły pola grawitacyjnego Ziemi. Ostatnio, naukowcy niemieccy i amerykańscy przeanalizowali te dane i zwrócili uwagę, że instrumenty pokładowe odnotowały zmiany masy lodu w Antarktyce.

 

Dane wykazały, że rozkład grawitacji planety różni się znacznie w zależności od konkretnej lokalizacji. Inaczej jest na pasmach górskich, na oceanie i nad równinami. Na rozkład pola grawitacyjnego wpływa też obrót planety wokół własnej osi i na jej orbicie wokół Słońca

Satelita GOCE - Źródło: ESA

Grupa naukowców z niemieckiego Instytutu Geodetic Research Institute przeanalizowała dane uzyskane w okresie od listopada 2009 do czerwca 2012 roku. Stwierdzono, że redukcja masy lodu w trakcie badania znajduje odzwierciedlenie w zmianach grawitacyjnych widocznych na sporządzonej przez nich mapie. Hipoteza o wpływie znikającego lodu na grawitację nie jest nowa, ale nie została dotychczas potwierdzona w praktyce.

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Strony

Skomentuj