Testy systemu kredytu społecznego rozpoczną się wkrótce w Wielkiej Brytanii

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Pandemia koronawirusa SARS-CoV-2, znacznie rozszerzyła kompetencje światowych rządów. Powoli, wdzierają się one w kolejne sfery życia swoich obywateli. Jeszcze kilka miesięcy temu, głośno było o pomyśle brytyjskiego premiera Borisa Johnsona, który zakłada przyjęcie przez Wielką Brytanię, rozwiązań przypominających system zaufania społecznego rodem z Chin.

 

Nowy program pilotażowy, ma zmotywować ludzi do wprowadzenia zmian w ich stylu życia. Zakłada on przyznawanie punktów obywatelom za odpowiednio dużą liczbę wykonanych kroków, spożywanie warzyw i owoców oraz inne "zdrowe aktywności". W ramach programu, już od stycznia, użytkownicy będą nosić na nadgarstku specjalne urządzenia, które bedą im wydawać spersonalizowane zalecenia zdrowotne.

 

Użytkownicy będą zbierać punkty za zdrowe zachowania, które odblokują nagrody, w postaci karnetów na siłownię, kuponów na ubrania lub jedzenie oraz zniżek na bilety do sklepów, kina lub parków rozrywki. Zdaniem specjalistów z brytyjskiego rządu, pozwoli to na zmniejszenie wydatków na walkę z otyłością oraz zwiększy odporność Brytyjczyków, na zakażenia wirusowe.

Podczas gdy władze skupiają się jedynie na pozytywnych stronach ich projektu, warto zwrócić uwagę, że zakładanie Brytyjczykom opasek na nadgarstki, które śledzą wykonywane przez nich kroki, wiąże się ze stałym monitorowaniem ich ruchu. Jest to olbrzymie naruszenie prywatności, które przywodzi na myśl chińskie techniki inwigilacyjne. Oczywiście nikt nie będzie "zmuszony" do korzystania z tego systemu. Jednak do tego biznesu, będą dokładać się wszyscy obywatele UK, ponieważ aplikacja przyznaje nagrody z puli 3 milionów funtów "rządowych pieniędzy".

 

Należy pamiętać, że tego typu system nagród i kar dla ludzi, podejmujących decyzje zgodne lub wrogie wizji państwa, to technika manipulacyjna. Jej celem, jest wyrobienie w obywatelach przeświadczenia, że państwo zawsze chce ich dobra, co prowadzi do bardziej restrykcyjnego ustawodawstwa. Wkrótce, aplikacja może stać się obowiązkowa i posłużyć do śledzenia choćby osób chorych na COVID-19, a później może i nawet niezaszczepionych Brytyjczyków. Potencjał do nadużywania danych lokalizacyjnych obywateli, jest zależny od inwencji partii rządzącej.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: [email protected]
Portret użytkownika M@tis

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego oraz wielki fascynat nauki. Jego teksty dotyczą przełomowych ustaleń ze świata nauki oraz nowinek z otaczającej nas rzeczywistości. W przerwach pełni funkcję głównego edytora i lektora kanałów na serwisie Youtube: 

zmianynaziemi.pl/ innemedium.pl/ tylkomedycyna.pl/tylkonauka.pl oraz tylkogramy.pl.

Projekty spod ręki [email protected], możecie obserwować na jego mediach społecznościowych.

Facebook: https://www.facebook.com/M4tis

Twitter: https://twitter.com/matisalke


Komentarze

Portret użytkownika takowygajowy

trochę lepiej jak sto lat

trochę lepiej jak sto lat temu umierali z głodu, teraz umierają z przeżarcia, a że czas przyspiesza to za chwilę znowu będą umierać z głodu, już to widze: zmarłą z glodu 300 kilową hipcię, znaleźć taką w trumnie to nie lada wyzwaniecos jak szukanie skoczka zaplontanego w 8 spadochronów 

takowygajowy

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika Uther Lightbringer

Nie da się ukryć, że Wielka

Nie da się ukryć, że Wielka Brytania jest jednym z najbardziej totalitarnych krajów na świecie. Zarówno Johnson, jak i królowa Elżbieta są orędownikami NWO, dlatego wprowadzają takie chore rozwiązania jak system kredytu społecznego.

Strony

Skomentuj