Telefony komórkowe umożliwiają nowe sposoby śledzenia obywateli

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Wiele osób obawia się, że wdrożenie technologii RFID spowoduje, że staniemy się celem dla rządu, który będzie nas śledził korzystając z sieci czytników zbliżeniowych. To realne zagrożenie, ale dużo bardziej niepokoi to, co władze robią z danymi zbieranymi przez sieci komórkowe. Ta inwigilacja trwa już od dawna i wygląda na to, że nikomu to nie przeszkadza.

 

Ostatnio kolejne społeczności na świecie odkrywają, z czym wiąże się powszechne wykorzystywanie komórek. Z jednej strony to synonim wygody i nowoczesności, ale z drugiej narzędzie do gromadzenia o nas danych wrażliwych z naszymi lokalizacjami włącznie. Zwykle ludzie stwierdzają, że nie mają nic przeciwko temu, aby służby wiedziały o nich wszystko, ale tak zupełne odarcie z prywatności jest czymś na tyle szokującym, że aż nie jednemu przez myśl przejdzie wyrzucenie komórki.

 

Ogromna ilość danych, które znajdują się w bazach operatorów komórkowych to broń, która może być użyta właściwie i niewłaściwie. W normalnych społeczeństwach istnieje nacisk na to, aby służby nie mogły śledzić każdego bez wyroku sądowego. Okazuje się, że w Polsce służby maja po prostu dostęp do specjalnych programów, które pokazują trasy przejazdów interesujących kart SIM. Nie trzeba na to wyroku sądowego lub nawet nakazu prokuratorskiego, dlatego nasze służby korzystają sobie z tych danych jak z wyszukiwarki Google.

 

Nieco lepiej jest u naszych zachodnich sąsiadów. Tam służby muszą mieć uzasadnione podejrzenie, że ktoś prowadzi działalność niezgodna z prawem i po odpowiedniej weryfikacji sądowej jest przyznawany dostęp do danych. Bardziej skomplikowana procedura dostępu powoduje kilkadziesiąt razy mniejszy współczynnik podsłuchów na 1000 telefonów.

 

Podobnie beztrosko jak w Polsce korzysta się z danych lokalizacyjnych w USA. Według organizacji American Civil Liberties Union (ACLU), amerykański departament Homeland Security wytypował 659 strategicznych punktów na terenie kraju i monitoruje znajdujące się w ich zasięgu 227 komórkowych wież nadawczych oraz 403 sieci Wi-Fi. Każdy, kto ma iPhona a zapewne też Androida i znajduje się na terenie USA w okolicy tych miejsc, jest szpiegowany.

 

Według informacji z ACLU rząd amerykański przeglądał takie dane jak: SMS-y, zdjęcia wykonywane telefonami a nawet rejestruje wszystkie połączenia wykonane z tych BTSów. Organizacja zauważa również, że praktycznie każdy fragment życia jest pod nadzorem rządu. Dotyczy to również najbardziej prywatnych informacji z życia każdego z nas, na przykład osobistych SMS-ów do kogoś najbliższego.

 

Pojawienie się smartfonów i sieci społecznościowych spowodowało, że zmienił się styl życia. Niestety zmienił się tez świat i rozszerzył się znacznie katalog możliwości, jakie ma władza, aby sprawować pełna kontrole nad swoimi... no właśnie, jeszcze obywatelami czy już niewolnikami.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika piotrzz1

To jest sposób na

To jest sposób na zniknięcie.
Wszyscy są przyzwyczajeni, że jesteś dostępny. Że czasami masz nie odbierasz telefonów ( prawo każdego) . A tu nagle wrzucasz telefon z naładowaną baterią do węglarki lub w jakiś zakamar autobusu turystycznego i ruszasz w przeciwnym kierunku.  Tydzień przewagi nad ewentualnym pościgiem, pod warunkiem że będzie się unikało samolotów.

Portret użytkownika MARGO

" Znaczna mniejszość może

" Znaczna mniejszość może pozbawić wiekszości ich prawa do wolności.
Obowiązkiem większości jest wtedy powiedzieć > nie < ! "
____________________________________________________________
Na stronach "Stop Syjonizmowi", od kilku już dni toczy się dyskusja co zrobić, by uratować Naród Polski przed upadkiem, przed całkowitym unicestwieniem...
Warto przeczytać wypowiedzi blogerów ze spokojem i głęboko się zastanowić  nad treściami tam zawartymi, bez niepotrzebnych emocji, poprzez które popełniamy błędy zarówno w ocenie sytuacji jak i w ocenie naszych nieprzemyslanych działań...
Cyt.
"...
Co zrobić?
Jak zmienić obecną sytuacje ?
Jak powstrzymać potęgujące się niewolnictwo i wyzysk?
Jak naprawić życie rodzinne powstrzymać demoralizacje i upadek istoty ludzkiej?
Jak zadbać o nasz kraj ? Co zrobić, żeby Polacy, a nie obce ludy decydowali o życiu Polaka w Polsce? 
“Wszystkie Rewolucje kończyły się zmianą ,,PIASKOWNICY” na mniejszą, oczywiście taka w toku rozumowanie MAS wydawała się korzystniejszą. Wszystkie charakteryzowała ,,zmiana” władzy, która tak naprawdę zawsze jest ta sama. Niektórzy z Was liczą na Jarka inni na Korwina,tak samo jak kiedyś liczyliście na donka,bronka,bolka,kwacha etc.i się pozmieniało nieprawdaż? Brawo !!!Dzięki tym ,,wspaniałym” demokratycznym zmianom ,,Piaskownica” jest już tak MAŁA, że albo się budzimy TERAZ i zaczynamy myśleć SAMODZIELNIE , albo przestaniemy istnieć jako NaRód.Dlatego apeluje do waszego zdrowego rozsądku skończcie powielać te same błędy.
,,Kto nie zna swojej przeszłości, ten nie ma przyszłości .”
Nie szukajcie liderów,bo to wszystko to jedna wielka farsa,zwyczajna gra,której celem jest odarcie was z godności i sprowadzenie do roli żywego programu.Dawno, dawno temu przed nastaniem ,,ciemnego okresu” ( początki chrystianizacji ), którego czas własnie się kończy na Słowiańskiej ziemi funkcjonował ,,ustrój Rodowy”. Społeczeństwo samo decydowało o sobie na bazie ,,kopnego prawa” ( obecnie podobne praktyki mają miejsce min. w Szwajcarii, gdzie rocznie odbywa się ok. 60 referendów.Czy ktoś kiedyś słyszał o kryzysie w Szwajcarii, ubóstwie? Widać można.”
Wystarczy siegnac po wiedze przodków. Wprowadzić kopne prawo i „wybieraj dziesiataka”. Jak to działa: Głos ma prawo zabrać ten kto jest Polakiem i kto udowodnił swoim życiem, ze zasluguje na zabranie glosu. Zasada jednomyslnosci/np. radzimy nad czymś dotad az wszyscy osiągną jednomyslnosc. Prawo, które pozwoli na normalny i swobodny rozwój pełnej rodziny od pradziadków do wnuków oraz jej funkcjonowanie.Najpierw Rodzina, potem plemie, potem ród, potem naród, potem dzierżawa.Kiedy jedno plemię jednoczyło się z innym w relacjach rodzinnych, to nazywało się to już rodem a wszyscy oni byli krewnymi.- To jest właśnie ustrój rodowo – plemienny, kiedy społeczność formuje się w ten sposób – samo zarządza się, to ludzie z poza rodu nie mają możliwości przeniknąć do tej społeczności.- Ponieważ w jaki sposób jacyś “innorodcy”, mogliby tutaj się “wkręcić”? – To po prostu jest niemożliwe w żaden sposób... "
http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2013/02/26/odwolac-tfuska-i-jego-nierzad-ogolnopolska-demonstracja-20-marca/

Kimże jest człowiek jeśli nie potomkiem Boga?  
Tak, jak dąb zawarty jest w żołędziu - tak Bóg  ukryty jest w Człowieku...

Portret użytkownika Jacek Gąsior

Ludzie Kochani, Rodacy

Ludzie Kochani, Rodacy moi...
Wszyscy siedzimy przed kompami, w domku ciepło, na łeb nie pada śnieg...
I sobie gadamy. A może trzeba pójść za przykładem Bułgarii, o której media nic nie mówią.... Może już dość obłudy i gadania tylko "cuś" trzeba zrobić. Kto Chętny? Tak w realu, dać się spałować... Nieważne... Widzicie jak NWO skraca nam smycz, widzicie jak zmieniana jest rzeczywistość, jak prawda nie jest prawdą.... Porywam Was zatem.. Ruszcie dupy z wygodnych foteli bo zanim skończymy gadać będzie za późno. Plan jest taki jaki jest, za chwilę będzimy robotami z wszczepionymi rfidami, a wtedy może być ciut za późno. Świadomość nie wystarczy. Potzrebny jest ruch. Jak to się mówi "oddolny".

Portret użytkownika geralt

Ja kiedyś słyszałem wypowiedź

Ja kiedyś słyszałem wypowiedź gościa z jakichś spec-służb - ABW, BOR czy co tam, nieważne - i otwarcie powiedział, że mają MOŻLIWOŚCI, włącznie z użyciem naszych telefonów komórkowych jako mikrofonów, do podsłuchu po prostu - wystarczy, żeby był w zasięgu sieci. Nawet wyłączony. 
Trudno chyba o bliższą inwigilację, a sama lokalizacja użytkowników chyba nie robi już generalnie na nas wrażenia.
 
Napewno można o tym wygoglować, ja teraz nie mam ani czasu ani ochoty Smile

Portret użytkownika fakir

istnieje cały protokół

istnieje cały protokół komunikacji z kartą SIM, operator może zdalnie podmieniać w niej soft, restartować, czytać smsy, a także komunikować się z telefonem poprzez tę kartę...

wyłączenie miękkie telefonu nic nie daje bo nadal jego elektronika jest zasilana... to nam tylko wmówiono, że OFF znaczy wyłączony... a gaśnie wyświetlacz i tylko tyle... zdalnie wciąż można wejść do tego telefonu.

Portret użytkownika Pulsar

Mam znajomego w specsłużbach

Mam znajomego w specsłużbach i on zawsze jak jest w domu lub idzie na piwo z kompanami, to wyłączał telefon i wyciągał z niego baterię, gdyż nawet na wyłączonym telefonie można robić podsłuchy. Tak więc coś jest na rzeczy.

Portret użytkownika hopsiup

Z tego co wiem to prawda,

Z tego co wiem to prawda, tzw. "bierny podsłuch". Nawet nie wiem czy wyjmowanie baterii jest skuteczne jeśli zostało zamontowane jakieś dodatkowe źródło energii. Wiadomo co tam siedzi? Tak jak szpiegowanie komuterowe przy wyłączonym mikrofonie i kamerce u szpiegowanego. Niektórzy zasłaniają w laptopach kamerki bo wbudowane.

Strony

Skomentuj