Tchórzostwo kosztuje najwięcej

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Kiedyś w rozmowie ze znajomą stwierdziłam, że maseczki są symbolem zniewolenia, poddaństwa, posłuszeństwa. Zrobiła wielkie oczy. Nie wiedziała, o czym mówię. Maseczka była dla niej kawałkiem szmatki, niewygodnym, narzuconym, ale przecież tylko kawałkiem szmatki…

 

Nosząc te szmatki, wykonujemy polecenie zarządców naszego folwarku.

Niektórzy uważają, że w ten sposób chronią siebie przed czynnikami chorobotwórczymi. Ci pozostaną w maskach, nawet gdy rząd ogłosi narodowe odsłonięcie twarzy. Dlaczego przed rokiem 2020 ich nie nosili, skoro to taka świetna ochrona?

Wielu wmówiono, że słowa przez nich wypowiedziane mogą kogoś zranić, a ich oddech może zabić. Znam dziewczynę, która obwinia się o to, że przyczyniła się do śmierci ukochanej osoby, ponieważ się z nią spotykała. Psychoza odpowiedzialności za całą ludzkość (prócz siebie, prócz siebie) zbiera żniwo.

Ci, którzy noszą maseczki dla innych – to ciekawa grupa. Pytanie brzmi, czy będą je nosić, gdy rząd zniesie nakaz. Czy uznają wówczas, że rząd wie, co robi? Że wirus zniknął i mogą normalnie oddychać? Że jest bezpiecznie? A skoro nie zniknął, tylko zmniejszył zasięg rozprzestrzeniania, czy nie uznają, że nawet jedno życie uratowane dzięki maseczce jest warte poświęcenia?

Trzecia grupa to ci, którzy też noszą maseczki dla innych, bo choć nie wierzą, że one przed czymś chronią, to zdają sobie sprawę, że to innych uspokaja. To jest tak zwana empatia, czyli czucie za innych, które odgradza od czucia za siebie. Ta sama tendencja – brania odpowiedzialności za innych, za wszystkich (prócz siebie). To ludzie, którzy natychmiast po zmianie przepisów zdejmą maski, ponieważ nikt im już nie zarzuci braku współczucia. Ten kompromis nie spędza im snu z powiek, choć cuchnie zgnilizną, bo przecież gdyby więcej osób uśmiechało się (towar deficytowy) do siebie nawzajem gołymi twarzami, to ludzie właśnie mniej by się bali. Skoro górale zbierają drwa na opał, to będzie długa i mroźna zima – tak to działa. Chodzę bez maski, to wiem. Wiele osób na mój widok uspokaja się, uśmiecha i…zdejmuje swoją szmatkę. Im więcej zasłoniętych twarzy, tym więcej grozy wokół nas. Im więcej uśmiechu, tym mniej lęku.

Ostatnia grupa – ci, którzy boją się: kary finansowej, opinii otoczenia.

Tych jest najwięcej. To ci, którzy czekają, żeby to się wszystko skończyło. I noszą maski. I zamykają lokale. I siedzą w domach. I podporządkowują się zasadom podawanym przez media. I tłumaczą, że zakrywają twarze tylko tu, tylko tam, tylko w wyjątkowych sytuacjach. To ci oburzeni, że rząd wprowadza nowe obostrzenia, nowe absurdalne przepisy. To ci, którzy bez sprzeciwu oddali kawałek swojej wolności, a dziś dziwią się, że ktoś żąda wciąż więcej i więcej. Tak to działa. Tak to działa. Tchórzostwo to najdroższy towar.

A oni czekają, żeby to się skończyło. W maskach na twarzy. I krzyczą, żeby im je zdjąć. A niektórzy protestują. A inni krzyczą, że ktoś tam chodzi bez i „jak tak można, jak wszyscy to wszyscy”… I chcą zakładać innym maski, kajdany…

A przecież każdy sam sobie maskę nakłada i tylko sam może ją zdjąć.

I dlatego to się nigdy nie skończy.

Miałam zasłoniętą twarz kilka razy: trzy, może cztery. Chciałam ją odsłonić, ale bałam się. Wtedy zrozumiałam, że jeśli od razu nie pokonam tego lęku, to później będzie dużo trudniej. Że nikt nie ma prawa powiedzieć: możesz ją zdjąć/założyć i nikt tego nie powie. Na początku przemykałam się bocznymi dróżkami, robiłam zakupy na kasach samoobsługowych, unikałam większych skupisk ludzkich. Potem już miałam to w nosie: byłam bez maski w sklepach, urzędach, przychodni, nawet na policji. Któregoś dnia jakiś człowiek w Lidlu skoczył do mnie z gębą. Ale ta gęba nie miała siły przebicia, bo była zasłonięta. Spojrzałam na niego i wzruszyłam ramionami. Nic mnie to nie obchodziło. Nic mnie nie obchodziło, że on chciał chodzić w tej szmatce. To był moment, w którym przestałam się bać.

Autorstwo: Gochaha
Źródło: WolneMedia.net

Ocena: 

5
Średnio: 5 (7 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika PRODUCENT

noszenie masek to wyraz

noszenie masek to wyraz odpowiedzialności. W czasie kiedy już doskonale widać jakie może mieć skutki zarażenie się tym wirusem, nie noszenie maseczki w celu zabezpieczenia choćby samego siebie to po prostu tępota i upośledzenie umysłowe. To tak jakby noszenie kasku na budowie było symbolem zniewolenia. Państwo przede wszystkim apeluje do rozsądku, którego wsród czytelników tego portalu jest bardzo mało. Głupotą jest, jesli jesteście młodzi, narażać swoich starszych członków rodziny, wiedząc jakie to niesie skutki. Na tego wirusa nie ma lekarstwa, przebieg może być różny. Musicie mieć świadomość, że nikt was z niego nie wyleczy. Jesli wasz organizm sam go nie zwalczy to umrzecie. Całe szczescie, że ma on niską śmiertelność bo z takim podejsciem autor tekstu gryzłby już ziemie

Portret użytkownika Politykowany

Słabo,  ten bełkot

Słabo,  ten bełkot emocjonalny nas nie przekonuje skoro nawet wy pajace z tak zwanego rządu nie nosicie maseczek a ludziom wciskacie kity na patyku,  to by było dobre 50 lat temu jak ciemnota była obowiązkowa ale nie dzisiaj, takie bełkotanie to polecamy twojej starej do poduszki Lol "narażać swoich starszych członków rodziny" to kur.....wa debil albo opłacony morderca Polaków.

Portret użytkownika Maryjan_66

Szukałem i znalazłem -

Szukałem i znalazłem - odpowiedzi co to za 'dziadostwo'??

Napisałeś/aś : 'Jeśli wasz organizm go nie zwalczy to umrzecie..'. Zatem jeśli szczepionka cie nie zabije to możesz żyć. Bo przecież wszystkie z nich na różne sposoby wprowadzają do organizmu wirusa. A zaszczepić się planuje wszystkich. Pojmujesz? Jeśli nie, to się nie martw. Będziesz nosił/a maseczkę już do końca żywota.

To 'dziastowo' wykończy w pierwszej kolejności głupotę. I to jest pozytywne tego czegoś następstwo. Słusznie piszesz, że najważniejszy w walce z tym 'dziadostwem' jest sprawny układ odpornościowy.  Decyzje większości rządów sprowadzją sie do jego totalnego osłabienia u ludzi. Maseczki tym bardziej.

Proponuję ZnZ od dziś używać jedynie określenia 'DZIADOSTWO' - jest ...w samo sedno! Zapewniam, że ogladalność wam wzrośnie. Po pierwsze - bo będziecie pierwsi i niepowtarzalni Nie bójcie się.

 

Portret użytkownika tubylec

Może i bym uznał zasadność

Może i bym uznał zasadność noszenia maseczek gdyby ta pandemia była rzeczywista .. powiedzmy że co dziesiąty człowiek na ulicy pada to wtedy jest pandemia. A tymczasem mamy zwykłą grypę której zmieniono nazwę na covid i pod pozorem nowej choroby stosuje się środki niewspółmierne do rzeczywistego zagrożenia, po to żeby ludzi maksymalnie okraść, zniewolić i wprowadzić nowy ład .. tu na tym portalu raczej wszyscy wiemy o jaki ład chodzi. Nie widzisz tego? To powiedz gdzie się podziała grypa od zeszłego roku? Nagle znikła grypa i pojawił się covid .. bardzo ciekawa zbieżność.

Portret użytkownika b@ron

no to jeśli tak by było jak

no to jeśli tak by było jak mówisz, to pierwszy raz w życiu miałem grypę w sierpniu i w mojej okolicy panowała wtedy epidemia grypy na tyle poważna że kilkanaście osób zmarło... zazwyczaj choruję na grypę w zimie teraz było w wakacje i ta grypa miała bardzo dziwne objawy których doświadczyłem pierwszy raz w życiu...

pytasz gdzie się podziała zwykła grypa? no jest tylko się jej nie diagnozuje a w dużej mierze jest to spowodowane bardzo prostym stanem rzeczy... przychodnie działały tak że nie działały a jak ktoś podejrzewał grypę to i tak nie szedł do doktora bo się bał że mu kowida zdiagnozują ... tym samym diagnozowanie grypy drastycznie spadło na czym się pasą ... spiskowcy. co do maseczek, to gdyby od początku wszyscy by ich zakładali to po powiedzmy 3 miesiącach byłoby jasne czy pomagają czy nie a tak to po roku czasu tylko patrzeć jak bedzie wymóg masek ffp2 tylko i wyłącznie... bo ktoś się ocknął że szalik albo maska szyta ze ścierki nie nadaje się na wirusy...

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika tubylec

Ja też w zeszłym roku

Ja też w zeszłym roku przeszedłem coś dziwnego. Zaczęło się od zmienionych zapachów i smaków, i myślałem że wyjdzie z tego jakaś grypa ale żadnych więcej objawów nie było, ani kataru, ani kaszlu, bólów mięśni, temperatury, nic .. po kilku dniach samo przeszło .. przy czym nie zrobiłem kompletnie nic żeby to zwalczyć, nawet wit. C nie zjadłem i nawet nie wiem co to było bo się nie badałem u żadnego lekarza. Potraktowałem to jako update mojego systemu odpornościowego jakich już miałem w swoim życiu wiele i nadal nie widzę powodu by nosić jakąkolwiek maseczkę .. nawiasem mówiąc do tej pory nie zaopatrzyłem się w żadną, nawet żeby mieć "na wszelki wypadek". A że niektórzy ludzie umierają przy byle infekcji to fakt .. ale oni jedzą góry leków, antybiotyki, siedzą w domu jak im Morawiecki przykazał i pozwalają by telewizor ich straszył i prał im mózgi .. a to nie wpływa dobrze na odporność.

Myślisz że jak zaczniemy nosić maseczki to politycy zluzują obostrzenia? Maseczek miało już nie być w momencie wprowadzenia szczepionek .. tak zapowiedział Szumowski. A popatrz co się dzieje .. zaszczepieni nadal muszą nosić maseczki .. a teraz jeszcze będą musieli nosić lepsze, ale nie ze względów zdrowotnych tylko dlatego że Sebastian Kulczyk właśnie uruchamia ich produkcję. Będziecie nosić te maseczki już zawsze a i pewnie dorzucą wam coś jeszcze do noszenia, żebyście śmieszniej wyglądali.

Portret użytkownika Pawcio

Bredzisz jak potłuczony.

Bredzisz jak potłuczony. Ocknij się człowieku i rozejrzyj dookoła co się z ludźmi dzieje. Popatrz w statystyki ile umiera bez tego twojego covida i zastanów się dlaczego tak się dzieje. Dlaczego miernoty itelektualne jak pseudo eksperci czy gates stanowią główny głos w tej pseudo pandemii. Dlaczego rząd i mendia podsycają strach który zabija dlaczego blokują szpitale dla chorych na setki chorób ?  MYŚL

Strony

Skomentuj