Tajemniczy paraliż zabija ptaki w Australii

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Zespół paraliżu zabił setki papug loriini w całej Australii. Eksperci twierdzą, że choroba rozprzestrzenia się, gdy ptaki gromadzą się w dużych ilościach. Choroba paraliżuje ptaki, dopóki nie uduszą się lub nie zostaną zjedzone przez mrówki, czy inne drapieżniki.

 

Eksperci ostrzegali ludzi, żeby nie karmili ptaków w celu spowolnienia rozprzestrzenianie się wirusa. Setki papug zostały sparaliżowane i zabite przez tajemniczą chorobę, która rozprzestrzenia się w alarmującym tempie.

 

Choroba zwana paraliżem powoduje unieruchomienie ptaków na przedmieściach Brisbane, gdzie giną w strasznych męczarniach.

 

Darryl Jones z Griffith University wyjaśnił, że rozprzestrzenianie się choroby jest podobne do wirusa ze względu na bliski kontakt populacji. Eksperci twierdzą, że niedawno odkryty zespół paraliżu zabił w tym sezonie setki ptaków. Na zdjęciu widać niektóre z 24 ptaków znalezionych martwych pod jednym drzewem w Brisbane.

 

„Walczą ze sobą jak szalone, a kiedy gryzą się i oddychają na siebie, rozprzestrzeniają wirusa” - powiedział. „Ten wirus jest bardzo podobny do koronawirusa, ale całkowicie nowy i niewiele o nim wiemy. Wydaje się, że dzieje się tak, gdy ptaki gromadzą się w dużych ilościach”.

 

Profesor Jones powiedział, że zespół paraliżu powoli rozprzestrzenia się w ciałach australijskich ptaków, dopóki ich płuca nie przestaną pracować i stworzenia nie uduszą się.

 

„Zaczyna się od kończyn, więc kiedy próbują wylądować na gałęzi, nie mogą tam usiedzieć, a następnie po prostu spadają na ziemię i umierają przez co najmniej godzinę” - powiedział.

 

Profesor Jones powiedział, że początkowo eksperci obawiali się, że lorinii zostaną pożarte przez żywe mrówki i inne drapieżniki, ale w większości przypadków paraliż zabija ptaka wcześniej. Naukowiec powiedział, że Brisbane jest obecnie „epicentrum” nowej choroby, która została odkryta zaledwie trzy lata temu.

 

„Wygląda na to, że najwięcej przypadków jest w Brisbane, ale miałem około dziesięciu e-maili od ludzi z Melbourne, Sydney i Rockhampton, w których wszystko było dokładnie tak samo, więc w rzeczywistości choroba szerzej się rozpowszechniła” - powiedział profesor Jones.

 

Niewiele jest na razie badań na temat przyczyn śmierci ptaków. Weterynarze wskazują, że rośliny obce mutują w określonych warunkach klimatycznych.

 

„Weterynarze przypisali to ekstrakcji zasobów i, co dziwne, afrykańskie drzewo tulipanowe może być jednym z powodów zarazy” - powiedział profesor Jones.

 

Profesor Jones wezwał ludzi, aby nie karmili lorinii w najbliższej przyszłości, ponieważ zwiększyłoby to rozprzestrzenianie się choroby.

 

„Istnieje ogromna ilość naturalnego jedzenia, więc papugi nie potrzebują naszego jedzenia” – dodał. „Zalecałbym nie karmić ich teraz dla dobra ptaków - przynajmniej na razie”.

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (2 votes)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt

loading...


Komentarze

Portret użytkownika Ja Georg

Ja sprawdzilem rozmieszczenie

Ja sprawdzilem rozmieszczenie masztow 5G w Australi (pare kart dostepnych w sieci) I zauwarzylem, ze niema tych anten tam duzo, ale te co w tym momencie sie tam znajduja, stoja na calym wschodnim wybrzerzu. Tam tez polozone sa cztery wyzej wymienione miasta. Coraz czesciej spadaja ptaki z nieba I mysle, ze w wiekszosci przypadkow zdarzylo sie to w okolicy anten wysokich czestotliwosci takich jak 5G.

Osobiscie uwazam, ze powinno sie te przypadki dokladniej zbadac.

https://www.nperf.com/de/map/5g

 

Portret użytkownika Binx

5G w akcji, nie zastanawiacie

5G w akcji, nie zastanawiacie się że ptaki padają jednocześnie na kilku kontynentach ? ten wirus chyba sie roznosi się prędkością światła albo ptaki podróżują samoltoami naddźwiękowymi , więc czy to na pewno wirus ? 

Skomentuj